Dodaj do ulubionych

Kawał z rana jak...

21.02.14, 06:34
metodą kopiuj/wklej, wszak nie wymyślam ich samabig_grin
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: krokus 21.02.14, 06:36
      Zagadka???
      Cztery studentki zdają egzamin, nic nie umieją więc profesor proponuje im zamiast egzaminu zagadki.
      -Ma to pani między nogami, jeśli dołoży pani 2 litery powstanie kwiat.
      Jaki to kwiat?
      Studentka myśli, poddaje się
      -Krokus!
      Wchodzi druga studentka:
      -Ma to pani miedzy nogami, dodajemy 3 litery, jaki powstanie kwiat?
      Ta też nie wie
      -Szparagus!
      Wchodzi trzecia studentka:
      -Ma to pani miedzy nogami, jaki powstanie kwiat po dodaniu 4 liter?
      Studentka tez oczywiście nie wie.
      -Dziurawiec!
      Czwarta studentka wchodzi i pyta:
      -Czy ja mogę zadać panu pytanie?
      profesor zgadza się:
      -Ma to pan miedzy nogami, jak dodamy 2 litery powstanie naczynie na te kwiaty?
      Profesor myśli i nie zna odpowiedzi.
      -FLAKON! wink ))
          • eurytka Re: paproć 21.02.14, 10:43
            Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
            - Poproszę tą paproć.
            Sklepikarz na to:
            - Nie mogę jej pani sprzedać.
            -Dlaczego?
            - Kierownik zabronił mi sprzedawać rzeczy blondynkom.
            - Skąd pan wie, że jestem blondynką?
            - To drzewko bananowe ...!!!!!!!!!!!!
            Amityr, jesteś blondynką?
    • amityr Re: Babcia Eurytka 23.02.14, 16:57


      Wchodzi eurytka do autobusu i pyta kierowcę:
      - Synku, chcesz orzeszka?
      - Poproszę.
      Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do nij:
      - To niech pani też zje.
      - Chłopcze, ja już nie mam zębów.
      Trzeci dzień znowu:
      - Synku, chcesz orzeszka?
      Kierowca zaciekawiony pyta:
      - Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
      - Z Toffifee...
      • eurytka Re: Uśmiechaj się- zęby 23.02.14, 17:27
        Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat).
        Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
        Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
        Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
        - Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
        Babcia:
        - Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
        Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada.
        Podchodzi znowu i pyta:
        - Dlaczego pani nie je?
        - Czekam na zęby.
                • rozpustnick Re: Dzis dzień masturbacji 25.02.14, 09:58
                  Po egzaminie spotykają się dwaj studenci.
                  Pierwszy pyta:
                  - Hey, a ty jak odpowiedziałeś na pytanie "Do czego służy zgrubienie na końcu męskiego członka?".
                  - Ja napisałem, że on jest po to, żeby zadowolić kobietę.
                  - To ja chyba mam źle.
                  - A co napisałeś?
                  - Żeby ręka się nie ześlizgiwała.

                  ***

                  Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor.
                  W pewnym momencie zwraca się do studentów:
                  - Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
                  Z końca sali dobiega komentarz:
                  - Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
                  Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
                  - W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
                  • rozpustnick Re: Dzis dzień masturbacji 25.02.14, 10:24
                    Co tam @ eurytka może się walić jak @amityr jej zaleca
                    skoro ona już stara i warsztat dawno nieczynny..
                    Ty się wal stary zboczeńcubig_grin

                    @amityr wali się się pod prysznicem, wchodzi jego konkubina i krzyczy:
                    - Co ty robisz!???
                    On na to:
                    - To moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.
                    • eurytka Dziś Dzień Spania w Miejscach Publicznych 26.02.14, 06:27
                      Nauczycielka Zapytała Jasia, Kim Jasiu Chciałbyś Być Jak Dorośniesz, A jaś Mówi: Menelem Prosze Pani, Nie chcę Pracować, Nie chcę Zusu, Nie chcę Płacić Podatków.
                      Chcę Spać W Śmietniku, Chcę codziennie Żebrać Na Piwo, A Jak Przyjdzie Zima To Spać W Sypie. Minęło 30 Lat Jaś Stoi Na Wielkim Balkonie Swego Wielkiego Hotelu Patrzy Na Wszystkie Swoje Wielkie Hotele, Wielkie Limuzyny, Samolot i Mówi: [CENZURA] Gdzie Popełniłem Błąd
                        • eurytka Re: Dzień Niedźwiedzia Polarnego 27.02.14, 07:45
                          Na Antarktydzie mały biały miś polarny pyta się mamy:
                          - Mamo czy ja na pewno jestem białym misiem polarnym?
                          -Tak syneczku, ja jestem białym misiem polarnym i tata jest.
                          Mija chwila i misio znowu:
                          -Mamo ale czy ja na pewno jestem małym białym misiem polarnym?
                          -Oj syneczku już ci mówiłam że tak, wujek też jest białym misiem polarnym i twój dziadek jest białym misiem polarnym.
                          Mija chwila i znowu to samo pytanie:
                          -Mamo ale czy ja na 100% jestem małym białym misiem polarnym?
                          -Taaak! Już ci mówiłam. Ale czemu tak się synku dopytujesz?
                          - Bo mi tak k...wa zimno!
                                • eurytka Re: Dziś Dzień .. 01.03.14, 05:50
                                  Nietypowe święta:
                                  Międzynarodowy Dzień Walki przeciwko Zbrojeniom Atomowym
                                  Światowy Dzień Obrony Cywilnej
                                  Światowy Dzień Świadomości Autoagresji
                                  Dzień Puszystych
                                  Dzień Piegów
                                  Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"
                                  Jak tu tyle kawałów wyszukać?
                                    • eurytka Re: piegi 01.03.14, 05:59
                                      Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
                                      Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.
                                      A czy mężczyzna może być piegowaty?
                                      • eurytka Re: Dzień pisarza 03.03.14, 06:33
                                        Młody pisarz zwierza się ojcu, że nie wie, jak zatytułować swoją powieść.
                                        – Są w tej powieści bębny? – pyta ojciec.
                                        – Nie.
                                        – A trąby?
                                        – Nie.
                                        – To zatytułuj swoją powieść "Bez trąb i bębnów".
                                          • rozpustnick Re: Kazimierza 04.03.14, 07:19
                                            Kawał ciężkiego kalibru:
                                            Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i... zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na
                                            niego przed wejściem i mówi:
                                            - Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja.
                                            Kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary".
                                            Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie odzywa. Ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho". Matka myśli: "nom chyba ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę cicho". Dziewczyna myśli: "Żeby tylko Kazik się nie odezwał..." Kazik myśli: "Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???"
                                            Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zer..ł.
                                            Ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chyce".
                                            Matka myśli: "w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi".
                                            Mija dwie godziny i cisza. Kazik się wk...ł, wziął matkę, położył na stół i ją zer...ł.
                                            Ojciec myśli: kur.. mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?"
                                            Dziewczyna myśli: "Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał".
                                            Mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany myśli:
                                            "Huk, odezwę się."
                                            - Czy macie może wazelinę???
                                            A ojciec na to:
                                            - To ja już może umyję te garnki...
                                                  • eurytka Re: o katoliku 28.03.14, 06:38
                                                    Co tam się dzieje na czwartym pietrze, hałas taki,
                                                    wyzwiska lecą i przekleństwa?
                                                    - To przykładny katolik szukał książeczki do nabożeństwa.
                                                  • eurytka Re: szukanie książeczki- oryginał 28.03.14, 06:41
                                                    W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
                                                    - Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
                                                    - Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.

                                                  • eurytka Re: a co ja... 05.10.14, 09:12
                                                    Rano żona mówi do męża: krzesło skrzypi. A mąż na to: co to ja stolarz? Żona dodaje: wanna przecieka, mąż: co to ja hydraulik? A żona: no jeszcze żarówka się spaliła, mąż: a co to ja elektryk? Zdenerwowany mąż wychodzi z domu trzaskając drzwiami. Mąż zdziwiony wraca do domu i się zastanawia: (krzesło naprawione, wanna nie przecieka, żarówka świeci, hmm kto to wszystko zrobił) zdziwiony pyta żony: kto to wszystko zrobił? Żona: Sąsiad z góry. Mąż: a co za to chciał?
                                                    Żona odpowiada: miałam mu upiec ciasteczka lub iść z nim do łóżka! A mąż na to: i co upiekłaś mu te ciasteczka? A żona na to: a co to ja cukierniczka? (piekarka, kucharka..)
                                                  • eurytka Jak w bajce 06.10.14, 11:38
                                                    Żona do męża:
                                                    - Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
                                                    Mąż na to:
                                                    - A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
                                                  • eurytka Re: depresja 16.10.14, 14:34
                                                    Facet z depresją chce popełnić samobójstwo.
                                                    Wiesza linę na gałęzi drzewa, które rośnie nad jeziorem i zakłada ją sobie na szyję.
                                                    Nagle gałąź pęka i facet ląduje w jeziorze.
                                                    Macha rękami łyka wodę, ale wychodzi wreszcie na brzeg i mówi:
                                                    - No żesz k***a mać przez to wieszanie byłbym się utopił!
                                                    Skopiowano ze strony: Potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!
                                                  • eurytka Re: baba z mózgiem 16.10.14, 14:38
                                                    Przychodzi baba do lekarza z mózgiem za rękach i mówi:
                                                    - Panie doktorze to mi się w głowie nie mieści!
                                                    Skopiowano ze strony: Potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!
                                                  • eurytka Re: depresja 20.10.14, 20:13

                                                    Przychodzi facet do lekarza i mówi, że ma depresję.
                                                    Życie wydaje mu się ciężkie i okrutne.
                                                    Czuje się samotny w niebezpiecznym świecie.
                                                    Lekarz odpowiada, że kuracja jest prosta.
                                                    "W mieście występuje wielki klaun, Pagliacci."
                                                    "Proszę obejrzeć jego przedstawienie. To pana uleczy." Facet wybucha płaczem.
                                                    "Ale, panie doktorze...", mówi, "to ja jestem Pagliacci."
                                                    www.dowcipowo.pl/grupa/dowcipy-dnia/najnowsze/31/
                                                  • eurytka Re: baba 23.10.14, 08:12
                                                    Przychodzi baba do lekarza i mówi :
                                                    - Panie doktorze, pan zawsze mnie bada i osłuchuje, ale nigdy nie pyta, jak ja się czuję.
                                                    - A jak się pani czuje ?
                                                    - Aaa...niech lepiej pan nie pyta.
                                                  • eurytka Re: kłamstwo 25.10.14, 14:04
                                                    Kłamstwo krótkie nóżki ma...
                                                    Ona i on siedzą na kanapie. Dzwoni telefon, odbiera ona.
                                                    - Kto dzwonił? – pyta on.
                                                    - Mój mąż.
                                                    - I co mówił???
                                                    - Że spóźni się do domu bo gra z Tobą w brydża.
                                                  • irsila mężczyzna 18.12.14, 13:48
                                                    - Co można powiedzieć widząc dobrze ubranego mężczyznę ?
                                                    - Jego żona ma dobry gust.

                                                    - Co by zrobił kobiety, gdyby nie było mężczyzn ?
                                                    - Oswoiły by sobie inne zwierzątko.

                                                    - Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu ?
                                                    - Podniesienie nóg tak, żeby kobieta mogła poodkurzać.

                                                    - Jaka jest różnica między mężczyzną a jogurtem ?
                                                    - Jogurt ma kulturę.

                                                    - Jak nazywa się mężczyzna, który utracił 90 % swojej inteligencji ?
                                                    - Wdowiec.
                                                  • aga-kosa Re: mężczyzna 18.12.14, 20:50
                                                    Dziś była awantura w sejmie z udziałem pani profesor. Leciały odzywki typu: stul pysk, zamknij ryja itp
                                                    Pomyślałam, że powiastka o cyrku w tej sytuacji nikogo nie obrazi:
                                                    Rodzina wzięła dziadka do cyrku. Siedzi sobie staruszek w pierwszym rzędzie i komentuje:
                                                    - To jest cyrk! To jest burdel nie cyrk. Mój ojciec przed wojną miał burdel - to był cyrk!
                                                    - To są artystki, to są dziwki nie artystki! Mój ojciec przed wojną miał dziwki - to były artystki.
                                                    Tak mi się skojarzyło.... aga

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka