Podręczniki ZamKor-u

11.12.05, 13:40
Drodzy licealiści!!! Czy też odnosicie wrażenie, że podręczniki z wydawnictwa
ZamKor (zamiast korepetycji) są niezrozumiałe??? Ja osobiście nie potrafię
się z nich uczyć. Dla mnie są nieczytelne, już zwłaszcza fizyka do I klasy
(ta czarna, rozszerzona). Mogę czytać każdy rozdział kilka razy- niczego nie
rozumiem. Muszę chodzić na korepetycje, bo nie dość, że książki są takie, to
jeszcze nauczycielka nie jest stworzona do tłumaczenia zawiłości fizyki.
Mnie. Albo jestem taka "niekumata", albo... Nasza nauczycielka jest bardzo
miła, ale ja niczego z lekcji nie wynoszę. Macie jakieś rady dla mnie??? Będę
bardzo wdzięczna...
    • im.aisha Re: Podręczniki ZamKor-u 11.12.05, 14:24
      Fizykę mam dzięki Bogu podstawową, kochany podręcznik wspomnianego wyżej
      wydawnictwa już dawno wyrzuciłam w kąt. Beznadziejny. O ile z pomocą osób
      trzecich jestem w stanie coś tam (bardzo małe coś tam, bo jestem fizycznym
      tumanem, ale nie o to chodzi) zrozumieć, to podręcznik tylko gmatwa i po
      przeczytaniu nie wiem już kompletnie nic.
      Mój brat - doktor fizyki - pociesza, że fizyki i tak nikt nie rozumie ;)
    • greypc Re: Podręczniki ZamKor-u 20.01.06, 19:56
      zgadzam się z tobą ;] beznadziejne wydawictwo. przynajmniej wedlug mni. nie
      martw się! :) jeśli zalezy ci na fizie, zainwestuj moze w dodatkowy podrecznik.
      • kein_engel Re: Podręczniki ZamKor-u 21.01.06, 18:37
        nie mam tego podr
        dziwne, bo podr do gimnazjum z tego wyd sa najlepsze

        masz rzeczywiscie pecha jesli i podr jest do d i nauczycielka
        na fizie najwazneijsze jest liczenia zadan, wiec chyba najlepiej zainwestuj w
        dobry zbior
    • kredka87 Re: Podręczniki ZamKor-u 22.01.06, 00:30
      ja polecam wam taki gruby, czerwony podręcznik (z Einsteinem na okładce), też
      jest z zamkoru. Dostaniecie go już pewnie tylko w antykwariatach (wyd. z roku
      1999, czy jakoś tak;)), nie ma tam też bryły sztywnej i relatywistyki, ale tak
      poza, tym jest świetny!. Fajnie wytłumaczone zagadnienia, są liczne odniesienia
      do, tak to nazwę "życia", przykładowe zadanka,a język jest zarówno prosty i
      profesjonalny!a te o których mówicie rzeczywiście nie są może zbyt dobre (mówię
      o podst., bo tej rozsz. akurat nie mam), ale najgorsze są operony!nie znam ani
      jednej osoby która je lubi, no ewetualnie zb. zadań może być
Pełna wersja