junior78
02.11.04, 20:24
Wcale nie było tak strasznie! Byłam dzielna i ograniczyłam się tylko do
jednego telefonu ;-))); punkt 14:30 wyłączyłam komuputer i przed 15 byłam u
mojego zajączka. Właśnie się obudził po południowej drzemce (wcześniej
strasznie objadł się kaszką), usmiechnął się do mnie i spojrzał, jakbym przed
chwilą odeszła od łóżeczka, a nie wyszła z domu na 6 godzin. No i oczywiście
usłyszałam mamamama.... Wiecie co, w takie dni to chyba fajnie jest trochę
pochodzić do pracy! Nie jest tak źle! Przynajmniej można w spokoju wypić kawę
i w wolnej chwili przejrzec Rzepę w internecie ;-)))))
POzdrawiam i życzę wszystkim pracującym mamom miłej środy!
Maja