Samotniczka w klasie. Pomocy!!!

04.09.05, 21:13
Jestem teraz w pierwszej klasie liceum. Moja klasa składa się z 26 dziewczyn
i 8 chłopaków. Wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że tam każdy, prócz mnie,
przyszedł do klasy z kolegami lub koleżankami. Ja jestem w klasie sama,
przyszłam sama i czuję się trochę wyobcowana... Rozmawiam z kilkoma
dziewczymi, ale one się trzymają większych grup, więc takiej małej koalicji z
żadną nie zawiążę. Nie mam sojusznika i boję się, co przyniesie jutrzejszy
dzień... Błagam, pomóżcie!!!
    • tina36 Re: Samotniczka w klasie. Pomocy!!! 04.09.05, 23:05
      HEJ, moim zdaniem nie masz się za wczasu czym martwic, jest to jak wiesz
      dopiero twoj początek w nowych warunkach, więc ja nie widzę
      problemu.Koledzy ,kolezanki hm... wedlug mnie to mit , nie daj się skusić na
      przyszywane kolezeństwo,pamietaj o jednym:PRZYJACIÓŁ,KOLEZANKI I KOLEGOW
      POZNAJE SIĘ W BIEDZIE, więc Ty jako zdrowo mysląca osoba masz jeszcze czas na
      poznanie uczciwych serdecznych znajomych a co do tego że czujesz się malo
      swobodnie !!! To tylko twoje zludzenie moim zdaniem nie martw
      się ...Uśmiechnij się jutro będzie lepiej......to zdanie napisal mi kolega z
      lat szkolnych a bylo to kilkanaście lat temu. 3maj sie i powodzenia
    • tomash8 Re: Samotniczka w klasie. Pomocy!!! 05.09.05, 09:55
      Trafiłem tu przypadkiem bo już od roku nie jestem licealistą:) ale chyba mogę
      się wpisać, bo miałem tak samo jak autorka tematu... i po 2 - 3 miesiącach już
      było wszystko ok, miałem znajomych, dodam jeszcze że "duszą towarzystwa" raczej
      ciężko mnie nazwać:) A te początkowe "koalicje" bardzo szybko się rozsypią.
      Pozdrawiam
      • bigos-86 Re: Samotniczka w klasie. Pomocy!!! 11.09.05, 22:36
        zgadzam sie z przedmówcą:) tez juz skonczylem LO (w tym roku) i mialem podobną
        klase jak autorka tematu (25 dziewczyn i 10 chłopa). na poczatku zdawalo ze
        takie koalicje przetrwaja wieki, ale nic z tego :P koalicje powstawalyy i
        rozsypywaly sie na przestrzeni tych 3 lat:) nie przejmuj sie ze nikogo nie
        znasz:) z czasem moze byc tylko lepiej:) a jesli naprawde chcesz od razu kogos
        poznac to zagadaj do jakiegos chlopaka - przewaznie taki chlopak czuje sie
        wyrozniony ze dziewczyna ktora go nie znam zaczela sama z nim gadac:) swoja
        droga jestem teraz w podobnej sytuacji jak ty, autorko, poniewaz ide na studia
        do elblaga ale nikogo tam nie znam :P troche sie obawiam (jak kazdy w takiej
        sytuacji) ale wiem ze bedzie dobrze:) pozdrawiam i głowa do góry:)
        • shavezz Re: Samotniczka w klasie. Pomocy!!! 16.09.05, 22:37
          pamietam pierwsze kilka dni w swojej nowej klasie.kompletne zalamanie. 28 bab i
          6 facetow.i potworna nuda.wszyscy w stresie, kazdy chcial pokazac sie z jak
          najlepszej strony ogolnie mowiac sztywniactwo straszliwe:)na szczescie po kilku
          tygodniach wszyscy brali na luz.dopiero wtedy zaczely sie nawiazywac autentyczne
          znajomosci...nie martw sie zatem.jak klasa ochlonie to na pewno znajdziesz kogos
          kto okaze sie super kumplem:)i bigos ma racje:najlepsi kumple to faceci.z nimi
          lepiej sie dogadasz a nudzic tez sie na pewno nie bedziesz:)aaaa i nastaw sie
          pozytywnie, bo jak bedziesz patrzec na wszystko w czarnych kolorach to trudno ci
          bedzie sie otworzyc na nowe znajomosci i nikt ci nie bedzie pasowal...powodzenia
          zycze i glowka do gory:pna pewno bedzie super
Pełna wersja