Dodaj do ulubionych

Do Kazuska - sprawa zawodowa:)

25.10.04, 12:01
Pochwaliłaś się że jesteś dentystą, stąd moje pytanie, a raczej historia
mojej dolnej ósemki. Ogólnie zęby mam słabe, wiec ósemki ledwo wyszły od razu
były leczone. Ta o której mowa - dwukrotnie, najpierw powierzchniowo, a pół
roku temu kanałowo. No właśnie ząb martwy a umrzeć nie chce. Ogólnie jest z
nim spokój, ale czas od czasu przy zmianach pogodowych boli przez kilka dni,
a razem z nim cała głowa. Ponieważ zainwestowałam w niego sporo kasy i bólu,
ni chcę się dać i mam nadzieję że jakoś się to samo uspokoi. Stąd moje
pytanie czy ząb martwy ma prawo tak bezczelnie boleć???
Obserwuj wątek
    • beata32 Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 25.10.04, 12:40
      ...
      skorzystam jeśli można ...
      u mojego młodszego snyka (1 rok i 8 mies) wykryto 2 dziury w 4-kach. Podobno
      dlatego tak się stało tak wcześnie, że Adaś w wieku 6 mies był leczony
      antybiotykiem na zapalenie ucha i dodatkowo pije soczki w nocy.
      Dentystka poradziła, żeby do czasu kiedy da się coś zrobić w gabinecie tylko
      myć zęby, że leczenie w znieczuleniu ogólnym które proponują niektóre gabinety
      jest zbyt obciążające aby je stosować.
      A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Czy naprawdę nic wiecej nie mogę zrobić?
      • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 25.10.04, 21:32
        W 100% zgadzam się z Twoim stomatologiem i też nie polecałabym tu leczenia w
        znieczuleniu ogólnym.Dwa ubytki w zębach mlecznych nie są warte takiego
        ryzyka.Teraz najważniejsze to faktycznie, jak najdokładniej dbać o higienę
        ząbków.Niestety istniejące już w tym wieku ubytki, mogą świadczyć o
        skłonnościach dziecka do próchnicy:( Dlatego można tu rozważyć podawanie
        preparatu z fluorem.W tej sprawie jednak musisz skonsultowac się ze swoim
        stomatologiem.Ważne jest, jaka jest zawartość fluoru w powietrzu i wodzie na
        Twoim terenie.Fluor można ewentualnie podawać tylko w przypadku niedoboru!!
        Natomiast, co tyczy się samych dotkniętych próchnicą ząbków, to zanim dziecko
        pozwoli na leczenie ( teraz faktycznie jest jeszcze za malutki), można podjąć
        wcześniej próbę ich impregnacji.
        I jeszcze jedno...dobrze by było, gdybyś te soczki zastąpiła jednak wodą
        mineralną.Wiem,że pewnie nie od razu się uda ale może jakbyś za każdym razem
        podawała soczek w coraz większym rozcieńczeniu??? Pozdrawiam :)
        • beata32 Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 26.10.04, 09:25
          Bardzo bardzo dziękuję za odpowiedź.
          (wyrosła nam specjalistka na forum :D )
          Co do popijania w nocy - od razu po wizycie kiedy ta wiadomość o dziurach
          spadła na nas staramy się zmieniać nawyk nocnego picia - zmieniłam smoczek na
          ustnik i soczek jest bardziej rozcieńczany. Łatwo nie jest, bo Adaś ciągle
          przeziębiony i musi dużo pić ... ale.

          Mam jeszcze jedno pytanie, czy pasta do zębów i szczoteczka powinna być jakoś
          szczególnie dobrana, czy wystarczy, że kupię pastę do zębów mlecznych i
          szczoteczkę odpowiednią do wieku. Adaś już stara się wypluwać, i nawet chętnie
          chce się 'pobawić' szczoteczką zwłaszcza jak Maciuś myje zęby i daje tym samym
          dobry przykład.

          Acha i jeszcze jedno. Czym dokładnie jest ta impregnacja i czym to się różni
          (jeśli się różni) od lakierowania czy lakowania. I co to jest takiego kiedy
          dzieci zwłaszcza przedszkolne mają takie brzydkie czarne zęby - bo też
          słyszałam, że to skutek lakowania? lakierowania?

          Pozdrawiam
          • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 26.10.04, 17:08
            Ale ze mnie speclalistka...heheh ale jeśli chociaż trochę mogę pomóc, to się
            cieszę :) :)
            Jeśli chodzi o szczoteczkę, to w zasadzie dobiera się ją indywidualnie dla
            każdego pacjenta w zależności od wieku i stanu zdrowia jamy ustnej.Trudno
            jednoznacznie określić, która szczoteczka jest lepsza.Ja osobiście bardzo lubię
            szczoteczki Oral B ( 1 dla najmłodszych itd.)
            Pasty są też różne:)Do wyboru, do koloru i smaku...Moim skromnym zdaniem
            najlepsze są pasty elmex, gdyż zawierają aminofluorki czyli związki, które
            najlepiej uwalniają fluor i wbudowują w szkliwo zębów, a o to w tym wszystkim
            przecież chodzi.Polskim tańszym odpowiednikiem jest pasta evadent ale trudno
            niestety ją kupić ( nie wiem dlaczego).
            Impregnacja(lapisowanie) to smarowanie ząbków specjalnym preparatem, który z
            jednej strony ma właściwości bakteriobójcze, z drugiej mineralizuje lub wiąże
            części organiczne zęba w związki bardziej odporne na działanie drobnoustrojów i
            jednocześnie znieczula zębinę.Niestety nie wchodząc już w szczegóły, objawem
            jakoby ubocznym jest to przebarwianie się zębów:(Dlatego jest to metoda
            stosowana tylko do zębów mlecznych.Może faktycznie nie wygląda to ciekawie ale
            wybiera się mniejsze zło..:(
            Lakowanie i lakierowanie to już metody profilaktyczne.
            Lakowanie to wypełnianie bruzd i zagłębień, na powierzchniach żujących zębów
            trzonowych i przedtrzonowych specjalnym preparatem z fluorem.Zazwyczaj dotyczy
            to zębów stałych, tylko zdrowych, najlepiej bezpośrednio po wyrżnięciu.Dodam
            tylko,że NFZ refunduje lakowanie szóstek do 7 r.ż
            Lakierowanie, to natomiast smarowanie wszystkich powierzchni zębów lakierem z
            fluorem.Utrzymuje się on od kilku godzin do kilku dni.W tym czasie dochodzi do
            znacznego wzbogacania szkliwa we fluor, a tym samym zwiększa się jego odporność
            na próchnicę.Lakieruje się przeważnie zęby 2 razy w roku.
            Pozdrawiam:) :) :)
            • beata32 Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 27.10.04, 09:21
              no to drążę dalej temat ... skoro tak chętnie pomagasz, to powykorzystuję Twoją
              wiedzę :)))

              czy tą impregnację (lapisowanie) można zastosować do kilku zębów, czy trzeba na
              całość i czy dziecko musi być już współpracujące?

              Jeśli mój starszy synek ma 3 lata i 7 miesiecy i zdrowe ząbki, to można mu
              lakierować? - a lakować jeszcze nie, bo to się tyczy zębów stałych?

              no i jak rozumiem ja też mogę albo nawet powinnam chodzić na to lakierowanie
              (nigdy nie miałam) - do dentysty chodzę co ok 6 miesięcy i na bieżąco mam zęby
              leczone - plomb już sporo (jedna strasznie zabytkowa - amalgamatowa) + jedna
              korona - a na lakowanie to już u mnie za późno, skoro jakieś ubytki mam?
              • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) - ja też 27.10.04, 09:54
                No to odpowiadam :) :)
                Impregnację stosuje się tylko na chore zęby, no i dziecko musi niestety trochę
                współpracować...chociaż na tyle żeby otworzyło buzię.:) :)
                Jeśli starszy synek pozwoli, to nie widzę przeciwwskazań,bo lakieruje się
                zarówno zęby mleczne jak i stałe.Zabieg musi być jednak przeprowadzony we
                względnej suchości więc to zależy od dziecka jak zachowuje się na fotelu.
                Z lakowaniem faktycznie lepiej natomiast poczekać na zęby stałe.Teoretycznie
                można i mleczne ale to raczej trudne technicznie ( ze względu na wiek pacjenta)
                i laki mogą szybko odpaść.
                Jeśli chodzi zaś o Ciebie,to oczywiście możesz polakierować zęby ale niestety
                NFZ refunduje ten zabieg tylko do 18 r.ż więc niestety już pozostaje Ci to
                zrobić prywatnie albo z tzw. dopłatą w gabinecie kontraktowym.
                Pozdrawiam:)
    • monika_oli Kazusku ja też mam pytanie, więc się dołączam. 25.10.04, 12:46
      Moje dotyczy córeczki. Jak to jest z tym fluorem. Ja narazie myję Olci ząbki
      żelem Dentica bez fluoru. Od kiedy pasta z fluorem? Czy może już teraz (córcia
      ma 17 miesięcy) raz na kilka dni? A tak właściwie to co myślisz o doustnym
      podawaniu fluoru? Ja zawsze zapominam o to zapytać pediatrę, więc córcia
      takowego nie dostaje. A i jeszcze jedno - wyczytałam w którymś z poradników dla
      rodziców, że roczniak powinien pierwszy raz odwiedzić dentystę. Byłam z
      córeczką jakieś cztery miesiące temu. Pani doktor popatrzyła na mnie jak na
      jakiegoś dziwoląga. Powiedziała żeby przyść jak Ola będzie miała dwa lata. Jak
      myślisz szukać innego gabinetu? Nie widzę co prawda u Oliwii żadnych
      przebarwień wskazujących na próchnicę, ale jak wiesz to "paluśniczka" więc boję
      się o zgryz.
      • kazusek Re: Kazusku ja też mam pytanie, więc się dołączam 25.10.04, 22:08
        Moja Ola też ma 17 miesięcy i myję jej ząbki pastą bez fluoru.Ja osobiście
        akurat nie zalecam stosowania pasty z fluorem u dzieci poniżej 2 r.ż Od 2 r.ż
        można zacząć stosować pastę z mniejszą zawartością fluoru np. elmex do zębów
        mlecznych.A ze względu na to,że dzieci dopiero dobrze wypluwają ok.4-5 r.ż ,
        pastę dla dorosłych ( też elmex :) ) polecam dopiero po 6 r.ż.
        Jeśli chodzi o doustne podawanie fluoru, to rozpatruje się to bardzo
        indywidualnie.Zależy jakie jest stężenie jego w wodzie ,powietrzu itp. na
        terenie, na którym mieszkasz. Takie dane uzyskasz w miejscowym sanepidzie
        lub,prościej...u stomatologa :)Bierze się jeszcze pod uwagę skłonność do
        próchnicy.Zdecydowanie więc radzę abyś o to zapytała swojego stomatologa,
        zważywszy,że i tak preparaty te są na receptę.
        Jeśli chodzi o zgryz, to nie wiem jak bardzo zaawansowaną "paluśniczką" jest
        Twoja córcia. Niestety to silny nawyk i czasem też powraca :( a powikłania
        zgryzowe mogą być spore :( Ale co my biedne mamy zrobić, heheh.Trzeba próbować
        odzwyczajać ale obie wiemy jakie to trudne.Na pocieszenie Tobie i sobie
        dodam,że ortodoncja jest dobrze rozwinięta :)
        I jeszcze jedno...nie jesteś dziwolągiem...:) :) Pozdrawiam.
        • monika_oli Re: Kazusku mam jeszcze jedno pytanie 29.10.04, 08:37
          Dzięki za poprzednią odpowiedź. Przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanko -
          wszędzie słyszę o tzw.próchnicy butelkowej - a co z "cycożercą"? Oliwia po
          myciu ząbków kilka razy w ciągu nocy się przysysa do cycusia. Jak myślisz, czy
          z tego powodu może być bardziej zagrożona próchnicą?
          Monika
          • monika_oli Kazusku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.04, 11:25
            Bardzo, bardzo proszę zobacz piętro wyżej.
            I dodatkowo mam jeszcze jedno pytanie - ostatnio Oliwia ukruszyła sobie dolną
            dwójeczkę. Nie wiem, czy stało się to podczas zabawy - może czymś/o coś
            uderzyła, czy coś twardego gryzła (wyrżynają się trójki, więc wszystko ląduje w
            buzi) czy ewentualnie jest to wynikiem zgrzytania - zresztą tak właściwie to
            chyba raczej nieważne. Napisz tylko proszę, czy powinnam się martwić, że ząbki
            są może jakieś słabe - czy i najzdrowszym, najtwardszym, najtrwalszym ząbkom
            takie wypadki się zdarzają???
            Pozdrawiam
            Monika

            P.S. Oliwia wczoraj z własnej i nieprzymuszonej woli posiedziała chwilę na
            nocniku. Nic co prawda nie zrobiła, ale i tak się cieszę.
            • kazusek Re: Kazusku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.04, 20:07
              Witaj.Przepraszam ale dopiero dzisiaj weszłam na forum.
              No cóż..takie wypadki czasami się zdarzają.Trudno mi jednak powiedzieć czy
              akurat u Twojej córci to wina kości czy "wypadku".Może dla uspokojenia samej
              siebie, przejdź się z Nią do stomatologa.Zobaczy on jak to wygląda,czy to
              faktycznie po urazie, czy jakieś problemy z próchnicą .Co zaś tyczy sie ssania
              nocnego...nie bedę ukrywać,że ząbkom to nie służy:(
              Pozdrawiam gorąco.Gosia.
    • emilkaq Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 25.10.04, 15:45
      Kazusku przybywaj, cała poczekalnia pytających pacjentek :) Pozdrawiam, a mój
      ząb no cóż zawalczyłam ibupromem max i jakos pracuję...
      Jeśli chodzi o wizytę maluchów u dentysty, tez się zastanawiam, bo mój Smyk ma
      już skończone dwa lata, a jeszcze tego przybytku nie odwiedził, poprostu boję
      się że wyjdziemy z krzykiem ( na bilansie dwulatka nie otworzył buzi i nie
      pokazał swoich perełek , więc co się bedzie działo jak zobaczy te wszystkie
      sprzęty :)> Ja mam słabe zęby, mąż rewelacyjne, więc pasowałoby się pokazać
      dentyście, a ja tchórzę...
      Czekamy na porady Kazusku
      • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 25.10.04, 22:23
        :) :) No widzę,że poczekalnia pełna....:) :)
        Co do Twojego Smyka,to myślę,że warto już udać się do stomatologa.Pierwsza
        wizyta jest bardzo ważna, czasami ma ogromny wpływ na to jak dziecko później
        będzie zachowywało się na fotelu.I tutaj również ważna jest Twoja rola :)
        Przygotuj dziecko do tej wizyty aby wiedziało, co je czeka.Powiedz,że w
        gabinecie jest bardzo fajnie( hehehe), jest dużo ciekawych sprzętów, które
        bedzie mogło zobaczyć i fotel na którym zapewne pojeździ itp. :)A pani tylko
        zobaczy, czy wszystkie ząbki ładnie się uśmiechają.Pierwsza wizyta
        jest "adaptacyjna" i w zasadzie na oglądaniu ząbków zapewne się zakończy aby
        pozostawić dobre wrażenie:)Jeśli ząbki będą wymagały jakiegoś postępowania,
        lepiej odłożyć to na wizytę następną.I jeszcze jedno, jeśli wizyta zakończyłaby
        się jedynie na...oglądaniu sprzętu, to pamiętaj nic na siłę.I tak z gabinetem
        już trochę się oswoi i następnym razem na pewno otworzy buzię.Małe kroczki
        prowadzą do celu:) Pozdrawiam.
        P.S Umów się tak aby stomatolog wiedział,że to pierwsza wizyta i miał dla Was
        więcej czasu...to moja rada. I życzę powodzenia, nie ma się czego bać:) :) :)
    • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 25.10.04, 21:08
      No cóż...nie wiem, czy to w tym przypadku dobra wiadomość ale ząb po leczeniu
      endodontycznym(kanałowym), nie powinien już boleć.Jeśli boli i to tak mocno, to
      niestety coś z nim nie tak :( Zęby mądrości są niestety dość specyficzne.Korony
      często przechylone,zmienna ilość zazwyczaj zakrzywionych korzeni i kanałów, co
      za tym idzie, ogromne trudności techniczne w prawidłowym ich przeleczeniu
      endodontycznym, co równa się powikłania.Nie zrozum mnie tylko źle-w żadnym
      wypadku nie teierdzę,że Twój ząb jest źle przeleczony, czy coś w tym stylu.Chcę
      tylko zaznaczyć,że z tymi ósemkami różnie może być:( Myślę,że warto w tej
      sytuacji zrobić RTG ( lub radiowizjografię) i zobaczyć jak wypełniony jest ząb
      oraz czy nie ma jakiś zmian przy wierzchołku.Jeśli są..hmm...mślę,że nie ma
      sensu mimo wszystko dłużej tak się męczyć:(
      P.S Uważam,że jak najszybciej powinnaś zgłosić się a tym problemem do swojego
      stomatologa.Pozdrawiam.

      --
      Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem,
      ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.
    • bekad Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 26.10.04, 09:46
      Z tymi martwymi zębami to w ogóle jakaś dziwna sprawa. Moja jedynka była
      leczona kanałowo jakieś dziesięć lat temu. Ostatnio postanowiłam ją troche
      wybielić. Po jekiejś drugiej wizycie się odezwała. No po prostu ożyła. Nawet
      moja pani stomatolog zdziwona była. Zdjęcie wykazało coś nie tak i
      przeleczyłyśmy ją jeszcze raz kanałowo. Ależ to mnie kosztowało! Jak do tej
      pory to była moja najdroższa inwestycja zębowa :-)
      Dziewczyny piszą tu o myciu zębów dzieciom pastami. Moja Weronika (15 mies.)
      myje samą szczoteczką z wodą. Czy mam jej też kupić juz jakąś pastę, czy tak
      moze zostać? pozdrawiam B.
      • kazusek Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 26.10.04, 17:13
        Możesz już jej kupić pastę bez fluoru np.Nenedent ale jak myjesz tylko wodą to
        też nie jest źle.Najważniejsze,że myjesz:) :)
        A , jeśli już zdecydujesz się na pastę, to pamiętaj,że nakłada się jej bardzo
        malutko. Pozdrawiam :) :)
    • evee1 Re: Do Kazuska - sprawa zawodowa:) 27.10.04, 06:08
      A ja mam pytanie raczej abstrakcyjne, z cylku "rozmowy z ciekawymi ludzmi" :-)).
      Co sadzisz na temat szczoteczek elektrycznych? Nie tak "co nauka mowi",
      tylko Ty osobiscie jako dentystka. Dodam, ze nasz dentysta (do ktorego
      chodzimy rodzinnie :-)) wyraza sie pozytywnie, ale ciekawa jestem co sadza
      inni dentysci.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka