własne zdanie na temat papieza

25.05.05, 23:05
Półtora miesiąca temu umarł papież. U mnie w klasie wszyscy mieli smutne
przygnębione miny tylko jeden kolega powiedzial na całą klasę " a co mnie
obchodzi jakis papiez" czy ten chlopak mial prawo do własnego zdania czy
raczej powinien je zatrzymac dla siebie ?? chce wiedziec jakie jest wasze
zdanie na ten temat . piszcie
    • niunia132 Re: własne zdanie na temat papieza 27.05.05, 16:06
      Chyba nie zauważyłaś... żyjemy w wolnym kraju, wydaje się, że w świeckim. Miał
      prawo powiedzieć wszystko, byle nie obrazić czyichś uczuć.
      • sufragissa Re: własne zdanie na temat papieza 28.05.05, 00:42
        no ale wlasnie urazil tym całą klasę . nawet jego koledzy bliscy byli
        oszołomieni tym co powiedział . a z reszta nasz kraj nie jest świecki s tego co
        wiem .
        • marcia.back Re: własne zdanie na temat papieza 28.05.05, 18:03
          jak dla mnie to ludzie moga mowic co chca ;]
          ja wiem co ja czułam po smierci papieza i tylko to sie dla mnie wtedy liczyło!!!
          • niunia132 Re: własne zdanie na temat papieza 30.05.05, 17:45
            Ale czym ich uraził? Tym, że powiedział swoje zdanie? Nic juz nie można mówić?
            Wiem, jak było u mnie w szkole. Odważyłabym się powiedzieć, że nie chodziłam na
            Białe Marsze to w najlepszym razie dostałabym parę niemiłych zdań o
            mojej "postawie".

            A może on jest innego wyznania, i rzeczywiście katolicki papież nie obchodzi go
            tak jak Katolików nie obchodzi prawosławny patriarcha.

            Polska jest świecka, bo z tego co wiem głową państwa nie jest duchowny.
    • jaya Re: własne zdanie na temat papieza 01.06.05, 22:12
      Myślę, ze chłopak miał prawo wyrazić własne zdanie. Fakt zrobił to może w zbyt
      obcesowy sposób. Poza tym mógł mieć dużo poważniejsze problemy, które bardziej
      zajmowały go od powszechnej żałoby. Jan Paweł II nie umarł, po to by lamentować.
      Pokazał nam sposób kroczenia drogą Chrystusa, po śmierć. A tej osobie
      należałoby pomóc. ( być może jest zwykłym pozerem)
      trzeba zwrócić uwagę, że śmiercią Papieża nie wolno przejmować się tylko w
      kontekscie religijnym. Odszedł człowiek, który zjednał sobie cały świat,
      prostolinijnością i szczerością serca. Jego orędziem byl pokój.
      Nawet ten kto nie jest chrześcijaninem, potrafi uszanować jego godność.
      Ateiści nie wierząc przecież w Boga, szanują go bo był to człowiek całkowicie
      oddany ludziom.
      Jego mądrość, została nam w sercach i według niej winniśmy kierować się w życiu.
      *jeżeli chłopak ten, nie potrafi dostrzec autorytetu Jana Pawła II, to kiepsko z nim
      * trzeźwe myślenie nie jest bowiem zalezne od naszej religi i wyznania...
Pełna wersja