yezyk
01.12.04, 15:05
Posłuchałem w końcu dobrej rady, jaką znalazłem w pewnym czasopiśmie i
nareszcie odnalazłem spokój duszy. Było tam napisane:
"Sposób, jak osiagnać spokój wewnętrzny polega na tym, że trzeba skończyć
wszystko to, co się rozpoczęło".
W domu rozejrzałem się dookoła siebie i zastanowiłem, co rozpocząłem i w
połowie przerwałem... Zanim wyszedłem do pracy, dopiłem butelkę czerwonego
wina, potem skończyłem Bailey'sa, Martini, wódkę brzoskwiniową i pudełko
czekoladek.
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak się teraz fajnie czuję...
Przekaż to wszystkim tym, którzy chcą odnaleźć spokój w duszy...