Dodaj do ulubionych

Sposób na raka

18.12.13, 11:53

Olej słonecznikowy + alkohol 40% w równych ilościach zmieszany
w równej proporcji 30-40ml i pić codziennie nawet 3 razy dziennie.
Tak sobie myślę czy to żart czy prawda?
www.igya.pl/index.php/terapie-naturalne/oczyszczanie/603-metoda-leczenia-raka-mikoaja-wiktorowicza-szewczenki
--

https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
Obserwuj wątek
    • amityr Re: Sposób na raka 18.12.13, 12:12
      Na raka opracowywany jest SELOL. Składa się m,in. z oleju słonecznikowego. Dlaczego olej słonecznikowy ? Bo zawiera najwięcej selenu. Alkohol powoduje powstanie estru ,który jest lepiej wchłaniany przez organizm. To tak w wielkim skrócie.
      --
      http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
      Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
      A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
      • eurytka Re: Sposób na raka 18.12.13, 19:25
        Zakupiłam olej słonecznikowy tłoczony na zimno,
        spróbowałam zrobić mieszaninę pół na pół z wódką jak przepis podaje
        i wstrząchałam w słoiczku 2 minuty.
        Powstaje z tego emulsja dość nieprzyjemna.
        Podobno to rozmiękcza wszelkie guzy i zwapnienia.
        Tak sobie myślę czy nie stosować, nawet profilaktycznie
        gdyż werdykt dopiero zapadnie w styczniu.
        Wole sam olej do sałatek, bardziej mi smakuje.
        No ale człek wszystko zażyje jak zdrowie szwankuje.
        --

        https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
        • amityr Re: Sposób na raka 18.12.13, 19:44
          Wejdź w Google i poczytaj wszystko o SELOLU. Też ze słonecznika. Albo o Amygdalinie czyli o Witaminie B-17 robionej z pestem moreli .Mogę ci polecić najnowszy hit to:www.fakt.pl/Lek-na-raka-Jest-lek-na-raka-ale-nikt-go-nie-chce,artykuly,190766,1.html
          Ja to wszystko przerabiałem.
          --
          http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
          Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
          A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
          • eurytka Re: Sposób na raka 18.12.13, 19:51
            Mógłby być lekiem ale nie jest., jak piszą za drogo wychodzi produkcja.
            Ja nie wiem czy mam raka.Sie okaże po wszystkich badaniach.
            A ty Amityr miałeś, że selol polecasz?
            Olej nie zaszkodzi, może mi po nim rozumu przybędzie?big_grin
            --

            https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
            • amityr Re: Sposób na raka 18.12.13, 21:04
              To nie tak . Każdy z leków oddziałuje na inne umiejscowienie. Apoptoza to bardzo skomplikowany proces. Ja miałem raka złośliwego jelita grubego. Napisz coś bliżej.
              --
              http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
              Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
              A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
              • eurytka Re: Sposób na raka 18.12.13, 21:10
                Na razie jest ok. Nic nie napisze, bo jak już pisałam nic na razie konkretnego nie wiem.
                A ty oczywiście tym lekiem się wyleczyłeś, którego nawet w aptece nie mabig_grin
                --

                https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
            • aga-kosa Re: Sposób na raka 18.12.13, 21:19
              Doczytałam do miejsca, gdzie jest napisane, że tylko spirytus z olejem a wszelkie inne m
              lekarstwa odstawić. Nie jestem na tyle odważna aby coś takiego zrobić. Nie biorę w tej chwili żadnych leków ale tam jest napisane, że może się nowotwór rozsiewać. i stąd mój strach. aga
              • eurytka Re: Sposób na raka 18.12.13, 21:26
                Mnie ta metoda zszokowała bardzo.
                No ale Rosjanie mają nieraz niezłe sposoby na choroby.
                Pakujemy tyle chemii w organizm,
                używamy olejów ale rafinowanych,
                margaryn utwardzanych,
                roślin pryskanych,
                itd, itp,
                tak, że organizm sobie nie radzi.
                a leki?
                Choćby te nadciśnieniowe?
                Podobno prowadzą do cukrzycy.
                Jedno się wyleczy, drugie zaczyna dolegać.
                Wyleczyłam, przegoniłam ostrogi, to teraz inne schorzenia przychodzą i tak w kółko.
                --

                https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
                • amityr Re: Sposób na raka 18.12.13, 22:44
                  Każdy tak ma .Tylko jedni mówią ,piszą a drudzy nie. Ja np pierwszy raz napisałem skoro pytałaś. Z rakiem to jest bardzo skomplikowana sprawa . Jeżeli naciek przekroczy błonę mięśniową ,to zdaje się jest po wyścigach i jest to logiczne bo ci ludzie i tak mają prędzej czy później (około 3-5lat) przerzuty np z jelita grubego do wątroby. Z prostaty do nerek lub kości itd. Dlatego ważna jest profilaktyka ,o której się stale mówi a której nikt nie stosuje. Pokaż mi lekarzy ,którzy wymagają albo mówią pacjentom żeby robili sobie badania na krew utajona w kale. Jak gruczolak przejdzie wszystkie fazy przekształceń to już praktycznie jest po zamiatane.
                  NIE ROZUMIEM CIEBIE ZA CZYM CZEKASZ. RAK PRZEZ 10 LAT NIE BOLI ALE SWOJE ROBI. Jak bili to pisz .....testament. Mówię to oczywiście w przenośni.
                  --
                  http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
                  Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
                  A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
                    • amityr Re: Sposób na raka 19.12.13, 10:02
                      Jak to mówią mowa jest srebrem ,a cena złota też leci na łeb i na szyję. To i z tymi przysłowiami też coś nie tak. Dlaczego nie na kręgosłup ?
                      --
                      http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
                      Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
                      A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
                      • eurytka Re: Sposób na raka 19.12.13, 11:01
                        No cóż ja Amityrze ci mogę powiedzieć, jak ty już wszystko zdołałeś wiedzieć.
                        Od kilku lat męczą mnie jakieś złogi, które po RTG się uwidaczniają a to w ramieniu
                        a to w stopie,
                        ostatnio pod piętami.
                        Lekarze je jakoś przeganiają,
                        lasery i masery, jonoforezę zalecają, masaże i inne terapie.
                        Po nich jakiś czas spokój mam, ale to wraca, ból tak wielki jest, że nie wytrzymuję
                        i znów do lekarza się zapisuję.
                        10 lat temu z powodu bólów podbrzusza po lewej stronie(esica)
                        robiłam kolonoskopię,
                        a dziś badania na krew utajona robię,
                        8 stycznia usg jamy brzusznej
                        i jeszcze neurolog od bólów pieczących głowy niezidentyfikowanych.
                        Wszystko po lewej stronie ciała a co mi jest wiedzieć bym chciała.
                        Powiedziałeś , że rak nie boli i rozwija się przez 10 lat,
                        to w moim przypadku, jakby się zgadzało.
                        a jak boleć zaczyna, to może stuka ostania godzina?
                        --
                        https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
                          • amityr Re: Sposób na raka 19.12.13, 19:07
                            Co ty za bajer uskuteczniasz.Jaki tam rak.Masz zwyczajne nerwobóle połączone z przemieszczającym się reumatyzmem związanym z patologią kręgosłupa. Jaki tam rak . Może najzwyczajniej chłopa ci jeszcze trza.Hahaha
                            Bez obrazy, chociaż ze dwa razy. Na tydzień.
                            --
                            http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
                            Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
                            A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
    • amityr Re: Sposób na raka 19.12.13, 19:19
      Proponuję ci Aflexin ten od kręgosłupa bo jest jeszcze na stawy z imbirem . Ale nie dłużej jak 3-4 miesiące. Po tym przerwa i można powtórzyć. Pamiętaj ,że wszystkie choroby reumatyczne powstają na bazie kręgowej. Nie pisz tylko ,że miałaś jakiś poważny uraz kręgosłupa.
      --
      http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
      Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
      A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
      • eurytka Re: Sposób na raka 19.12.13, 22:13
        Akurat kręgosłup mam dobry
        w sensie dosłownym i moralnym,
        choć tu na forum, zachowuje się nieco frywolnie
        ale taki dział, po prostu odlot od rzeczywistości i bólu mi potrzebny.
        Może i chłop ale nie wiem. Do sponsorowaniabig_grin
        Na razie muszę wykonać badania.
        --

        https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
            • eurytka Re: Sposób na raka 16.01.14, 14:51
              Trzy badania na krew utajoną wynik ujemny,
              jakże się cieszę.
              Ale spory "klejnot" na woreczku do usunięcia
              a na lewej nerce to nie wiem.
              To pewnie on mi taki ból sprawiał...
              --

              https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
              • aga-kosa Re: Sposób na raka 18.01.14, 19:52
                Z ćwierć wieku temu, nie wiedzieć czemu, bolało pod żebrem z prawej strony.
                Nie było badań takich jak dzisiaj - lekarze pletli androny.
                Wreszcie jakiś medyk w woreczku kamyk dostrzegł i po ludzku mnie ostrzegł, że wielki i będą kłopoty...
                Jak trza to trza - rżniemy - cóż z tym roboty.
                Dobrze się stało, bo moje ciało obejrzał medyk uczony, zajrzał do środka i prócz kamienia wyciął więcej niż pół żołądka.
                Żołądek po latach wielki jak przed tem wszystko chętnie pochłania. Z kamyka syn mi zrobił wisiorek na wierzchu teraz noszę tego drania. smile aga
                • eurytka Re: Sposób na raka 18.01.14, 21:34
                  To sobie Aga pomysłowo to zrobiłaś, wisior, hahaha.
                  Biżuterii nie noszę już od kiedy pracować przestałam.
                  Nieraz oglądąłam takie kamienie jakiego wujka lub ciotki.
                  Akurat ten kamolec mnie nie boli, choć spory, 40 mm
                  ale ten w nerce 4 mm daje w kość.
                  Jakoś ostatnio sobie mnie upodobały te złogi,
                  a to pod piętami ostrogi,
                  a to na ramieniu...
                  Szczawiu nie jem, mleka nie pijam a to mnie nie omija.
                  Spokojnie do specjalistów mam skierowanie, do chirurga, urologa, neurologa.
                  dobrze, że tylko miesięczne lub dwumiesięczne czekanie.
                  Ogólnie to ja sprawna jestem ostatnio nawet,
                  gorzej ta moja druga połowa i te procedury, uff...
                  Chorób od metra i jeszcze trochę...
                  --

                  https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
                  • irsila Re: Sposób na raka 22.04.15, 09:17
                    Ciekawe podejście, miałam w zakładkach,
                    oczyszczam je gdyż za dużo linków miałam i dorzucę tu:
                    germanska.pl/index.php/5-praw-natury/pierwsze-prawo
                    --
                    moje blogi:
                    Limerykura
                    ogródek przyblokowy
                    Spod moich rąk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka