co zjeść na sniadanie przed pracą?

24.10.04, 11:18
Może macie pomysły na szybkie i pożywne śniadania? Nie da się jeść na
przemian jajecznicy z twarożkiem :-(
Proszę wziąć pod uwagę, że rano jestem zaspana (czyli łatwo mogę się zaciąć)
i mam koszmarnie mało czasu (czyli danie musi być ekspresowe).
    • emilkaq Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 25.10.04, 08:41
      Cześć:)
      Ja nic nie zjadam, mam niedoczynnoiść tarczycy więc zaraz po wstaniu tabletka,
      a potem muszę pół godziny odczekać. Prysznic makijaz fryzura, buziaki dla
      Synka, no i czasem zdązę sobie kanapki do pracy zrobić.
      A pomysł na szybkie śniadanie: musli z mlekiem lub jogurtem, tosty z zółtym
      serem... i nic więcej nie przychodzi mi do głowy :(
      Pozdrawiam i smacznego Aga mama Mikołaja
    • beata32 Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 25.10.04, 09:03
      Zazwyczaj nie jem śniadania w domu. (Wiem, wszyscy lekarze na mnie krzyczą, ale
      śniadanie jedzone w pośpiechu kończy się u mnie mało przyjemnie ;-) )
      Dobrze jest jak mi się uda zrobić sobie kanapkę. W pracy wykorzystuję przerwę
      śniadaniową na kawkę z kanapką lub w firmowym barze coś sobie kupuję.
    • duda.aga Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 25.10.04, 09:29
      a ja mam taki patent - wstawiam sobie mleczko na gaz i idę się ubirać i
      malować - wrzucam płatki owsiane i robię sobie owsiankę ( a w zasadzie sama
      się robi) a jak mi się owsianka znudzi to robię sobie kaszę manną, a jak i tego
      mam dosyć to jakieś musli albo płatki - generalnie stawiam na zupki mleczne!! A
      jeszcze gotuje zawsze więcej bo mój mąż też jest miłośnikiem mleka!
      pozdrawiam poniedziałkowo
    • szukaj_mnie Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 25.10.04, 10:01
      Ja przed pracą nie mam czasu na śniadanie, więc zawsze przychodzę do pracy,
      przygotowuję mocną herbatkę z cytryną i zajadam kanapki, które z reguły robię
      sobie rano (przygotowując dla Młodej śniadanie do szkoły) :) A jeśli nie
      zdążę, to albo jakiś serek i bułeczka, albo bułka słodka.
      Izabela, mama Pauliny
    • pantaleona no właśnie tego się boję... 25.10.04, 10:20
      że, po powrocie do pracy, znowu bedę jadała pół kanapki na śniadanie. W pracy
      wypiję 6 kaw i zjem cisteczko lub pączka. A po powrocie do domu, około godziny
      20:00, śniadanio-obiado-kolację z 3 dań (np. 3 talerze zupy pomidorowej) i
      deseru. Możecie sobie wyobrazić moją figurę po takiej diecie odchudzającej :-(
      • beata32 Re: no właśnie tego się boję... 25.10.04, 12:32
        Obowiązkowo jem lunch w pracy. Zazwyczaj niezbyt obfity i po powrocie do domu
        co najwyżej jedno danie, więc z figurą nie jest najgorzej (choć pozostawia
        nieco do zyczenia ;-) )

        Pozdrawiam
    • aniawroclaw1 Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 25.10.04, 10:52
      A po co Ci śniadanie ?
      Żart, oczywiście - choć w moim przypadku, rzeczywiście śniadań nie jem bo " nie
      ma ciasu !", " nie ma ciasu !"
      Ale mam kilka sposobów jeżeli juz mam jeść.
      - zimny naleśnik z kolacji
      - resztka ciasta z blachy / czasami w poniedziałek zostaje z jeden kawałek po
      wypiekach weekendowych
      - kaszka kus-kus. Szybko się robi - smaczna i zdrowa z dodatkiem jakiegoś
      jogurtu, rodzynek, itp.
      - wieczór wcześniej można ugotować sobie jajeczka na twardo - a rano sobie je
      zjeść :-)

      Sama z ciekawością poczytam sobie porady innym Dziewczyn.
      • alex05012000 Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 26.10.04, 15:55
        śniadań nie jadam, ani przed pracą, ani kiedy nie pracuję... przed pracą nie
        mam czasu, wstaję, szykuję siebie i dziecko do wyjścia i wychodzę... w
        pośpiechu, w pracy zjadam coś w rodzaju drugiego śniadania będącego pierwszym:
        jogurt + bułka, lub kanapka, lub sałatka z bułką, czasem jem coś na kształt
        obiadu - czasem!!!, albo jem jogurt, kisiel błyskawiczny, serek bieluch bo
        szybko i koniecznie jabłko (chciaż jedna zdrowa zasada: 1 jabłko dziennie ...),
        w domu ok 18h30-19h00 obiadokolacja, ostatnio często w postaci zimnej i byle
        czego ... w weekend niewiele lepiej, ale śniadań to ja nigdy nie jadałam...
        generalnie ubrania ze mnie spadają, wiem, odżywiam sie fatalnie, ale po
        pierwsze nie mam czasu i sił, a po drugie niedawno zmarła moja ukochana babcia,
        która wspaniale gotowała, od tej pory z żalu ogólnego itd mam kuchniowstręt ...
        A z szybkich propozycji śniadaniowych to moze gotowe: musli z jogurtem, kaszka
        manna z czymś tam, danio śniadanio czy jak mu, ryż na mleku z przyprawami...
        pełno tego w sklepach....
    • bekad Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 27.10.04, 08:43
      Oj, Dziewczyny. Kiepsko u Was z dbaniem o zdrowie. A śniadanie to podstawa
      dnia! Oczywiście nie zawsze byłam taka mądra życiowo ;-) Kiedyś w dawnych
      studenckich czasach też nie wiedziałam co to śniadanie. Dopiero mniej wiecej
      po ślubie zmądrzałam za sprawą mego męża, który nie wyjdzie z domu bez
      śniadania. Dodam, ze sam je sobie robi. No i na mnie to wymógł- jedzenie
      oczywiście. A teraz, odkąd zostałam mamą i karmię piersią mego ssaka, to cały
      czas jestem głodna jak smok. A rano, po całej nocy karmienia dziecka to aż
      słaba jestem z głodu. Nie ma mowy, żebym czegoś nie zjadła przed wyjściem do
      pracy. Przyznam, ze nie jestem tak dobra jak Aga, która gotuje zupy
      mleczne,zazwyczaj jem kanapki.W tym karmieniu piersią to jest dobre, ze dziecko
      wszystko z człowieka wyciąga. Objadam się nieprzyzwoicie np. po 20 i nic nie
      tyję, czasem nawet mi ubywa.(no i mam jeszcze jeden argument za nieprzerywaniem
      cycuszkowania ;-)
      • madziki Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 29.10.04, 08:43
        Fajnie masz, że możesz tak jadać. Ja karmiłam i jak jadłam za dużo to niedosyć
        że nie chudłam, to jeszcze tyłam. A dodam, że nie wróciłam nawet do wagi sprzed
        ciąży, która już była za wysoka. :(((((((
        Teraz już koniec z karmieniem, a ja ruszam z dietką.
        W domu pzed wyjściem nie mam czasu na jedzenie, zresztą jest na to za wcześnie,
        bo ruszam ok. 7 i wiozę młodego do mamy. A w pracy na dzień dobry kawusia z
        mleczkiem, czasem jakiś serek homo do tego i potem dopiero koło południa
        konkretniejszy lunch czy śniadanie, czy jak to nazwać. Po pracy obiadek i potem
        już nic nie powinnam jeść, ale czasem się złamię. :(
    • purzyki Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 27.10.04, 14:46
      Ja rano też niemam czasu na jakieś konkretne śniadanko. Zazwyczaj na stojąco
      wciągam kanapeczkę z "czymkolwiek" i szybkie łyczki herbaty. W pracy zjadam
      kanapkę (robi mi ją mó TAta :-) i uwielbiam go za to :-)) a obiad w okolicach
      18-ej jak wrócę z pracy. Efekty takiej diety już widać: zaczynam się mieścić w
      stroje sprzed ciąży :-) Mam nadzieję, że mi łądek nie wysiądzie, ech....
    • beciaw77 Re: co zjeść na sniadanie przed pracą? 29.10.04, 08:10
      ja wcinam płatki z mlekiem lub jogurtem a późnym wieczorem dzień wczesniej
      robie sobie kanapki do pracy i tzrymam je w lodówce... wiem że coś zjeśc musze
      bo karmię-nie wiem jak bedzie później;-))
      pozdrawiam!
      Beata
Pełna wersja