maaarta1
28.12.04, 07:58
Mój syn (7 m-cy) nie lubi sifotelika samochodowego. jak tylko go zapne ,
zacyna sie prężyć i chce wstawać. na początku można go zająć zabawka ,
piosenką, potem juz gorzej. A jak sie troche prześpi, to juz koniec, zaczyna
sie lament i trzeba go wyjmować. czy macie jakies sposoby na podróżowanie z
dzieckiem? dzisiaj czeka nas 5 godzin jazdy, nie chcę żeby to były stresujące
sytuacje.