A co na obiad po pracy?

03.11.04, 14:41
Słuchajcie co gotujecie na obiadokolację po pracy? Ja dziś mam kluski śląski
z cebulką i skwarkami(baardzo niezdrowe)a wy co szybkiego i łatwego robicie?
ja pracuję do godz 17 w domu jestem przed 18 i nie mam zabardzo czasu na
gotowanie tak wie prosze o przepisy.Pozdrawiam serdecznie
    • bekad Re: A co na obiad po pracy? 03.11.04, 14:51
      Dobre pytanie. Odsyłam Cię do watku Klubowa Ksiązka Kucharska.Jakoś ostatnio
      dziewczyny przestały dzielić się swoimi przepisami, a szkoda. Tam znajdziesz
      kilka fajnych pomysłów na coś szybkiego, zdrowego i smacznego. Nieskromnie sie
      przyznam,ze nawet sama podałm tam przepis na super danie, które robi się samo.I
      życze powodzenia w gotowaniu:-)
    • agamamaani Re: A co na obiad po pracy? 03.11.04, 14:54
      ojej znowu temat jedzenia.. ja już jestem strasznie głodna (zjadłam już swoje
      kanapeczki).. Ja też zazwyczaj kluski lub pierogi, chociaz czasem wrzucam coś
      na grilla (mam taki elektryczny -świetna sprawa) i mam jakieś mięsko.. A juz
      jak mam więcej czasu to robię spagetti albo lazanie... (jakieś pół godziny
      roboty).. Albo piekę kurczaczka dzień wcześniej ( właściwie sam się piecze w
      piekarniku) a mój mąż obiera ziemniaczki i jemy sobie obiadek .. oj jak mi w
      brzuchu burczy..
      Aga
    • nikasob Re: A co na obiad po pracy? 03.11.04, 15:10
      Ja jestem zwolenniczką makaronów :)
      Awaryjnie sos Knorra, a jeśli masz trochę czasu to wieczorkiem można
      przygotować jakiś pyszny sosik na drugi dzień.
    • le_lutki Re: A co na obiad po pracy? 03.11.04, 15:32
      Po pracy to dla mnie jest kolacja, nie obiad (nawet jesli nic nie zjem w
      poludnie) :)
      Wieczorem jadamy kolo osmej i przygotowuje rozmaite rzeczy (najczesciej ja choc
      maz sie czasem doprasza) - jesli jedlismy w poludnie porzadny obiad, to
      najczesciej lekko: salaty, salatki, avocado, szynka wedzona i gotowana, sery
      (niekoniecznie w tej kolejnosci). jesli zas chcemy kolacje na cieplo, bo obiad
      byl "light" - to makaron, nalesniki, dobre czerwone miesko, ewentualnie resztke
      pieczeni z week-endu. Najczesciej ze wszystkiego jadamy z cala pewnoscia ryz -
      po prostu mamy hopla rodzinnego na tym punkcie :) oczywiscie jako dodatek do
      mies, warzyw (np z woka).
      Aha i bardzo czesto teraz gotuje dania wietnamskie (z wariantami wlasnymi w
      zaleznosci od zasobow spizarni i lodowki). Np dzis wieczorem na pewno bedziemy
      konczyc nalesniki wiosenne (wyszlo mi ich w poniedzialek 16) i nudle sojowe. Do
      tego sos nuoc-mam i reszta warzyw z patelni.Systematycznie robie tez dania na
      bazie filetow z kurczaka - w kawaleczkach w rozmitych sosach (pieprzowym,
      smietanowym, pomidorowym). Do tego of course ryz :))
      Pozdrawiam
Pełna wersja