aniawroclaw1
22.10.04, 10:33
Mam problem z moją Opiekunką.
Magda ma dużo zalet - Amela ja b. lubi, Magda ma duzą fantazje przy zabawach -
dużo jej czyta i wogóle konktakt mają dobry.
Ma okropną cechę ( wadę ) - kłamie. Mówi tylko to co ja chcę usłyszeć. Nie
przyzna się do błędu. Nawet złapana za ręke - powie, że to nie jej ręka.
Ja nie mam już do niej zaufania - wiem, że powie zawswze tak aby było dobrze.
Nigdy nie wiem jak naprawdę było - jak minął dzień, czy Amelka ładnie jadła,
czy były na spacerku, itp
Dochodzę do wniosku, że Magda pochodzi z rodziny w której była b. karana za
błędy gdyż ta tak tylko moge wytłumaczyć obsesyjny strach przed powiedzeniem
mi niewygodnej dla niej prawdy.
To nie jest sytuacja wymoszona, że Magda się nas boi, że się boi o pracę (
napewno trochę tak )Mamy raczej koleżeński stosunek do siebie. I zupełenie
się nie gniewam jak wyjdzie coś nie tak.Qrcze, naprawdę nie wiem co robić.
Moj mąż jest zdecydowany - a ja się waham.
Będę b. wdzięczna za spojrzenie na to wszystko z boku i Waszą ocenę.