pstosia
11.02.04, 11:32
wiem, ze czesc z forumowiczow jest juz pelnoletnia. mam wiec pytanie: jak u
was wyglada sprawa usprawiedliwien?? mozecie sie sami usprawiedliwiac??
[jakas tam ustawa pozwala na to]. nauczyciele przyjmuja takie
usprawiedliwienia??
bo w mojej klasie [nie wiem jak w szkole, mowie o mojej wychowawczyni] jest
tak: kolega kiedys przyniosl usprawiedliwienie podpisane przez siebie
samego. babka powiedziala, ze przeciez to on podpisal. on potwierdzil i
dodal ze moze.
ona zapytala sie:
- na jakiej podstawie
on:
- jest taka ustawa, ktora mi pozwala
- wiec mi ja pokaz, wtedy porozmawiamy
chlopak przynios ustawe, babka przeczytala i powiedziala:
- no wiec, mozecie mi przynosic wlasnoreczne usprawiedliwenia, ale pod
warunkiem, ze wasi rodzice przyjda do szkoly i osobiscie mi powiedza, ze sie
na takie cos zgadzaja.
rodzice chlopaka przyszli i sie zgodzili. o ile wiem w mojej klasie jeszcze
jedna osoba skorzystala z takiej mozliwosci.
jeszcze jedno pytanie: co sadzicie o potweirdzaniu tego przez rodzicow??
rozumiem, ze kobieta boi sie, bysmy tego nie wykorzystywali do
usprawiedliwen wagarow, ale wedlug mnie powinna na poczatku przyjac te
usprawiedliwnie, bo chlopak w swietle prawa jest sam za siebie
odpowiedzialny.
mam nadzieje, ze odezwa sie jakies glosy:) interesuje mnie,jak to wyglada w
innych szkolach.
pozdrawiam