List miłosny dłuższy niż "Hamlet"

31.10.03, 13:58
Cytując za onet.pl:

"Pewien zakochany Chińczyk napisał do swej rosyjskiej wybranki list miłosny,
ponad 10-krotnie dłuższy niż szekspirowski "Hamlet" - informuje w
piątek "China Daily".

Epistoła liczy 300 tysięcy słów; "Hamlet" tylko 29551. Kucharz Guo Lijie z
chińskiej prowincji Liaoning nie ukrywa, że liczy nie tylko na przychylność
kobiety, którą poznał, kiedy pracował w Rosji, ale także na miejsce w księdze
rekordów Guinnessa.

Lijie ma 44 lata, zdążył się już dwukrotnie rozwieść, ale jest przekonany, że
tym razem trafił na właściwą kobietę. W liście opisuje swe uczucia do niej, a
przy okazji historię własnego życia. Do sięgnięcia po pióro skłonił go
podobno trudny okres rozłąki z ukochaną, spowodowany kłopotami z uzyskaniem
rosyjskiej wizy."

hmmm ja nawet nie zdołałem przeczytać Hamleta... W sumie raczej chodziło o
rekord bo wątpię, ażeby jego historia była podyktowana wyłącznie względami
emocjonalnymi. Co wy myślicie na temat pisania listów miłosnych, bo ja
dostałem wczoraj jeden od Franka i nie wiem jak zareagować?

    • bonk_ts Re: List miłosny dłuższy niż 'Hamlet' 31.10.03, 14:21
      Napewno chodziło o rekord.
      Nie ma to jak MIŁOŚĆ na pokaz, na sprzedaż.


      A ja jeszcze żadnego prawdziwego listu miłosnego nie napisałem. :]
      Bo nieśmiały jestem. :P

      Ale widzę, że Franko ma już doświadczenie.
      Zasięgnę rady u niego. :]
      I bedzie dobrze...
      • skurvy Re: List miłosny dłuższy niż 'Hamlet' 31.10.03, 14:25
        Frankowi to chyba na kamieniu rodzą się te listy! Przeczytajktóryś tam wątek
        jak pisze, że nieudało mu się zorganizować z dziewczynami z naszej klasy.
        Najwidoczniej zbyt krótki list napisał......
        • bonk_ts Re: List miłosny dłuższy niż 'Hamlet' 31.10.03, 14:31
          No tak...
          Oj Franko, Franko....

          On to by z wszystkimi chciał naraz kręcić...
          Zamiast se do jednej(or jednego :]) pisać.
    • pstosia Re: List miłosny dłuższy niż "Hamlet" 31.10.03, 15:22
      listow milosbych nie pisze i nie pisalam, ale za to dostalam kilka:)) niektore
      smieszne, przy czytaniu innych zatkalo mnie, ale milo to wspominam:)))
      • skurvy Re: List miłosny dłuższy niż "Hamlet" 31.10.03, 16:44
        Ja dostałem ich kilka, ale wzbudziły one we mnie rozbawienie. Cytuję fragment:
        "... musze Ci coś powiedziec jestem w ciąży, Nie martw się nie z Tobą"
        Poziomem zbliżone są one do siebie.
        • jaya Re: List miłosny dłuższy niż 'Hamlet' 31.10.03, 18:58
          hmmm co do tego mężczyzny także powątpiewam w prawdziwość jego uczuć ale listy
          miłosne mają sens a najprawdziwsze są chyba te które nigdy nie zostały wysłane
          dlaczego? dlatego że zawierają w sobie najszczersze uczucia, przezycia, chwile
          zależy to też od stanu dojrzałości emocjonalnej autora, mysle też że wartość
          listu miłosnego możemy docenić tylko wtedy gdy odwzajemniamy to uczucie którym
          nas darzy autor, bo kiedy podchodzimy obojętnie do niego przyprawia nas on
          tylko o smiech, ale kiedy pomiędzy dwojgiem ludzi istnieje uczucie takie jak
          miłość list miłosny jest pieknym upiększeniem tego uczucia:) Piszmy wiec listy
          miłosne osobom z którymi łączy ans niepowtarzalna więź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja