Dodaj do ulubionych

Wisława Szymborska

02.02.12, 11:28
Raz, mnie babie z okolic Przeworska,
ukazała się Wisława Szymborska:
Rzuć sobie biustonoszem,
po same Karkonosze,
pisz co chcesz i bądź bądź nowatorska!
Obserwuj wątek
      • eurytka Re: Wisława Szymborska 02.02.12, 11:37
        Od lat zapamiętałam ją jako starą, uśmiechniętą i pomarszczoną,
        i to, że niczyją nie była żoną.
        Nie miała też dzieci,
        wręczała w loteryjkach ludziom kicz i śmieci
        a w zamrażarce przechowywała kukurydzę prażonąbig_grin
        • eurytka Re: Wisława Szymborska 03.02.12, 06:02
          Uwielbiała kicz po prostu, tak nam to pokazano w mediach,
          a wręczała różne rzeczy, w czasie słynnych loteryjek,
          dziś to cenne są eksponaty, ołówek temperówka,
          myszka w kieliszku....
          I słynne zupki, dostawało się wrzątek na talerzu i do tego losowało zupkę w proszku,
          można się było wymieniać, jak komu nie spasował smaksmile

          Nie lubiła i nie potrafiła gotować.
          Paliła jak smok.... nawet w czasie przyjęcia na akademii noblowskiej...
          Podziwiam Ją za bycie sobą , humor i ironię.
          • irsila Re: Wisława Szymborska 03.02.12, 06:10
            Raz, mnie babie z okolic Przeworska,
            ukazała się Wisława Szymborska:
            "Rzuć biustonoszem,
            po same Karkonosze,
            pisz , choć nie czeka cię katastrofa sztokholmska".
            Byle tylko wedle ACTA, nie czekała mnie za to sprawa prokuratorskabig_grin
            • eurytka Re: Wisława Szymborska 03.02.12, 11:06
              Ten biustonosz to jakaś obsesjasmile
              Mnie najbardziej podobał sie ten jej limeryk:
              Pewien działacz imieniem Mao
              narozrabiał w Chinach niemao.
              Dobrze o nim pisao
              usłużne “Żenmin Żypao”,
              bo się bardzo tego Mao bao.
              • irsila Re: Wisława Szymborska- za co Nobel? 04.02.12, 08:05
                W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że nagrodę przyznano "za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".
                  • irsila Re: Wisława Szymborska- za co Nobel? 04.02.12, 10:10
                    Limeryki i lepieje jej czytałam, po prostu lubię konkrety,
                    ale inni wokół lepsze piszą nie....stety.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,384,114318353,114318353,Limeryczyc_kazdy_moze_aby_w_dobrym_byc_humorze.html
                    Siebie z tego grona pomijam,
                    nie jestem taka dobra żmijasmile
                    Moja limerykura to tak pro cura,
                    by mi umysł całkiem nie skleryczał
                    i nie stetryczałbig_grin
                        • eurytka Re: kot w pustym mieszkaniu 05.02.12, 00:24
                          Ja również lubię Ją i innych poetówsmile
                          U mnie nic ciekawego ostatnio się nie zdarza ani nawet jeden raz,
                          a ostatnie lata to ciężka walka z chorobami i innymi losu przeciwnościami.
                          Kotów nie lubię za bardzo a tym bardziej w pustym mieszkaniu,
                          zaraz bym takiego kotka uwolniła,
                          niech by sobie pożył na wolności, popolował,
                          za myszkami pohasał i chodził jak to ma w genach, własnymi drogami.
                          Co innego pies, ten się przywiązuje do człowieka...
                          Wiersz zresztą ten niby o tym kocie słynny,
                          jest raczej o człowieku samotnym w pustym mieszkaniu,
                          może nawet bardzo chorym człowieku, starszym
                          zniedołężniałym i tylko wówczas ma jakiś przejmujący sens.
                          Samotność i to bez nadziei w Boga, w jakiegoś anioła stróża
                          musi być jeszcze straszniejszasad
                            • irsila Re: prochy pojechały... 11.02.12, 08:40
                              To poetka napisała na swój grób:

                              Tu leży staroświecka jak przecinek

                              autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek

                              raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup

                              nie należał do żadnej z literackich grup.

                              Ale też nic lepszego nie ma na mogile

                              oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.

                              Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy

                              i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
                              ~~~~
                              Od śmierci poetki nad tym wszystkim dumam, obojętną nie pozostaję,
                              nie może być tak smutna jej mogiła,
                              gdyż Pani Wisława Szymborska zawsze uśmiechnięta była.
                              Matka jej wierząca, ojciec ateista, jej świecki pochówek to dla mnie sprawa była oczywista,
                              przecież zdeklarowaną ateistką była.
                              Tak się nad wiara czasem zastanawiam, jestem taka w tym bardzo letnia,
                              nie dałabym się za wiarę pokroić ani rozstrzelać....
                              To jakby sprawa bardziej zwyczajowa i obyczajowa,
                              pod wpływem nauk papieża Jana Pawła II szczęśliwa jednak byłam,
                              i nadal jestem jak go czasem słucham.
                              Jednak liturgia i chodzenie do kościoła z racji zdrowia, mnie już męczy,
                              czasem w domu mszy słucham, i czytam sobie o różnych świętych...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka