jaya 21.06.03, 15:03 ostatnio większość osób wypowiada się że odpowiedzialność ma same pozytywne cehcy ja dostrzegam jej negatywną strone jak wy uważacie? w jakich sytacjach odpowiedzialność staje sie naszym przyjacielem a w jakich wręcz wrogiem? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 21.06.03, 18:06 odpowiedzialnosc ma swoja negatywna strone, zauwazem to zwykle podczas imprez, popijaw i tym podobnym akcjom , po prostu dziala jak hamulec , ale ciesze sie ze ma jej troche w sobie nalezy byc odpowiedzialnym za to co sie robi, mozna tym sobie zjednac zaufanie ludzi, a to ma juz powazna wartosc Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:48 a wiecie cio ja wam powiem jeśli chodzi o chomiczki urocze zwierządka bokserki tesh a ja mam rottweilera i on jest the best całkowicie odbiegłam od watku a i dziękuje ci az100 za wiare w moje siły życze wam wszystkim tobuie kewi tesh udanych wakacji to tak ni z gruszki ni z pietruszki Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 08:39 dziekuje i nawzajem :D Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 09:42 jaya napisała: > a wiecie cio ja wam powiem jeśli chodzi o chomiczki urocze zwierządka bokserki > tesh a ja mam rottweilera i on jest the best całkowicie odbiegłam od watku a i > dziękuje ci az100 za wiare w moje siły nie ma za co dziekowac. >życze wam wszystkim tobuie kewi tesh > udanych wakacji dziekuje > to tak ni z gruszki ni z pietruszki i dobrze Odpowiedz Link
kolega.maynard Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 21.06.03, 22:09 to zaleszy czy ktos to lubi, jak jest odpowiedzialny za siebie i w pewnym sensie niezalezny, czy woli byc prowadzony za raczke wszedzie. A co do imprez to roznie bywa (niestety;) ). Moim zdaniem odpowiedzialnosc = doroslosc Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 21.06.03, 22:18 kolega.maynard napisał: > to zaleszy czy ktos to lubi, jak jest odpowiedzialny za siebie i w pewnym > sensie niezalezny, czy woli byc prowadzony za raczke wszedzie. A co do imprez > to roznie bywa (niestety;) ). > Moim zdaniem odpowiedzialnosc = doroslosc zgadzam sie calkowicie. Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 22.06.03, 14:12 W moim przypadku po ostatnich przemyśleniach doszłam do wniosku że odpowiedzialność jest cechą hmm dwulicową Istnieją sytuacje w których człowiek odpowiadając za np. uczucia innej osoby postępuje wbrew sobie unieszczęśliwiając siebie samego . Z tą sytuacją pojawia się cecha zwana szlachetnością, ale to z innej beczki. Więc wracając do tematu odpowiedzialność zastosowana w owej sytuacji obraca się przeciwko nam samym. Innym aspektem odpowiedzialności jest aspekt pozytywny. Tak jak np. rodzice poczuwają się odpowiedzialni za swoje dzieci rodzeństwo wzajemnie o siebie, cecha ta powoduje umocnienie więzi panującej pomiędzy nimi, jest ona w tym przypadku nader potrzebna, bo gdyby jej nie było rodzina nie mogłaby zaistnieć w 100% , gdyż każdy członek jej żyłby dla siebie samego. Znowuż też ( przeczę samej sobie) rodzic nie może odpowiadać w pełni za czyny swojego dziecka, albo siostra za brata ów temat podlega oczywiście dyskusji. Dalej ... Odpowiadając za swoje czyny za wypowiedziane słowa uczymy się prawdziwego życia. Młodzież dąży do samodzielności, a nieodłącznym czynnikiem samodzielności jest przede wszystkim odpowiedzialność za siebie samego. Wkraczając w wiek dorosły spotykamy się z pewnymi ograniczeniami które przedtem nas nie dotyczyły. (nie mówię tutaj oczywiście o pozwoleniu na kupno alkoholu itp. Ale całkowitej odpowiedzialności karnej) Póki co jestem sobie nie pełnoletnia ale w pełni poczuwam się odpowiedzialna za innych, często też ta odpowiedzialność mnie przerasta ale jak jush mówiłam jest to prawdziwa szkoła życia. W porównaniu odpowiedzialności z dorosłością jest dużo racji i w pełni się ku temu przychylam, tylko że jarzmo odpowiedzialności może czasami powalić człowieka na łopatki, z czego potem trudno jest się dźwignąć i otrząsnąć. W tym temacie można poruszyć wiele wątków, refleksje mogą być nieskończone a ja często samej sobie przeczę . Dotychczas byłam optymistka i nadal ją jestem ślepo wierze w ludzi itp. Ale jeśli chodzi o ten problem, problem myślę że każdej osoby zgłębiającej sens swojego istnienia jest o tyle ważny że można dojść do rożnych wniosków. W tej sytuacji patrząc obiektywnie dostrzegam równość pomiędzy superlatywami a negatywami, choć przyznam że negatywy potrafią dobić. To są moje refleksje które są jeszcze dłuższe ale nie będę nimi póki co ludzi zanudzać :D Odpowiedz Link
kolega.maynard Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 22.06.03, 16:29 po pierwsze: odpowiedzialnosc karna w naszym przypadku zaczyna sie w wieku 13 lat. > W tej > sytuacji patrząc obiektywnie dostrzegam równość pomiędzy superlatywami a > negatywami, mozesz to rozwinac? bo cos nie jarze. Chodzi o to, ze jest ich tyle samo? Moim zdaniem nie ma sensu sie zaglebiac w to czy odpowiedzialnosc jest dobra, czy zla, bo i tak nas to wkrotce czeka (jezeli juz nas nie spotkalo). A z tymi uczuciami... lajf is brutal, jak cos przeszkadza w zwiazku to trzeba ten problem rozwiazac, albo zakonczyc zwiazek :) zycie czasem wydaje sie takie proste ;) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 22.06.03, 17:26 masz racje wydaje sie ale nic nie poradze ze lubie sie zagłębiac w rózne problemy je drażyc jush taka jestem;D Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 22.06.03, 19:28 jaya napisała: > masz racje wydaje sie ale nic nie poradze ze lubie sie zagłębiac w rózne > problemy je drażyc > jush taka jestem;D chwala Ci za to Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 00:04 serdecznie dziękuje;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 06:05 jaya napisała: > serdecznie dziękuje;) cala przyjemnosc po mojej stronie. Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 09:40 az100 napisał: > jaya napisała: > > > serdecznie dziękuje;) > > cala przyjemnosc po mojej stronie. bardzo mi miło ;) Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 10:42 Ejj... Ożesz kurna... Co to... Kółko wzajemnej adoracji?? ;) Dżizus... :P Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 11:36 bonk_ts napisał: > Ejj... > Ożesz kurna... > Co to... > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > Dżizus... > :P hehe. Ona jest po prostu fajna. Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 11:35 jaya napisała: > az100 napisał: > > > jaya napisała: > > > > > serdecznie dziękuje;) > > > > cala przyjemnosc po mojej stronie. > bardzo mi miło ;) :) Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 16:34 sorry ze sie wtracam ale takie rzeczy jak wymienianie sie zyczliwosciami nie znajduja miejsca na forum bo do niczego nie prowadza Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 17:20 kewi masz racje do niczego nie prowadzą poprawiają tylko nastrój a czy to źle? ale to raczej chyba nie ten watek:D Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 17:54 jaya napisała: > kewi masz racje do niczego nie prowadzą poprawiają tylko nastrój a czy to źle? dobrze. > ale to raczej chyba nie ten watek:D hehe Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 18:40 az100 napisał: > jaya napisała: > > > kewi masz racje do niczego nie prowadzą poprawiają tylko nastrój a czy to > źle? > > dobrze. dziękuje za poparcie ;) > > > ale to raczej chyba nie ten watek:D > > hehe tiak nie ten watek:D pozdrowionka > Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:55 jaya napisała: > az100 napisał: > > > jaya napisała: > > > > > kewi masz racje do niczego nie prowadzą poprawiają tylko nastrój a cz > y to > > źle? > > > > dobrze. > dziękuje za poparcie ;) drobiazg > > > ale to raczej chyba nie ten watek:D > > > > hehe > tiak nie ten watek:D pozdrowionka :) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 17:53 kewi napisał: > sorry ze sie wtracam ale takie rzeczy jak wymienianie sie zyczliwosciami nie > znajduja miejsca na forum bo do niczego nie prowadza formalista Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 18:33 jaki formalista ??? moze troche taka rozmowa do niczego nie prowadzi, tak mozna nawijac w real (a ze mna malo kto moze sie w tym rownac ;)) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 18:36 mysle że można wierzyć ci na słowo ale czy napewno jesteś aż tak nie pokonany? ;) Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 18:42 mozesz sie o tym przekonac tylko poprzez konfrontacje ostrzegam ze przegaac mnie nie jest prosto (jak chce) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:16 kewi napisał: > mozesz sie o tym przekonac tylko poprzez konfrontacje > ostrzegam ze przegaac mnie nie jest prosto (jak chce) hmm istnieje wielkie ryzyko moje siły kontra twoje hmmm nie lubie przegrywać a iklęska byłaby baardzo bolesna nio niee wiem zacznij sprobuje a jak pzregram chyle nisko czoła ;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:58 jaya napisała: > kewi napisał: > > > mozesz sie o tym przekonac tylko poprzez konfrontacje > > ostrzegam ze przegaac mnie nie jest prosto (jak chce) > hmm istnieje wielkie ryzyko moje siły kontra twoje hmmm nie lubie przegrywać a > iklęska byłaby baardzo bolesna nio niee wiem zacznij sprobuje a jak pzregram > chyle nisko czoła ;) costy napewno wygrasz!!! Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:39 nie badz taki pewny troszeczke bowiem mie wpieprza zbytnia pewnosc (pycha) zycie nauczylo mnie ze rzadko kiedy mozna byc czegos naprawde pewny Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:42 kewi napisał: > nie badz taki pewny > troszeczke bowiem mie wpieprza zbytnia pewnosc (pycha) > zycie nauczylo mnie ze rzadko kiedy mozna byc czegos naprawde pewny hehe Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:38 ja prawie nigdy nie przegrywam to wyznacz czas miejsce temat, zebym wiedzial kiedy zaczac Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:40 kewi napisał: > ja prawie nigdy nie przegrywam > to wyznacz czas miejsce temat, zebym wiedzial kiedy zaczac jaya wierze w Ciebie. Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:42 czyzbys byl przeciwko mnie a to moze nieoznaczac najlepiej dla ciebie.............. :{= Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:44 kewi napisał: > czyzbys byl przeciwko mnie jest z jaya > a to moze nieoznaczac najlepiej dla ciebie.............. :{= why? dlaczego? warum? Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:57 kewi napisał: > mozesz sie o tym przekonac tylko poprzez konfrontacje > ostrzegam ze przegaac mnie nie jest prosto (jak chce) hmmm Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:57 jaya napisała: > mysle że można wierzyć ci na słowo ale czy napewno jesteś aż tak nie > pokonany? ;) hehe. dobrze powiedziane Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:40 dobrze powiedziane ale to tylko slowa Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:42 kewi napisał: > dobrze powiedziane ale to tylko slowa ale prawdziwe Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:47 czlowieczku ty mnie nie znasz, nic nie mozesz wiedziec o mnie , co wiecej o moich mozliwosciach, wiec nie wypowiadac slow na wiatr, bo te moga sie odwrocic przeciwko tobie (dobra rada na zycie) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:12 kewi napisał: > czlowieczku ty mnie nie znasz, nic nie mozesz wiedziec o mnie , co wiecej o > moich mozliwosciach, wiec nie wypowiadac slow na wiatr, bo te moga sie odwrocic > > przeciwko tobie (dobra rada na zycie) co do tej wypowiedzi tak jak nie zna cię az100 tak ty nie znasz i moich możliwości także nie wiesz prawdopodobnie nic o mnie (zakładam bo 100%pewności nie mam) co do słów wypowiadanych na wiatr ty także musisz uważać bo ranić one potrafią bardzo mocno Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:27 no tak ale ja pisalem tylko ze mam szansze jako takie a az100 juz tobie przypisal zwyciestwo Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:35 kewi napisał: > no tak ale ja pisalem tylko ze mam szansze jako takie > a az100 juz tobie przypisal zwyciestwo oki nie ma psrawki jeżeli jush weszliśmy na słówko zywcięstwo to jak by nie było jaya w jakims tam jezyki znaczy zwycięstow bodajże w buddyzmie hehe;)jak chcesz wdać sięw polemikę nie ma sprawki szczerze uwielbiam rozstrząsać z ludźmi różne tematy a jeżeli chodzi o az100 szanuje go i razcej nie przypisał sobie zwycięstwa tylko poparl mnie a to hehe nie pzestępstwo;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:01 > > no tak ale ja pisalem tylko ze mam szansze jako takie > > a az100 juz tobie przypisal zwyciestwo > oki nie ma psrawki jeżeli jush weszliśmy na słówko zywcięstwo to jak by nie > było jaya w jakims tam jezyki znaczy zwycięstow bodajże w buddyzmie hehe;) :) > jak > chcesz wdać sięw polemikę nie ma sprawki szczerze uwielbiam rozstrząsać z > ludźmi różne tematy aha. >a jeżeli chodzi o az100 szanuje go dziekuje bardzo. > i razcej nie przypisał > sobie zwycięstwa tylko poparl mnie a to hehe nie pzestępstwo;) ano wlasnie:) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:00 kewi napisał: > no tak ale ja pisalem tylko ze mam szansze jako takie moze > a az100 juz tobie przypisal zwyciestwo bo Ona zwyciezy. Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:59 > co do tej wypowiedzi tak jak nie zna cię az100 tak ty nie znasz i moich > możliwości także nie wiesz prawdopodobnie nic o mnie (zakładam bo 100% pewności > nie mam) co do słów wypowiadanych na wiatr ty także musisz uważać bo ranić one > potrafią bardzo mocno wlasnie Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:59 kewi napisał: > czlowieczku ty mnie nie znasz, nic nie mozesz wiedziec o mnie , co wiecej o > moich mozliwosciach, wiec nie wypowiadac slow na wiatr, bo te moga sie odwrocic > > przeciwko tobie > (dobra rada na zycie) skad te madrosci ludowe? Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 08:06 az100 napisał: > skad te madrosci ludowe? z zycia waflu :{= jakbys uwaznie obserwowal to co sie wokol ciebie dzieje to bys mogl sie wiele nauczyc Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 17:22 kewi napisał: > az100 napisał: > > > > skad te madrosci ludowe? > > z zycia waflu :{= hehe > jakbys uwaznie obserwowal to co sie wokol ciebie dzieje to bys mogl sie wiele > nauczyc ucze sie:) hehe Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 19:56 kewi napisał: > jaki formalista ??? moze troche > taka rozmowa do niczego nie prowadzi, to co z tego? >tak mozna nawijac w real (a ze mna malo > kto moze sie w tym rownac ;)) w internecie tez mozna Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:37 ale w real to ma swoj urok, a tak nie-live to mozna dluzej pomyslec nad odpowiedzia, a tu spontanicznosc powinna grac duza role Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:45 kewi napisał: > ale w real to ma swoj urok, a tak nie-live to mozna dluzej pomyslec nad > odpowiedzia, a tu spontanicznosc powinna grac duza role hmmmm eee eee Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 20:49 a moze jestes zbyt niesmialy i wstydliwy na takie gadanie ??? a moze nie umiesz................ Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:04 a wiecie cio ja wam powiem? cio dio niesmialości to otwarcie przyznam jestem w niej perfekcjonistką dalej cio mam do powiedzenia serdecznie dziękuje wierze w moje siły tobie az100 kewi sorki ale jesteś wyjatkowo pewny siebie i twoje słowa właśnie odwracaja się przeciwko tobie dalej racjonalnie określam swoje siły i potrafie czasami być strasznie wredna ale ludziska to nie jest pole bitwy! Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:29 ja tylko nielubie jak ktos mnie od razu stawia na przegranej pozycji, wtedy moge niestety powiedziec cos wiecej........... Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:36 kewi napisał: > ja tylko nielubie jak ktos mnie od razu stawia na przegranej pozycji, wtedy > moge niestety powiedziec cos wiecej........... nikt ci nie postawił na przegranej pozycji zabardzo byliście zaaferowani aby racjonalnie pomyśleć Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:06 jaya napisała: > kewi napisał: > > > ja tylko nielubie jak ktos mnie od razu stawia na przegranej pozycji, wted > y > > moge niestety powiedziec cos wiecej........... > nikt ci nie postawił na przegranej pozycji zabardzo byliście zaaferowani aby > racjonalnie pomyśleć wlasnie Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:05 kewi napisał: > ja tylko nielubie jak ktos mnie od razu stawia na przegranej pozycji, a dlaczego mam nie stawiac? to moja opinia. i mowie to co mysle >wtedy > moge niestety powiedziec cos wiecej........... przydalby sie wykrywacz klamstw:) Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 08:07 ja (prawie) nigdy nie klamie Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 17:23 kewi napisał: > ja (prawie) nigdy nie klamie sam powiedziales prawie:) Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 08:08 ja (prawie) nigdy nie klamie ale jak chce to robie to bardzo przekonujaco Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 17:23 kewi napisał: > ja (prawie) nigdy nie klamie > ale jak chce to robie to bardzo przekonujaco ano wlasnie Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:04 jaya napisała: > a wiecie cio ja wam powiem? cio dio niesmialości to otwarcie przyznam jestem w > niej perfekcjonistką aha > dalej cio mam do powiedzenia serdecznie dziękuje wierze w > moje siły tobie az100 dziekuje bardzo. > kewi sorki ale jesteś wyjatkowo pewny siebie i twoje słowa właśnie odwracaja > się przeciwko tobie popieram i potwierdzam > dalej racjonalnie określam swoje siły i potrafie czasami być strasznie wredna milo wiedziec. jakby to powiedzial ksiadz "blogoslawieni ktorzy nie widzieli a uwierzyli" i ja wierze (w Ciebie oczywiscie) > ale ludziska to nie jest pole bitwy! ano. chodz czasami moze Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:58 kewi napisał: > a moze jestes zbyt niesmialy i wstydliwy na takie gadanie ??? chyba TY > a moze nie umiesz................ niby czego? Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:08 kewi napisał: > ale w real to ma swoj urok, a tak nie-live to mozna dluzej pomyslec nad > odpowiedzia, a tu spontanicznosc powinna grac duza role i tu przyznam ci racje słabymi stronami forum jak i tez popularbego gg lub tesh tlena jest to że nie ujawnia sie emocji aczkolwiek umozliwia jednak bezceremonialne wypowiedzi, które sa bardziej otwarte niż na real Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 21:19 a tak wogóle ten post stał się polem bitwy w którym odczuwam że mam byc narzędziem wykonawczym co mi sie nie podoba osobiście wole rozmowe przez net dlaczego mam swoje powody dalej forumm nie jest miejscem do takiej konfrontacji jeżeli posiadasz tlenka to pozwól ze pogadamy przez tlenka a raczej wdamy sei w polemike hmm cio jeszcze mam dzisiaj wspaniały humorek dostałam się do tego liceum do którego chcialam więc pliss nie chce się z nikim kłócić ani powodować niesnasek pomiędzy innymi członkami forum odczuwam zbyt duzy niesmak czekam na opinie i propozycje tematu do omówienia ;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:10 jaya napisała: > a tak wogóle ten post stał się polem bitwy rozumiem > w którym odczuwam że mam byc > narzędziem wykonawczym cos ty >co mi sie nie podoba osobiście mi tez nie > wole rozmowe przez net ja tez > dlaczego mam swoje powody dalej forumm nie jest miejscem do takiej konfrontacji ano tak > jeżeli posiadasz tlenka to pozwól ze pogadamy przez tlenka mam GG,ICQ i WP KONTAKT. > a raczej wdamy sei w > polemike wolalbym porozmawiac > hmm cio jeszcze mam dzisiaj wspaniały humorek dostałam się do tego > liceum do którego chcialam gratuluje > więc pliss nie chce się z nikim kłócić ani powodować > niesnasek pomiędzy innymi członkami forum rozumiem. szanuje Twoje checi i nie checi > odczuwam zbyt duzy niesmak znam to > czekam na > opinie i propozycje tematu do omówienia ;) ja tez. Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:07 jaya napisała: > kewi napisał: > > > ale w real to ma swoj urok, a tak nie-live to mozna dluzej pomyslec nad > > odpowiedzia, a tu spontanicznosc powinna grac duza role > i tu przyznam ci racje słabymi stronami forum jak i tez popularbego gg lub tesh > > tlena jest to że nie ujawnia sie emocji aczkolwiek umozliwia jednak > bezceremonialne wypowiedzi, które sa bardziej otwarte niż na real ano tak Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:28 hmmm smiać mi sie chce;) zycze wam pogodnych snów i pozdrowionka dla was czyli cio wdajemy sie w polemike czy nie?;) tylko teraz zastanaiwam się bo wyszło tak jak bym to ja z tobą az100 miała a nie z kewi dziwnie hehe pozdrowionka;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:06 jaya napisała: > hmmm smiać mi sie chce;) to fajnie > zycze wam pogodnych snów i pozdrowionka dla was dziekuje >czyli > cio wdajemy sie w polemike czy nie?;) ja nie ale kewi pewnie tak. ja Ciebie zawsze popieram. >tylko teraz zastanaiwam się bo wyszło tak > > jak bym to ja z tobą az100 miała a nie z kewi dziwnie hehe pozdrowionka;) wlasnie Odpowiedz Link
kolega.maynard Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:38 hłe hłe hłe :P to sie admin pultal bedzie ze nie na temat dyskusja i w ogole :)) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:43 masz całkowiątą racje może przywróćmy prawowity wątek może na temat odpowiedzialnosci za słowa?;) Odpowiedz Link
kolega.maynard Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.06.03, 22:46 ee tam ;) Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:06 jaya napisała: > masz całkowiątą racje może przywróćmy prawowity wątek może na temat > odpowiedzialnosci za słowa?;) hehe ok Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 08:11 rowniez dochodze do wniosku ze takie ciagniecie tematu nie ma sensu jeszcze tylko mam 1 ostatnie pytanie do az100: ty potrafisz pisac jakies dluzsze wypowiedzi czy tylko komentowac maximum kilkoma slowami wypowiedzi innych ??? Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:07 kewi napisał: > rowniez dochodze do wniosku ze takie ciagniecie tematu nie ma sensu wlasnie > jeszcze tylko mam 1 ostatnie pytanie do az100: > ty potrafisz pisac jakies dluzsze wypowiedzi czy tylko komentowac maximum > kilkoma slowami wypowiedzi innych ??? potrafie. Odpowiedz Link
sapon1 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 13:48 Boshe co tu się dzieje? Mam obawy czy to nie przerodzi się w jakiś prymitywny czat albo coś takiego. Hehe-wątek o odpowiedzialności zmienił się nagle w jakieś konfrontacje. A to co zawarło się Wam w kilkudziesięciu postach możnaby wyrazić w dwóch zdaniach. Jejku ludzie, gdzie jest admin?? Pozdrawiam i apeluję o powrót do tematu wątku :) Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 13:51 sapon1 napisała: > Boshe co tu się dzieje? Mam obawy czy to nie przerodzi się w jakiś prymitywny > czat albo coś takiego. Hehe-wątek o odpowiedzialności zmienił się nagle w > jakieś konfrontacje. A to co zawarło się Wam w kilkudziesięciu postach możnaby > wyrazić w dwóch zdaniach. Jejku ludzie, gdzie jest admin?? Pozdrawiam i > apeluję o powrót do tematu wątku :) sapon pomóz mi może ty podzielisz sie refleksjami na temat odpowiedzialności pliss ;) Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 14:51 Dżizus... :O :O :O :O :O Ale dajecie po dupie... Bede Was musiał spacyfikować... A to nie bedzie miłe... Tak , w ogóle to o co chodzi w tej prymitywnej wymianie zdań?? Nie bardzo rozumiem...hmmm....wiem , zawsze byłem głupi.. Jaya, Az100 i Kewi.... wrrrrrrr..... Wasza "rozmowa" jest zwykłym forumowym napinactwem...w dodatku nie ma najmniejszego sensu i prowadzi donikąd... Nie spodziewałem się tego po Was... :( Jako zastępca admina ;), prosiłbym o opanowanie emocji... JESZCZE JEDEN TAKI WYBRYK... TO KURNA CHOMIKIEM POSZCZUJE... WRRRRRRR.... HOWGH! P.S. Przez Was mój autorytet naruszony został... wrrr... Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 15:15 bonk_ts napisał: > Dżizus... > > :O :O :O :O :O > Ale dajecie po dupie... > Bede Was musiał spacyfikować... > A to nie bedzie miłe... > > Tak , w ogóle to o co chodzi w tej prymitywnej wymianie zdań?? > Nie bardzo rozumiem...hmmm....wiem , zawsze byłem głupi.. > > Jaya, Az100 i Kewi.... wrrrrrrr..... > Wasza "rozmowa" jest zwykłym forumowym napinactwem...w dodatku nie ma > najmniejszego sensu i prowadzi donikąd... tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności a momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia Ejj... Ożesz kurna... Co to... Kółko wzajemnej adoracji?? ;) Dżizus... :P Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 15:33 jaya napisała: > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności a > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia > Ejj... > Ożesz kurna... > Co to... > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > Dżizus... > :P No tak... :/ Znaczy, że to kurna wszystko moja wina... Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bóg mi odpuści... Jako ODPOWIEDZIALNY (pod nieobecność Admina ;)) za porządek na tym forum , czuje sie winny, że nie został on zachowany. Dobra.... bo teraz to ja ciągne ten wątek. K O N I E C . Na Jasną Góre!! Yeah!! Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 16:01 bonk_ts napisał: > jaya napisała: > > > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności a > > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia > > Ejj... > > Ożesz kurna... > > Co to... > > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > > Dżizus... > > :P > > No tak... :/ > Znaczy, że to kurna wszystko moja wina... > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bóg mi > odpuści... człwoieku nieee nie to miałam na mysli jejku jush mnie złości ten wątek sorki jesli cie w jakis sposób uraziłam i biorę całkowiatą odpowiedzialność za swoej słowa które zostały xle zrozumiane wymiana zdań często prowadzi od skrajności do skrajnosci sorki:) > > Jako ODPOWIEDZIALNY (pod nieobecność Admina ;)) za porządek na tym forum , > czuje sie winny, że nie został on zachowany. > > Dobra.... bo teraz to ja ciągne ten wątek. > K O N I E C . > > > Na Jasną Góre!! Yeah!! > Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:15 jaya napisała: > bonk_ts napisał: > > > jaya napisała: > > > > > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialnośc > i a > > > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia > > > Ejj... > > > Ożesz kurna... > > > Co to... > > > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > > > Dżizus... > > > :P > > > > No tak... :/ > > Znaczy, że to kurna wszystko moja wina... > > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bó > g > mi > > odpuści... > człwoieku nieee nie to miałam na mysli jejku jush mnie złości t > en > wątek mnie tez > sorki jesli cie w jakis sposób uraziłam i biorę całkowiatą > odpowiedzialność za swoej słowa które zostały xle zrozumiane wymiana zdań > często prowadzi od skrajności do skrajnosci sorki:) ja wiem, ze to Ty mialas racje zawsze. > > Jako ODPOWIEDZIALNY (pod nieobecność Admina ;)) za porządek na tym forum , > > > czuje sie winny, że nie został on zachowany. > > > > Dobra.... bo teraz to ja ciągne ten wątek. > > K O N I E C . > > > > > > Na Jasną Góre!! Yeah!! > > Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:14 bonk_ts napisał: > jaya napisała: > > > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności a > > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia > > Ejj... > > Ożesz kurna... > > Co to... > > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > > Dżizus... > > :P > > No tak... :/ > Znaczy, że to kurna wszystko moja wina... tak > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bóg mi > odpuści... watpie > Jako ODPOWIEDZIALNY (pod nieobecność Admina ;)) za porządek na tym forum , > czuje sie winny, że nie został on zachowany. dobrze sie czujesz > Dobra.... bo teraz to ja ciągne ten wątek. ano > K O N I E C . hmm > Na Jasną Góre!! Yeah!! raczej do HADESU Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:31 az100 napisał: > > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bó > g > mi > > odpuści... > watpie czyzbys nie wierzyl ??? Bóg zawsze odpuszcza, ale to bardziej zalezy od nas niz od niego > > Na Jasną Góre!! Yeah!! > > raczej do HADESU no wedle uznania, ja tam bym wolal ogrody Midgardu Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 09:44 kewi napisał: > az100 napisał: > > > > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, mo > że Bó > > g > > mi > > > odpuści... > > > watpie > > czyzbys nie wierzyl ??? wierze > Bóg zawsze odpuszcza, ale to bardziej zalezy od nas niz od niego ale pewnie dla Ciebie zrobi wyjatek:) > > > Na Jasną Góre!! Yeah!! > > > > raczej do HADESU > > no wedle uznania, ja tam bym wolal ogrody Midgardu hehe Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:13 > > :O :O :O :O :O > > Ale dajecie po dupie... > > Bede Was musiał spacyfikować... > > A to nie bedzie miłe... > > > > Tak , w ogóle to o co chodzi w tej prymitywnej wymianie zdań?? > > Nie bardzo rozumiem...hmmm....wiem , zawsze byłem głupi.. > > > > Jaya, Az100 i Kewi.... wrrrrrrr..... > > Wasza "rozmowa" jest zwykłym forumowym napinactwem...w dodatku nie ma > > najmniejszego sensu i prowadzi donikąd... > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności wlasnie > a > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia i wiemy juz kto jest winny przez to > Ejj... > Ożesz kurna... > Co to... > Kółko wzajemnej adoracji?? ;) > Dżizus... > :P Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:12 bonk_ts napisał: > Dżizus... > > :O :O :O :O :O > Ale dajecie po dupie... e tam > Bede Was musiał spacyfikować... po co? > A to nie bedzie miłe... w Twoim wykonaniu na pewno nie. > Tak , w ogóle to o co chodzi w tej prymitywnej wymianie zdań?? przeczytaj a zrozumiesz. > Nie bardzo rozumiem...hmmm....wiem , zawsze byłem głupi.. to ty powiedziales. > Jaya, Az100 i Kewi.... wrrrrrrr..... > Wasza "rozmowa" jest zwykłym forumowym napinactwem...w dodatku nie ma > najmniejszego sensu i prowadzi donikąd... i dobrze. > Nie spodziewałem się tego po Was... :( widac nie wiedziales czego sie spodziewac, > Jako zastępca admina ;), prosiłbym o opanowanie emocji... emocje wskazane sa > JESZCZE JEDEN TAKI WYBRYK... TO KURNA CHOMIKIEM POSZCZUJE... > WRRRRRRR.... > > HOWGH! tak tak hehe > > P.S. > Przez Was mój autorytet naruszony został... > wrrr... a wogole byl? Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 10:44 Dżizus... Ty widzisz i nie grzmisz?? az100 napisał: > > człwoieku nieee nie to miałam na mysli jejku jush mnie złości t > > en > > wątek > > mnie tez Azzzzzz10000000..... Jak Cie ten wątek złości to na ch.j go dalej rozwijasz?! P.S. Mnie wbrew pozorom nie złości.. > > sorki jesli cie w jakis sposób uraziłam i biorę całkowiatą > > odpowiedzialność za swoej słowa które zostały xle zrozumiane wymiana zdań > > często prowadzi od skrajności do skrajnosci sorki:) > > ja wiem, ze to Ty mialas racje zawsze. Chcialem Ci zwrócić uwage na fakt, że nie ma takiego ludzia na świecie który ZAWSZE mialby racje... az100 napisał: bonk_ts napisał: > Ide sie ubiczować , przyodzieje sie w wór pokutny i na Jasną Góre, może Bog mi odpuści... > watpie Człeku małej wiary... > > Na Jasną Góre!! Yeah!! > raczej do HADESU A co ma Hades do Jasnej Góry? az100 napisał: > > tzn rozmowa miała sens dopóki nie zboczono z watku o odpowiedzialności > > wlasnie > > > a > > momentem zwrotnym mozna by rzec była twoja opinia > > i wiemy juz kto jest winny przez to Ja pierdole... Musisz sie tak tym delektować? > Bede Was musiał spacyfikować... >po co? Poco to się nogi nocą... > P.S. > Przez Was mój autorytet naruszony został... > wrrr... > a wogole byl? K.rwa był..... Ja pierdole... Człek se wstaje rano... Wchodzi na forum i ... ... i widzi w pizdu postów w jego osobe wymierzonych... az100 jak se chcesz mnie pognoić to napisz na maila...... Jestem spokojny i nic nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. "Śpiew słowików słychać z dala, Słonko z góry napierdala, Żaba w wodzie dupę moczy, k...a! Jaki dzień uroczy!" Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:09 jaya napisała: > sapon1 napisała: > > > Boshe co tu się dzieje? Mam obawy czy to nie przerodzi się w jakiś prymity > wny > > czat albo coś takiego. Hehe-wątek o odpowiedzialności zmienił się nagle w > > jakieś konfrontacje. A to co zawarło się Wam w kilkudziesięciu postach > możnaby > > wyrazić w dwóch zdaniach. Jejku ludzie, gdzie jest admin?? Pozdrawiam i > > apeluję o powrót do tematu wątku :) > sapon pomóz mi może ty podzielisz sie refleksjami na temat odpowiedzialności > pliss ;) ano Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:08 sapon1 napisała: > Boshe co tu się dzieje? Mam obawy czy to nie przerodzi się w jakiś prymitywny > czat albo coś takiego. Hehe-wątek o odpowiedzialności zmienił się nagle w > jakieś konfrontacje. ale numer. > A to co zawarło się Wam w kilkudziesięciu postach możnaby > wyrazić w dwóch zdaniach. ale po co. > Jejku ludzie, gdzie jest admin?? na wakacjach. >Pozdrawiam i > apeluję o powrót do tematu wątku :) Odpowiedz Link
sapon1 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 14:51 ależ oczywiście-bardzo chętnie :) Odpowiedzialnośc dla mnie to bardzo wazna cecha, ja czuję się odpowiedzialną i dobrze mi z tym. Chociaż muszę przyznać że niektórzy moi znajomi twierdzą że przez tą własnie odpowiedzialność straciłam wiele. Mnie to średnio obchodzi co oni sobie myślą. Aha i jeszcze coś, odpowiedzialność bywa często bardzo przydatna-Ci któtych ona cechuje chyba wiedzą. Jejku mam 100 myśli o tej odpowiedzialności tylko jakoś trudno mi je spisać naraz i chyba na tym zakończę. Odpowiedzialność na wakacjach (czyli teraz) jest wręcz wskazana Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 15:09 aha masz racje sa wakacje i powinnismy być odpwiedzialni bo malo kto wiaże odpowiedzialność z wolnościa i rozpustą czasu wakacyjnego ogółem odpwoiedzialność jest cechą przydatną choć nie popisaliśmy się nią na tym forum a zaczęło się od życzliwości... Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:17 sapon1 napisała: > ależ oczywiście-bardzo chętnie :) Odpowiedzialnośc dla mnie to bardzo wazna > cecha, ja czuję się odpowiedzialną i dobrze mi z tym. Chociaż muszę przyznać > że niektórzy moi znajomi twierdzą że przez tą własnie odpowiedzialność > straciłam wiele. Mnie to średnio obchodzi co oni sobie myślą. Aha i jeszcze > coś, odpowiedzialność bywa często bardzo przydatna-Ci któtych ona cechuje > chyba wiedzą. Jejku mam 100 myśli o tej odpowiedzialności tylko jakoś trudno > mi je spisać naraz i chyba na tym zakończę. Odpowiedzialność na wakacjach > (czyli teraz) jest wręcz wskazana dzieki temu nie wyladuje sie ani w izba wytrzezwien city ani kostnica city Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 17:22 hehehe maly eksperyment mi sie udal wystarczylo wprowadzic troche chaosu i od razu znalezli sie chetni do bezsensownej gadaniny - to mnie rozczarowalo, myslalem ze troche trudniej was sprowokowac nie zmienia to jednak to mojej opinii ze niektorzy z was umia gadac bez sensu a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj boksera to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 18:26 kewi napisał: > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj boksera > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) Nie lekceważ chomika mego , a raczej chomika siosty mej... Wściekłe bydle...chomik rzecz jasna... Takiego bokserka to on ma na raz.. Łap-cap... i po bokserku... I on sie nie ślini , on wydziela z jamy ustnej coś zbliżonego do wulkanicznej lawy zmieszanej ze smiercionośną śliną... Strach się bać... Nie znam dnia ani godziny...kiedy może mnie capnąć pieroństwo jedne.... No to rozmywania ciąg dalszy.... :P Trza dawać przykład... Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 18:29 ludzi pliss teraz na chomika przeszło :P Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:20 jaya napisała: > ludzi pliss teraz na chomika przeszło :P chomikowa zaraza:) hehe Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 19:46 chyla czola przed tym chomikiem male to a wtedne, no taki gremlin po prostu Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 18:27 kewi napisał: > hehehe > maly eksperyment mi sie udal > wystarczylo wprowadzic troche chaosu i od razu znalezli sie chetni do > bezsensownej gadaniny - to mnie rozczarowalo, myslalem ze troche trudniej was > sprowokowac > nie zmienia to jednak to mojej opinii ze niektorzy z was umia gadac bez sensu > a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal a co do kółka wzajemnej adoracji jezeli człoweik nie jest w stanie wskrzesic w sobie choc odrobiny zyczliwosci to świat schodzi na psy zastanawiam się co cie tak bardzo ukuło w naszej przyjaznej krótkiej wymianie zdań > > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj boksera > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) gratuluje nie zmienia to faktu że jest to nie na temat Odpowiedz Link
