mmmmm
16.12.04, 23:19
właśnie pierwszy raz spotkałam się z opiekunką która będzie zajmowac się igorem i cóż pomijając to że całą rozowę mały przeryczał ,a ja odpowiadałam na pytanie czemu chce pracować i oddać takiego maluszka na tak długo obcej osobie( czemu względy wiadome finansowe)czy któraś zostawiała z opiekunką tak małe dziecko na tak długo?jak reagowało?jak to wyglądało na dłuższą metę ? będę wdzięczna za relacje nie ukrywam że jestem w rozterce