Dodaj do ulubionych

Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myślicie ?

28.09.06, 10:59
Witam!
Mam Golfa 1.4 na jednopunktowym wtrysku - pali ok. 7 litrów benzyny/100
km. Mam zamiar wrzucić mu instalację gazową..problem w tym że ostatnio jak
doskonale wiecie benzynka idzie w dół a gaz odwrotnie..cena przeróbki w
Krakowie waha się od 1300 - 1700 zł.Robię około 10 000 kilometrów rocznie.
Koszt inwestycji zwróci mi się mniej wiecej po 2 latach ( przy obecnych cenach
dopalaczy:)...noi nie wiem co robić..jestem w kropce może ktoś z szanownych
użytkowników forum ma konkretniejszą wiedzę jak ceny LPG przyszłości będą się
kształtować wzgledem PB! a przy okazji może ktos wie o jakimś tanim a
dobrym:)auto montażu gazu w Kraku???jeśli tak to proszę o informacje..dzięki z
góry!
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • pchelka_81 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 28.09.06, 12:10
      Jak zakładałam gaz to nie czekałam, aż mi się to zwróci. Zależało mi żeby
      miesięcznie nie bulić na benzynkę 300 - 400 zł tylko max 150zł (LPG). Co
      miesiąc oszczędzam na paliwie i pieniądze mogę przeznaczyć np na co innego.
      __________________________________
      Opel Kadett 1,6 8/100 km (benzyny)
    • brunika Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 30.09.06, 12:29
      A jak benzynka pójdzie w górę?
      W większości krajów europejskich cena gazu jest zwykle o połowę niższa od
      benzyny.
      Rozważ taką opcję: benzyna za 5,00 a LPG za 2,50 - to wtedy nieważne, kiedy się
      zwróci koszt instalacji; "pchełka_81 ma rację: na bieżąco łapiesz oszczędności
      i to jest radość, gdy płacisz o połowę mniej! Od nowego roku akcyza na benzynie
      wzrasta o 0,25zł.
      Wejdź na stronę: www.elpigaz.com i znajdź serwis Elpigaz-u w Twojej najbliższej
      okolicy. Elpigaz jest polską firmą produkującą instalacje gazowe - są
      znakomite! Przeczytaj i przekonaj się. Powiem tylko, że syn w astrze 1,6 a ja w
      fieście 1,3 (oba monowtrysk; rocznik '95) mamy te instalacje i nie znamy
      różnych dziwnych zjawisk opisywanych na forach gazowych - m.in na tym - w
      dalszych tematach.Montuj i ciesz się z frajdy pod dystrybutorem!!!
      • pawel19799 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 03.10.06, 23:17
        Witam,

        Problem w tym że to auto o małek pojemności - jest to nieopłacalne.
        Powiem tak po założeniu gazu częsciej będziesz u mechanika lub na diagnostyce
        lub w trasie - taka cała prawda o gazie, oczywiscie na początku jest wszystko
        ok ale po roku zmienisz danie szczególnie w okresie zimowym, i zaczną się
        problemy.
        • pchelka_81 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 04.10.06, 07:44
          Dziwne, bo u mnie po roku nie było problemów. Jedyne co robiłam to po
          przejechaniu ok 11 tys km na gazie wymieniłam filtr gazu (z regulacją) - 30 zł.
          W zimie też nie było problemów. Oczywiście mając gaz trzeba wziąść pod uwagę
          regulację obrotów średnio co pół roku, ale to norma i nie kosztuje majątek.
          Mój samochód ma niewiele większy silnik 1,6 i mi się to opłaca. W innym
          przypadku dawno bym już go sprzedała bo zbankrutowałabym na benzynie.
        • gaatek Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 04.10.06, 16:13
          Masz ciekawy punkt widzenia?
          Autka o jeszcze mniejszej pojemności śmigają na gazie, aż miło!Trzeba wszakże
          pamiętać o podstawowych czynnościach obsługowych, jak chociażby wymiana wkładu
          filterka gazu, NIEMONTOWANIE INSTALACJI U PANA JASIA W SZOPCE i KONIRCZNIE
          odpalanie N A B E N Z Y N I E!!!
          Jeżdżę na gazie od połowy lat 90-tych, czwartym samochodem - astrą 1,6 r1995 na
          instalacji polskiej firmy Elpigaz. Nie znam zjawisk, o których "płacze"
          większość forumowiczów, czyli: auto nie gaśnie przy dojeżdżaniu do świateł czy
          zderzaka poprzednika, gdy stoję - nie falują obroty i temu podobne zjawiska,
          ALE: muszą być zamontowane wszystkie elementy instalacji,a nie żeby było
          taniej, czegoś nie ma...Okres zimowy, czy letni - bez różnicy, bo po
          przejechaniu stosownego odcinka drogi na benzynie i podgrzaniu się cieczy
          chłodzącej przepływającej przez reduktor/parownik - do cylindrów jest podawany
          gaz jako gaz. Przecież po prawdzie benzyna rozpylona do mikrodrobin i zmieszana
          z powietrzem też jest zapalana iskrą ze świecy jako właściwie postać gazowa,
          czyż nie? Opłacalność? Zużycie benzyny przez wspomnianego golfa nie jest znowu
          takie małe, a i rodzaj jazdy(więcej miasto) nie pozostanie bez znaczenia? Takiś
          hojny? Dopłać Koledze i po balu! Pozdrawiam.
      • manieq77 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 12.10.06, 17:44
        Tak czy owak cena gazu i benzyny wzrośnie - czyli na jedno wyjdzie - różnica
        cen i tak będzie spora. Po roku jeżdżenia Astrą 1,6 '95 zaczynam oszczędzać,
        zwłaszcza że spalanie na benzynie to ok. 7,3 l/100km, na gazie 7,5-8,0 l/100km
        (instalacja ElpiGaz) czyli podobnie, a w kieszeni zostaje 10zł/100km, co przy
        ponad 1000km miesięcznie daje do myślenia. Żałuję tylko że czekałem z
        założeniem instalacji przez ponad rok. Ale to uczucie jak podjeżdżasz pod
        stację - mówisz "do pełna" i płacisz ok. 70zł za cały zbiornik (ok. 35 l)
        powoduję że czuję się zadowolony i tak przez następne ponad 400km...
    • wiesiek69 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 04.10.06, 22:35
      aż przykro czytać, każdy kto Ci odpowiedział nie zna sie na rzeczy! Ja jeżdze
      na gazie nie od dzis, rocznie ok 50 tys rocznie i tak Ci radzę:
      1. Jak robisz 10tys rocznie to w ogóle nie zakładaj gazu w szczególności w
      silniku 1,4 - skórka nie warta wyprawki zwłaszcza jak policzyśz koszty stałe,
      częste przeglądy instalacji i droższy przegląd teczniczny;
      2.Filtr gazu jest ostatnią rzeczą która należy często wymieniać na upartego i
      100tys wytrzyma, filtr powietrza i świece + oczywiście regulacja co 10 tys
      3.to czy samochód gaśnie na wolnych obrotach jest uzależnione od ustawienia
      komputera z silniczkiem krokowym, (nie da sie tego emulować i silniczek
      automatycznie zmniejsza oborty poniżej min.) w niektórych markach samochodów
      np. Hondach, nawet przy instalacji w płenej sekwencji za 7,8 tys będą kłopoty z
      wolnymi obrotami
      4. jazda na gazie na zimnym silniku w ogóle nie wpływa na trwałość silnika lecz
      tylko i wyłacznie na trwałość mebrany parownika w instalacji gazowej - wymiana
      ok. 300zł
      5. na benzynie trzeba od czasu do czasu jeżdzić aby "przeczyszczać" wtryski
      gdyż na gazie może dojść do ich zapieczenia
      pzrd
      W.
      • pawel19799 Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 04.10.06, 23:23
        Witam,
        Zgadzam się z Tobą co do jednego ze są pewne silniki gdzie będą występowały
        pewne skutki uboczne jak np. kłopot z wolnymi obrotami, zdaje sobie sprawę ze
        jazda na gazie nie wpływa ujemnie na trwałość silnika jednak nie należę do
        zwolenników gazowania silników - przynajmniej marek japońskich i włoskich.
        U mnie w samochodzie silnik ma pracować bez zarzutu i np. problem z wolnymi
        obrotami bardzo by mnie denerwował, stąd nie założe napewno gazu, a miałem
        kilka samochodów z gazem zaznaczam ze intalacje zakładane były w profesjonalnym
        zakładzie, jezeli nawet brałbym pod uwagę założenie gazu wówczas wybrałbym
        diesla.
        pozdrawiam
        • grabon Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 05.10.06, 16:55
          Szanowny Kolego.
          Twórcy tego wątku nie chodziło o zachęcanie do korzystania z silnika diesla,
          gdzie olej napędowy kosztuje prawie tyle samo, co benzyna, tylko o opinie nt
          montażu instalacji gazowej.
          Z dieslem koszty serwisowe są podobne; zainteresowanego było stać na takie
          auto, a nie inne. Miałeś przykre doświadczenia z LPG - miałeś pecha, lub nie
          potrafiłeś się stosować do zaleceń serwisu.
      • grabon Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 05.10.06, 17:03
        To,że jeżdzisz rocznie ok 50 tys nie stanowi,że kilku forumowiczów nie zna się
        na rzeczy. O jakich częstych przeglądach mówisz? Jeśli swoje koszty
        eksploatacyjne możesz sobie odliczyc ( zakładam,że prowadzisz działalność
        gospodarczą), to nie każdy może tak zrobić.Każda możliwość takiej samej jazdy
        za prawie pół ceny jest warta - jak piszesz, wyprawki.
        Powiem tak: gdyby nie LPG, nie cieszyłbym się dzisiaj jazdą samochodem.
        Przedmiotem forum jest golf, a nie rózne inne hondy itp.
    • programistajava Re: Wrzucać gaz czy jeszcze poczekać...jak myśli 12.10.06, 14:26
      Poczekaj do wiosny bo:
      - po 1szym stycznia 2007 bedzie tak naprawde wiadomo po ile bedzie LPG i Benzyna
      - Opec zmniejsza wydobycie ropy o 1mln barylek (taka polityka im sie to oplaci
      nam nie), wiec cena skoczy dodatkowo
      - w Zimie LPG jest najdrozsze plus nowa akcyza to moze wyjsc srednio oplacalnie
      - wchodza biopaliwa na razie bio diesel i w cenie srednio atrakcujnej ale za
      pol roku moze cos sie ruszy i z akcyza na biopaliwa i moze bedzie benzyna z
      biododatkami
      - masz maly przebieg, trudno wyrokowac czy zaoszczedzisz czy wyjdziesz na zero,
      w dluzszej perspektywie LPG jednak chyba sie oplaci.
      • nerudo Re: CZY WIECIE CO MNIE NAJBARDZIEJ ŚMIESZY.. 22.10.06, 00:57
        to.. jak czytam opinie o gazie osób któe na gazie nie jeżdzą.. ja na gazie
        jeżdzę już 2 samochodem, na pierwszym samochodzie co może niektórych zdziwić
        Peugeot 106 z silnikiem 1.0 zrobiłem (na gazie) ok 100 tyś km. (słownie - sto
        tysięcy kilometów) a w następnym Renault Meganka 1.4 zrobiłem aktualnie 40 tyś
        kilometrów - i wiecie co jest w tym najleszpe.. że na obywdu samochodach silnik
        mi lepiej chodzi na gazie niż na benzynie.. LUDZIE.. JEŚLI NIE MACIE GAZU TO
        SIE NIE ODZYWAJCIE BO NIE JESTEŚCIE W TEMACIE..
        polecam montaż gazu ponieważ jest to paliwo ekologoczne i niezależnie od tego
        ile będzie kosztowała benzyzna będzie zawsze tańsze ok. 50% - tylko prosze nie
        piszcie że teraz bla bla bla.. niedługo skończy się ulga na kacyze i juz tak
        tania benzyna nie będzie.. kolego nie zastanawiaj się tylko zakładaj i cisz się
        że płacisz mniej..

        pozdrawienia dla zagazowanych..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka