Dodaj do ulubionych

kaj szebe?

07.09.12, 16:29

Nad morzem moje wczasy spędziłam.
Oczywiście centrum kultury kaszubskiej odwiedziłam i zwiedziłam.
Teraz wiem, skąd wywodzi się nasz premier , pan Tusk.
Wczoraj na dodatek "Blaszany bębenek" obejrzałam
i normalnie oświecona czuję się cała, choć ja z" Galicji i z polskiej tradycji"
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: kaj szebe? 08.09.12, 12:57
      Znałam ten domek do góry nogami z internetu.
      Nie wiedziałam, że on jest w Szymbarku.Tam miałam okazje pochodzić po nim.
      Niezapomniane wrażenia, normalnie jakby człowiek był pijany.
      Coś na czasie to jest, bo dziś świat przewrócony też do góry nogami.
      https://www.pomorskie.eu/res/kultura/kultura_kopia/instytucje_kultury/dom_do_g_ry_nogami_fot._konopacki.jpg
      www.pomorskie.eu/pl/kultura/instytucje_kultury/centra_kultury/opis_centrow_kultury/cepr
      • aga-kosa Re: kaj szebe? 08.09.12, 14:15
        Byliśmy w tym domku w ubiegłym roku. Żeby zrobić w środku zdjęcia to musiałam wykonać siad płaski na podłodze. Dopiero w domu stwierdziłam, że woda w szklance na stoliku miała poziom równoległy do podłogi. Wniosek: to ściany są krzywe i nasz mózg dał się oszukać.wink aga
        • eurytka Re: kaj szebe? 08.09.12, 17:39
          Nie wiem co tam było nie tak, ale chodziłam z zawrotami głowy.
          Błędnik szwankował?
          Ten domek jest też pewnie lekko pochyły.
          zdjęć sama niestety już nie zrobiłam, bo na co inne wczesniej wycykałam i dzień wcześniej zapomniałam naładować.
          Dużo atrakcji tam jest w tym centrum i jak się jest nad morzem warto to miejsce zwiedzić.

            • eurytka Re: kaj szebe? 16.09.12, 10:25
              Pomysł może przejęty ale domek kaszubski, ładny.
              Za to deska najdłuższa na świecie, fakt, rekord Guinnessa:
              www.cepr.pl/najdluzsza_deska_swiata.php
              • aga-kosa Re: kaj szebe? 18.09.12, 20:55
                Jak już wszystko się w Szymbarku pozwiedza to po wyjściu z terenu po prawej stronie drogi stoją budy z różnościami.
                W jednej z nich można za śmieszne pieniądze kupić kaszę gryczaną z ziemniakami prażoną w/na tłuszczu.
                Ludzie jakie to dobre! Wracaliśmy 5km aby sobie na zapas kupić. Nie znalazłam przepisu na to dobre żarełko. smile aga
                • eurytka Re: kaj szebe? 19.09.12, 10:04
                  My, jak wszystko pozwiedzaliśmy, mieliśmy okazje napić się ich piwa, dość drogie jak dla mnie
                  i na dodatek z tym przeklętym ostatnio wyrazem "amber" w nazwie.
                  Resztę danego nam czasu, spędziłam w okolicznym lesie zbierając jagody i chodząc po mięciutkim mchu. Jednego grzybka tylko znalazłam, gdyż sucho było.
                  Kaszy nie zauważyłam, już lekko było po sezonie może?

                    • eurytka Re: kaj szebe? najwieksze wrażenie 19.09.12, 12:01
                      Jeszcze do tego, ten wagon bydlęcy do przewożenia ludzi tam jest ustawiony
                      i ta z gwiazdą lokomotywa...która wywoziła na Sybir i do Kazachtanu
                      Zawsze mnie nurtowało jak i do czego oni w czasie podróży się załatwiali:
                      otóż w podłodze dziura była wycięta i tam to spuszczali.
                      W wagonie tym prycze też są, tak dla skimnięcia się, normalnie takie niby kuszety, niestety!
                      a na lokomotywie ta gwiazda czerwona, pięciokątnasmile
                      Od tego momentu, już na pięciokątność gwiazd obrzydzenia dostałam.

    • eurytka Re: kaj szebe? 19.09.12, 12:07
      Dlaczego tytuł wątku kaj szebe?
      Otóż przewodnik nam opowiadał, że Pan Bóg jak już wszystko stworzył,
      to potem jeszcze coś mu zostało,
      a to trochę pagórków i gór,
      trochę jezior i lasów i tam umieścił gołego człowieka a ten się zapytał:
      Kaj szuba?
      I stąd nazwa wynika "kaszuba"smile
      • eurytka Re: kaj szebe? refreksja 19.09.12, 12:12
        Szwajcarię Kaszubską z wycieczką zwiedziłam, wcześniej żadnego pojęcia o tym nie miałam.
        Oni również maja swoją Golgotę w Piaśnicy, gdzie Niemcy około 15 tysięcy Kaszubów wymordowali, kulką w łeb....
        pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Pia%C5%9Bnicy
        • aga-kosa Re: kaj szebe? refreksja 19.09.12, 19:06
          Myślę, że byłaś też w schronie. Jak tam wchodziliśmy, przewodnik kazał wyprowadzić dzieci. Byliśmy zdziwieni bo myśleliśmy, że jakiś film będzie. Po chwili zgasło światło i słychać było samoloty i wybuchy.
          Krzyczałam ze strachu tak jak inne kobiety. Łzy same leciały z oczu. Mój Boże, wydawało się to wiecznością. Jak to można było przeżyć i żyć normalnie. aga
                • eurytka Re: kaj szebe? refreksja 23.09.12, 11:36
                  Szkoda, że mi się aparat rozładował,
                  na pewno bym zrobiła zdjęcie słupa granicznego z czasów, kiedy Polska graniczyła z Turcją.
                  Jest tam taki słup, przed domem polskiego powstańca z Adampola
                  cepr.pl/www/index.php/pl/zobacz-obiekty/15-dom-powstanca-polskiego-z-adampola
                  z jednaj strony orzeł z drugiej księżyc z gwiazdką...

                  Polska kiedyś była wielka od morza do morza....
                  • irsila Re: kaj szebe? refreksja 11.10.12, 12:55
                    Jest jeszcze miasto Krokowa,
                    po ichniemu od von Krockow.
                    Tam teraz w dawnym pałacu,
                    centrum porozumienia polsko-niemieckiego czy odwrotnie się znajduje.
                    Tam dwa portrety synów z jednej rodziny widziałam,
                    jeden w polskim mundurze,
                    drugi w służbie wermachtu.
                    Na potwierdzenie tego link masz tu:
                    wyborcza.pl/10,82983,12624886,Ale_Historia__Polacy_z_Wehrmachtu__Swego_czasu_w_Polsce.html
                    • irsila Re: kaj szebe? refleksja 11.10.12, 13:07
                      Literówka od kilku wątków się toczy.
                      i teraz dopiero zakuła w me oczy.
                      No trzeba to powiedzieć,
                      że ciężko było tym ludziom się opowiedzieć,
                      po której być stronie i komu służyćsad
                        • eurytka Re: kaj szebe? refleksja 12.10.12, 12:23
                          Nie wiem czy to znowu jakieś gierki czy jakaś taktyka,
                          może jakaś ukrywana prawda, (a ja prawdę lubię prosto w oczy)
                          ale co z tego wynika?
                          Grzebanie się w historii, potem wycofanie ileś godzin historii ze szkół?
                          Dwie godziny religii, to wg mnie za dużo!
                          Takie rzeczy poczytałam i tu je sobie wkleję:
                          wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,8501287,Co_czwarty_Slazak_i_Kaszub.html
                          www.tokfm.pl/blogi/naczelny-psychi/2012/10/nazizm/1
                          a jak przychodzi Narodowe wywalczone święto 11 listopada,
                          to o neofaszyzmie ktoś gada.
                          Bardzo niestety to jest przykre,
                          i nieraz sama, ja stara wyciągnęłabym na takich brzytwę!
                          Gdyż po prostu czuje się i jestem Polką!
                          I dlatego też marsz pod hasłem "Obudź się Polsko"
                          bardzo mi się spodobał
                          i bardzo mi mój Naród w tym marszu zaimponował!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka