4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co sądz

16.12.04, 23:19
właśnie pierwszy raz spotkałam się z opiekunką która będzie zajmowac się igorem i cóż pomijając to że całą rozowę mały przeryczał ,a ja odpowiadałam na pytanie czemu chce pracować i oddać takiego maluszka na tak długo obcej osobie( czemu względy wiadome finansowe)czy któraś zostawiała z opiekunką tak małe dziecko na tak długo?jak reagowało?jak to wyglądało na dłuższą metę ? będę wdzięczna za relacje nie ukrywam że jestem w rozterce
    • maaarta1 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 07:49
      Od razu na 10 godzin, nie karmisz piersią? Może na początek pół etatu, albo
      chociaż 3/4... ech życie... dlaczego nie mozemy siedziec w domu przez pierwsze
      trzy lata i dlaczego nasze państwo ma to gdzieś?! Taki maluszek... pewnie się
      przyzwyczai, Ty pewnie też. Nie pocieszy Cię to, ale początki nie będą łatwe :(
      Trzymaj pion, pozdrawiam.
    • beata32 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 09:07
      Ale ale, dlaczego to Ty odpowiadałaś na pytania, a nie opiekunka na Twoje
      pytania dotyczące jej kompetencji itp.? W końcu to ona ma u Ciebie pracować i
      Ty nie musisz się jej z tego dlaczego taką decyzję podjęłaś tłumaczyć.

      Interesuje mnie zachowanie opiekunki, czy starała się w jakiś sposób
      zainteresować swoją osobą dziecko, czy tylko słuchała Twoich tłumaczeń.

      Osobiście nie mam doświadczenia w zostawieniu 4,5 miesięcznego dziecka - jak
      wracałam do pracy po obu urlopach chłopaki mieli po 7 miesiecy i zajmowała się
      nimi na zmianę opiekunka z babcią. Ale niepokoi mnie z Twojej wypowiedzi, że
      nie czuję, żebyś do tej osoby była przekonana.
      • mmmmm Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 10:41
        ....bo jeszcze nie jestem przekonana...to było pierwsze spotkanie z pierwszą opiekunką która być może zostanie być może nie, bardziej mi chodzi o to że wszyscy dziwią sie że zostawiam takiego maluszka z obcą osobą na 10 godzin(8 h pracy po 1 h na dojazdy i to samochodem,nie wiem co będzie jak zechcą w pracy żebym została te godzinkę dłużej) wracam zaraz po macierzyńskim i po 20 dniach roboczych urlopu co przedłużyło o miesiąc przed tem naiwnie sobie myślałam że właściwei wszystkie mamy które muszą pracować tak robią wracają po macierzyńskim a tu... sama widzę że dziecko jest maleńkie, skrócenie czasu pracy przez karmnienie piersią nie wchodzi w rachube bo juz sie przyznalam ze nie karmie,coz bede chyba zebrala o 3/4 etatu moze cos sie uda , (znam tylko jedna osobe która zostawila tak male dziecko i poszla pracowac moja szefowa:)
        • beata32 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 11:09
          Droga mmmmm,

          To może zacznijmy od początku.

          Dlaczego wracasz do pracy?
          Co to za praca i czy ją lubisz czy sprawia Ci satysfakcję?
          Co na Twój powrót do pracy mówi Twój mąż?
          Czy ktoś inny bliski z rodziny nie może pobyć z opiekunką przynajmniej przez
          jakiś czas - bo jak widzę czasu do powrotu do pracy jest mało?
          Czy jest możliwa przynajmniej przez jakiś okres czasu praca na część etatu? Nie
          rozmawiaj o tym tylko przez telefon. Pojedź osobiście powiedz jaka jest
          sytuacja i że byłabyś bardzo wdzięczna jakby się zgodzili - nie żebraj i nie
          płacz tylko - przygotuj sobie argumenty. Acha i pamiętaj też o tym, że może być
          taka sytuacja, że zgodzą się na 3/4 etatu a i tak będą od Ciebie wymagać przecy
          jak na cały - czy wtedy będziesz [potrafiła i mogła odmówić.

          I jeszcze uwaga ... spotkanie z jedną opiekunką to za mało, żeby się
          zdecydować. Umów się jeszcze z kilkoma choćby dla porównania i to Ty przygotuj
          swoje pytania do opiekunki i Ty ją obserwuj i jej zachowanie, a nie tłumacz się
          opiekunce z tego dlaczego stajesz się "wyrodną mamą" - są takie a nie inne
          czasy i jesteśmy często zmuszone sytuacją życiową do trudnych wyborów. Poczytaj
          formu - zobacz, że są tu mamy które wróciły do pracy właśnie w takim okresie -
          nie było łatwo - ale to możliwe.

          No, to się rozpisałam
          pisz jak jest - może coś wspólnie wymyślimy
          I ... Trzymaj się mocno!!!
    • rabarbara Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 10:31
      Witam serdecznie!

      Wróciłam do pracy gdy moja córka miała rochę ponad 5 miesięcy. U mnie odbyło
      się bezproblemowo. Ponieważ wróciłam na cały etet moja mała zostaje z niania na
      ponad 9 godzin. Moim zdaniem nei jest to żadan tragedia i wszystko mozna sobie
      zorganizować, tak aby w miarę wszyscy byli zadowoleni. Myslę, że w dużej mierze
      najważniejsze jest dobre nastawienie, nalezy wmówić sobie, ze będzie wszystko
      dobrze i tak będzie napewno.
      Ponieważ ja chciałam wrócic do pracy, opiekunki zaczęłam szukać jak Mała
      skończyła 3 miesiące. Razem z mężem mieliśmy sporo czasu, aby wybrać naszym
      zdaniem najlepszą kondydatkę. Uważam jednak, że nie powinnaś się tłumaczyć
      przyszłej opiekunce ze swoich decyzji. Nie wrócy to nic dobrego na przyszłość.
      Na samym początku jak mała skończyła 4 miesiące niania zaczęła przychodzić do
      niej na 4 godziny. Taz zaczęło się oswajanie. Potem ja zaczzęłam wychodzić, tak
      aby niania mogła pobyć z Małą sam na sam. Po trzech tygodniach niania
      przychodziła już na całe 9 godzin, a ja wychodziłam na coraz dłużej. I tak mała
      bardzo szybko przyzwyczaiła się do do nowej sytuacji. Jest wesoła, zadbana, a
      ja przez półtora miesiąca miałam okazję dobrze przyjżeć się niani.
      Karmienie piersią nie stanowiło dla mnie żadnego problemu. Po prostu gdy mnie
      nie było ściągałam swój pokarm i mała dostawała go z butli. Gdy skończyła 5
      miesięcy jeden posiłek mleczny został zastapiony zupką. Teraz mała ma 7
      miesięcy, jest nadal karmiona piersią ale również dostaje kaszkę i zupki. W
      pracy nie muszę już ściągać pokarmu, gdy ilość melka w piersiach dostosowała
      się do nowej sytuacji.
      Życzę powodzenia i głowa do góry. Diabeł nie jest taki straszny na jakeigo
      wygląda :)))
      Pozdrawiam. R.
      ---
      Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
      Mira nasz Drobiazg:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18029859
    • bekad Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 10:42
      Kwestia, kiedy każda z nas decyduje się na powrót do pracy, to indywidualna
      decyzja. Jedne z nas wróciły do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim, bo
      musiały albo po prostu chciały juz pracować. Inne zdecydowały się spędzić z
      dzieckiem więcej czasu. Każdy sam dokonuje wyboru.( nie wiem dlaczego
      tłumaczyłas się z tego opiekunce, nie jej sprawa)
      Ale napisze Ci dlaczego ja zdecydowałam się pozostac w domu 11 miesiecy. Bo nie
      potrafiłam inaczej.Bo czułam, że zrobiłabym sobie i dziecku krzywdę, ze nigdy
      juz nie udałoby mi sie nadrobić tego czasu. Tylko, ze ja miałam ten komfort, ze
      w pracy nie naciskali na mój powrót, a jedna pensja okazała się wystarczajaca
      dla naszej rodzinki.Mimo to i tak powrót do pracy okazał się dla mnie trudny.

      Teraz juz wiem,ze bez wzgledu jak długo siedzi się z dzieckiem w domu, to
      pójście do pracy i tak jest trudne. Pewnie matki, które spędziły z dzieckiem
      trzy lata też maja ten problem. Bo zawsze cięzko jest rozstawac się z dzieckiem.
      Ja dodatkowo miałam jeszcze te motywację, ze córka była karmiona wyłacznie
      piersia, do 6 miesiaca co 2 godziny. A nie dałoby mi się tak wszystkiego
      zorganizować, zeby dowozić jej mleko, czy sciagać pokarm wcześniej. Zostałam
      więc w domu.
      Dobry wydaje mi się pomysł jednej z dziewczyn o pracy na 1/2 czy 3/4 etatu.
      Warto, żebyś wzięła to pod rozwagę.
      Pamiętam ze szkoły rodzenia wykład pani psycholog, która mówiła, ze niemowlę,
      takie właśnie około 4 miesięczne jeszcze całkiem dobrze znosi rozłąkę z matka.
      Najgorzej jest około 6 miesiąca, bo wtedy rodzi sie w dziecku poczucie leku jak
      nie widzi dłużej matki. Nie pamiętam już wszystkiego dokładnie. Tylko konkluzja
      pani psycholog była taka, ze jak będziemy decydowały się na wcześniejszy powrót
      do pracy, to lepiej jest dla dziecka zrobić to właśnie około 4 miesiąca niż 6 a
      potem 10 ( to takie graniczne momenty). Nie wiem ile w tym prawdy.
      Z tego, co czytam na forum to wszystkie nasze dzieci, bez względu na wiek,
      dobrze zniosły rozłąkę z matką. Najwazniejsze, to zeby dziecko zostawało z
      zaufaną osobą, którą lubi i która je lubi. To zazwyczaj matki mają z tym
      większe problemy.Myślę, ze i twoje dziecko dobrze to zniesie.
      Inna sprawa to wybór opiekunki. Sama przez to przeszłam i wiem, jakie to
      trudne. Podobnie jak Beata odnoszę wrażenie, ze sama nie jesteś przekonana co
      do tej pani, którą wybrałaś, i dlaczego właściwei się jej tłumaczyłaś. Moze po
      prostu za mało o tym napisałaś i nasze wrazenia są mylne. Ale jak zdecydujesz
      się na konkretną osobe to musisz miec do niej pełne zaufanie. A mysle, ze to że
      Igor przez cały czas płakał, jeszcze o niczym nie swiadczy. Moze to tylko zbieg
      okoliczności,ze płakał akurat podczas wizyty opiekunki. Powinnaś zwrócic przede
      wszystkim uwagę na to jak oiekunka zajmuje sie dzieckiem, jak się do niego
      odnosi. No a potem cały czas obserwować i obserwować. Z pewnością poznasz po
      rekcjach dziecka, czy opiekunka się sprawdza. Szczególnie jak Igorek będzie
      coraz starszy i wyraźnie będzie komunikował o swoich nastrojach.
      Przepraszam, ze tak sie rozpisałam. Chociaz właściwie Twoje pytanie nie było do
      mnie. Ale mam nadzieję, ze w jakiś sposob Ci pomogłam. A dużo tu dziewczyn,
      które były w podobnej sytuacji jak Twoja więc pewnie poradzą Ci bardziej
      konkretnie.
      Życzę Ci powodzenia. Będe trzymała kciuki za udany powrót do pracy :-)))
      • mmmmm Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 11:10
        dziewczyny wielkie dzięki za odp, przeczytałam wszystko dokładnie i macie sporo racji o których niby pamiętam ale cóż jak przyszło do konkretów zapomniałam, opiekunka teraz z dystansu to widzę lekko próbowała mnie zdominować(co nie wróży nic dobrego na przyszłość) choć ogólnie była miła, a w kwestii małego igorka - nastwaienie i konsekwencja jest najważnejsze, dzięki że mi przyponiałyście bo wczoraj w grobowym nastroju planowałam już zagłodzić rodzinę,sprzedać wszystko i pójść na wychowawczy a tak może się uda ...w każdym razie lepiej mi trochę forum naprawdę dziala ....
        • barbaram1 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 15:46
          Nie musisz zebrac o 3/4 etatu. W ramach urlopu wychowawczego możesz powrócić na
          niepełny wymiar. tak słyszałam. Jak znajdę podstawę prawną to napiszę.
          • barbaram1 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 17.12.04, 15:58
            Hej znalazłam - art. 186 Kodeksu Pracy
    • kd731 Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 24.12.04, 08:24
      Obydwoje moich maluchów zostało z nianią jak miało 3 miesiące- obydwoje byli
      jeszcze długo karmieni tylko piersią. Do niani przyzwyczaili się bardzo szybko-
      im mniejsze dziecko tym mniej problemów. Bolało mnie trochę jak moja dwulatka
      czasami myliła się i do niani mówiła mamo. Najgorsze jest to, że jak wrócisz do
      pracy a twoje maleństwo budzi się kilka razy w nocy- będziesz potwornie
      zmęczona. Jeżeli Cię a to stać możesz do 4 roku życia dziecko poprosić
      pracodawcę o skrócenie wymiaru czasu pracy do połowy tego na ile jesteś
      zatrudniona- czyli jeżeli pracujesz na cały etat- możesz zmnieszyć to do 1/2
      etatu. Pozdrawiam
    • girri Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 24.12.04, 11:23
      Ja wrocilam do pracy jak mlodymial 6 miesiecy, zostawialam go na 10 h, ale 5 h
      z babcia a 5h w zlobku. Przyzwyczail sie bardzo szybko. Co do godziny na
      karmienie piersia, to nie wiem jak w Polsce, ale u mnie to nie zalezy od tego
      czy rzeczywiscie karmisz czy nie, ani od tego kiedy wracasz do pracy, po prostu
      do 9 miesiaca zycia dziecka masz do tego prawo . Moze sprawddz co mowi prawo
      pracy w Poslce ?
    • rerena Re: 4,5 miesięczny dzidzius do opiekunki na 10 co 24.12.04, 17:56
      Ja wracałam do pracy po 4 miesiącach, mały zostaje z nianią na 8 czasami więcej
      godzin. Zaczęliśmy szukać opiekunki jak mały skończył 3 miesiące. Na początku
      była panika bo mimo, że ogłosiliśmy wśród znajomych, że szukamy niani, i nawet
      znalazło się kilka chętnych osób, nie było wśród nich tej odpowiedniej.
      Najlepiej przeprowadź kilka rozmów z kandydatkami, po każdej rozmowie będziesz
      się pewniej czuła. Wykrystalizują Ci się też oczekiwania. Nie daj się
      zwariować. Do nas przychodziły panie (z polecenia), które mimo iż w danym
      momencie opiekowały się jakimś dzieckiem przyszły sprawdzić się albo warunki.
      Ja po każdej takiej rozmowie byłam strasznie sfrustrowana bo: A miałam zostawić
      dziecko karmione tylko piersią na tak długo B. wychodziło na to, ze te panie
      oczekiwały, że ja je będę prosić żeby przyszły do mnie do pracy. Po trzech
      tygodniach niania się znalazła. lubi Pawełka, Pawełek ją lubi. Dziecko jest
      zadbane i zadowolone a reszta to szczególy, które na biezaco ustalamy.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      Renata
Pełna wersja