bonk_ts Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 18:39 jaya napisała: > gratuluje nie zmienia to faktu że jest to nie na temat No przeca mówie , że rozmywamy temat... W TYM TEMACIE MOŻNA ROZMYWAĆ.... Tylko bez przesady... Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:21 jaya napisała: > kewi napisał: > > > hehehe > > maly eksperyment mi sie udal > > wystarczylo wprowadzic troche chaosu i od razu znalezli sie chetni do > > bezsensownej gadaniny - to mnie rozczarowalo, myslalem ze troche trudniej > was > > sprowokowac > > nie zmienia to jednak to mojej opinii ze niektorzy z was umia gadac bez se > nsu > > a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal > a co do kółka wzajemnej adoracji jezeli człoweik nie jest w stanie wskrzesic w > sobie choc odrobiny zyczliwosci to świat schodzi na psy zastanawiam się co cie > tak bardzo ukuło w naszej przyjaznej krótkiej wymianie zdań > > > > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj > boksera > > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) > gratuluje nie zmienia to faktu że jest to nie na temat ano Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:19 kewi napisał: > hehehe > maly eksperyment mi sie udal > wystarczylo wprowadzic troche chaosu i od razu znalezli sie chetni do > bezsensownej gadaniny - to mnie rozczarowalo, to jeszcze duzo bedziesz mial takich momentow w zyciu. >myslalem ze troche trudniej was > sprowokowac wiec nie atakuj jaya!!! > nie zmienia to jednak to mojej opinii ze niektorzy z was umia gadac bez sensu > a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal to bylo nie kulturalne > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj boksera > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) i jak? bylo milo?hehe Odpowiedz Link
kewi Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 24.06.03, 22:34 az100 napisał: > wiec nie atakuj jaya!!! czy ja ja atakuje ??? gdzie twoja percepcja, czyzbys niezauwazyl tylu postow w kierunku twojej osoby > > a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal > > to bylo nie kulturalne life is brutal > > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisiaj > boksera > > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) > > i jak? bylo milo?hehe zajebiscie, sam bys pewnie chcial ale nie ma tak latwo, to trzeba umiec przezyc Odpowiedz Link
az100 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 09:45 kewi napisał: > az100 napisał: > > > > wiec nie atakuj jaya!!! > > czy ja ja atakuje ??? >gdzie twoja percepcja, wylaczona:) hehe > czyzbys niezauwazyl tylu postow w > kierunku twojej osoby widze:) > > > a motyw "kolko wzajemnej adoracji" idealnie sie do tego nadawal > > > > to bylo nie kulturalne > > life is brutal full of zasadzkas i sometimes full of kopas w dupas > > > i prosze nie szczuc mnie chomikiem, jak qmpel napuscil na mnie dzisia > j > > boksera > > > to juz mam dosc mocnych wrazen (ale to bydle sie slinilo..... :( ) > > > > i jak? bylo milo?hehe > > zajebiscie, sam bys pewnie chcial ale nie ma tak latwo, to trzeba umiec przezyc hehe Odpowiedz Link
jaya Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 25.06.03, 10:23 pogubiłam się w tych postach heh;) Odpowiedz Link
deithwen777 Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 12.08.03, 17:58 hmmmmmmmmmm proponuje konkurs na najbardziej bezsensowne posty czekaja cenne nagrody (poprosze admina by przy takiej osobie umiescil sygnaturke "Nabijacz bezsensownych postow) tylko bedzie ciezko zdecydowac jak widze jest wielu rownorzednych konkurentow stojacych na tym samym wysokim poziomie (w tym ja ;)) Coz life is brutal :( Odpowiedz Link
indios Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 23.10.03, 08:22 Ten post wcale nie jest bezsensowny. Odpowiedzialność to cecha do której należy dorosnąć, nie da się jej nabyś ad hoc. Niesie ją wiek lub doświadczenie. Jest to branie na siebie ciężaru za podejmowanie decyzji. Ale nie tylko decyzji dotyuczących nas samych ale również osób i rzeczy nas otaczających Odpowiedz Link
indios Re: odpowiedzialność superlatywy czy negatywy? 01.11.03, 22:31 Z łaciny "odpowiedzialność" znaczy dokładnie: zdolność do odpowiedzi, do działania. Jest to zdolność do doskonalenia się i do dzialania. Nieodpowiedzialność natomiast jest brakiem odpowiedzi na zaskakującą sytuacje.To swego rodzaju sposób bycia, to dosyć pokory by przyjąć pomoc i radę.To nie jest dźwiganiue na plecach brzemienia świata lecz nauczenie się rozpamiętywania wyzwań napotkanych w danym momencie Odpowiedz Link