kolega.maynard
20.05.03, 21:37
a co myślicie o tzw. "nauczaniu przyłóżkowym", czyli indywidualnym toku
nauczania?
Moim zdaniem to całkiem niezła myśl, mi by się to przydało bo szkoła mnie
denerwuje. Zresztą tam nie byłoby wyjścia: musisz się uczyć, bo nikt inny nie
bedzie chociażby robił za ciebie zadań domowych. Plusy i minusy....(pytanie
co jest plusem w tej sytuacji, a co minusem:)