Czym zając dziecko w foteliku samochodowym?

28.12.04, 07:58
Mój syn (7 m-cy) nie lubi sifotelika samochodowego. jak tylko go zapne ,
zacyna sie prężyć i chce wstawać. na początku można go zająć zabawka ,
piosenką, potem juz gorzej. A jak sie troche prześpi, to juz koniec, zaczyna
sie lament i trzeba go wyjmować. czy macie jakies sposoby na podróżowanie z
dzieckiem? dzisiaj czeka nas 5 godzin jazdy, nie chcę żeby to były stresujące
sytuacje.
    • beata32 Re: Czym zając dziecko w foteliku samochodowym? 28.12.04, 08:57
      Przede wszystkim - jeździć w czasie kiedy dziecko śpi. W 6 godzinną podróż nad
      morze wyruszyliśmy o 2-giej w nocy. Potem - podawanie różnych zabawek, jeśli
      konieczne - zatrzymywanie się.

      A i Marto jaki macie fotelik? - jeśli jeszcze taki dla najmniejszych dzieci -
      do 11 lub 13 kg - montowany tyłem do kierynku jazdy - to u nas przejście na
      kolejny model - do 18 kg montowany przodem - okazało się dużą różnicą w zmianie
      zachowania - dziecko siedzi wtedy tak, że wygląda przez okno - i przez jakiś
      czas to ciekawe dla niego.
      • agamamaani Re: Czym zając dziecko w foteliku samochodowym? 28.12.04, 09:27
        my przy długich podróżach - (Ania ma 6,5 mca) montujemy fotelik z przodu.. Ja
        siadam z tyłu i mogę robić do niej np. głupie miny albo Tiu tiu tiu i innne
        tego typu idiotyzmy.. ;-)

        Ta metoda sprawdza się - a dodam, że Ania też nie specjalnie lubi jeździć
        samochodem...
        Aga
      • maaarta1 Re: Czym zając dziecko w foteliku samochodowym? 28.12.04, 10:06
        No właśnie mamy fotelik do 13 kg i to ma byc ostatania podróż w tym foteliku,
        bo syn ma juz 9 kg i chcemy przejść na ten kolejny. Mam nadzieję, że zmiana
        kierunku jazdy coś pomoże. Dzięki.
        • izoska Re: Czym zając dziecko w foteliku samochodowym? 29.12.04, 17:57
          oj, skąd ja to znam....
          w samochodzie na ogół: czytamy książki, śpiewamy skoczne piosenki koniecznie z
          efektami dźwiękowymi, jemy, pijemy aż zaśniemy, często stajemy na postoje,
          oglądamy widok za oknem

          czasami wyciągam Oleńkę, wiem, że robię głupio ale...

          fotelik też jest bardzo ważny, do 10kg mieliśmy standardowy, pozycja półleżąca,
          potem nie mieliśmy kasy i kupiliśmy styropianowy
          odradzam każdemu
          i odradzam też GRACO dla starszych dzieci (powyżej 10kg) to sztywne krzesło

          kupiliśmy teraz casuaplay, fotelik jest fantastyczny, nawet jak mała zaśnie,
          główka jej nie opada na piersi
Pełna wersja