Pierwszy miesiąc w liceum

10.10.05, 21:44
Zupełnie nowa szkoła. Nowi ludzie, nowe zasady, nowe wymagania.
Zmieniałam szkołę po raz pierwszy (9 lat spędziłam w szkole muzycznej... :)).
Najpierw wydawało mi się, że to nie rzeczywistość, tylko jakieś urojenia.
Potem, że jestem na wycieczce i zaraz wrócę do dawnej klasy. Potem, że
zaaklimatyzowałam się i jest fajnie. Teraz przestał podobać mi się profil,
większość ludzi z klasy sprawia wrażenie poziomu intelektualnego
siedmiolatków, w ogóle i w szczególe i pod każdym innym względem - jest mi
źle; myślę nad zmianą szkoły.

Ciekawi mnie, czy Wy, pierwszoklasiści, macie podobne doświadczenia...? ;)
    • hildaa Re: Pierwszy miesiąc w liceum 11.10.05, 18:08
      ja tak mialam rok temu.podobnie jak Ty-szkola muzyczna a potem ogolniak.i, moze
      to zabrzmi glupio, ale przezylam pewnoego rodzaju szok kulturowy i do dzis
      dzien zdarza mi sie tesknic za starymi murami wypelnionymi muzyka i, na swoj
      sposob,"dziwnymi" ludzmi;)i mimo poczatkowego niechecenia ciesze sie jednak ze
      jestem tu gdzie jestem:)
      zreszta, pierwsza klasa zazwyczaj jest dla niedawnych gimnazjalistow ciezka:)
      let it be;)pozdr
      • im.aisha Re: Pierwszy miesiąc w liceum 12.10.05, 16:02
        to zabrzmi glupio, ale przezylam pewnoego rodzaju szok kulturowy i do dzis
        > dzien zdarza mi sie tesknic za starymi murami wypelnionymi muzyka i, na swoj
        > sposob,"dziwnymi" ludzmi;)

        Nie zabrzmiało głupio, zabrzmiało swojsko :)
        Czasem łapię się na zastanawianiu, np. jak można nie wiedzieć, co to jest
        dominanta nonowa bez prymy.

        Dzięki, pocieszyłaś mnie :)
        • hildaa Re: Pierwszy miesiąc w liceum 13.10.05, 21:33
          > Czasem łapię się na zastanawianiu, np. jak można nie wiedzieć, co to jest
          > dominanta nonowa bez prymy.

          taa...albo nie rozrozniac skrzypiec od gitary(co prawda w futerale ale jednak;))
          a Ty juz skonczylas z muzyczna definitywnie?
          • im.aisha Re: Pierwszy miesiąc w liceum 14.10.05, 10:10
            W tym roku definitywnie. O przyszłych na razie nie myślę ;)
            • grochalska Re: Pierwszy miesiąc w liceum 15.10.05, 18:22
              Co prawda nie chodziłam do muzycznej lat dziewięciu ( tylko cztery), ale na
              pewno ciężko mi się odnaleźć w nowej klasie. Szkoła, jako całkokształt jest
              naprawdę w porządku. Tylko trudno znaleźć wspólny język z ludźmi, dla których
              głowna przerwa to tylko okazja do kolejnego powtórzenia materiału, nawet jeśli
              danego dnia nie ma z niczego klasówki.
              • tomash8 Re: Pierwszy miesiąc w liceum 16.10.05, 19:13
                grochalska napisała:

                Tylko trudno znaleźć wspólny język z ludźmi, dla których
                > głowna przerwa to tylko okazja do kolejnego powtórzenia materiału, nawet jeśli
                > danego dnia nie ma z niczego klasówki.

                Jezus Maria! Szczerze współczuje, ah, ta dzisiejsza młodzież:)
Pełna wersja