ageman
06.12.04, 12:08
Postanowiłam Wam o tym napisać, bo jestem i dumna i zaskoczona jednocześnie
Otóż moje córeczki kładę do łóżek o 21.00, starsza zasypia błyskawicznie.
Młodsza z reguły dłużej marudzi(śpi 2 godz. w ciągu dnia), więc siedzę przy
niej, śpiewam kołysanki, opowiadam coś i czekam, aż będzie wyciszona i
przysypiająca, wtedy żegnam się, mówię, że mama idzie już spać i wychodzę. No
i w sobotę siedzę i zastanawiam się czy już iść czy jeszcze chwilę pobyć z
moją małą a tu słyszę:
- Mamo, pać. Tonia siama pać*.
No i szczęka mi opadła... Jestem z nią, bo myślę sobie, że może się przecież
bać sama w ciemnym pokoju, a ona mnie tu wysyła spać. Mój mały szkrab wysyła
mnie do łóżka! Chyba nie nadążam za nią ! Ratunku !!!!
Aga
* w wolnym przekładzie: Mamo, idź spać, Tonia będzie sama spać.