Dodaj do ulubionych

O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? :)

11.01.05, 12:25
Pytam, bo ze mnie w pracy się śmieją, że chodzę spać z kurami czyli o 22:00.
I to jest maximum moim możliwości, bo zdarza się że o 21:00 już leżę w łóżku.
Zanim urodziłam synka zdarzało się siedzenie po nocach, ale teraz to
niewykonalne. I tak jestem notorycznie niewyspana mimo że Kacper już w nocy
nie wstaje :)
Obserwuj wątek
    • hondzia Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 11.01.05, 13:42
      ostatnio nie zdarza mi się kłaść wczesniej niz po połnocy- wczoraj poszłam o
      2ej..ale wstaje przeważnie po 8ej i to tylko dlatego,że muszę małą odwieźć do
      szkoły i chwalę dni,kiedy nie ma na 8:)w pracy mam nienormowany czas pracy,ale
      dla przyzwoitości pojawiam się miedzy 9-10:)dla mnie zycie zaczyna się dopiero
      wieczorem-najlepiej wtedy funkcjonuje i wtedy tez robię wszystko,co
      powinnam..moja mała kładzie się spac przewaznie między 21-22:)
    • micz73 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 11.01.05, 14:31
      Ja ok. 24, a wstaję 6.20. I niestety dla mnie to za mało. Zdarza mi się więc
      zasnąć podczas usypiania małego (ok. 22 - niestety wcześniej skubany nie chce
      zasypiać) i wtedy jestem już do niczego: budzę się ok. północy, kąpię się
      nieprzytomna i idę spać do swojego łóżka.
      Za to w weekendy śpię do oporu, czyli do jakiejś 8-9 ;) no chyba że mnie
      wcześniej pies obudzi...
      Pozdrawiam
      Magda
    • agka3 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 11.01.05, 14:40
      Zdarza się, że podczas usypiania małego i ja usnę (około 21) na jakieś 30 -40 minut.
      A na dobre to idę spać o 22:30 no góra o 23.
      W nocy wstaję różnie w zależności od potrzeb mojego dziecka, niekiedy jest to
      tylko raz a niekiedy i co pół godziny się budzi (jesteśmy na etapie wychodzenia
      trzeciego ząbka). A rano na równe nogi już o 4 z minutami :)

      Aga mama Maciusia (10.05.2004)
    • beciaw77 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 11.01.05, 15:44
      w tygodniu zasypiam przeważnie przed 23 (mała miedzy 20 a 22)wstaje ok 6 za to
      w nocy mam po kilka pobudek (ostatnio nawet co 5-15 minut bo pojawiły sie
      zabki;-))-narazie dolna lewa jedynka-strasznie się z tego cieszę;-))i
      przeważnie tak co godzinę półtorej karmię Dominike... w weekendy bywa że siedzę
      do 24 i wtedy też przeważnie moja córcia budzi się o 6 rano........ taaaa marze
      o ciągłym nieprzerywanym śnie przynajmniej przez 4-5 godzin.....
    • jagula5 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 11.01.05, 19:40
      Witam! Ja również jestem mamą Kaspra-uroczego, rezolutnego i wyjątkowo
      wygadanego 5 latka.
      Nasz dzień wygląda tak: wstajemy o 6 rano, młody do przedszkola (z wielkimi
      pretensjami do całego świata włącznie z sobą), ja do pracy. Odbieram go o 17,
      często jako ostatniego :(..... Idziemy do domu robiąc po drodze zakupy-
      zazwyczaj trafiamy na 18. Obiad, sprzątanie, czasem pranie.
      Młody się chwile pobawi,obejrzy bajkę- ja piszę pracę (kończę studia). Kąpiel,
      kolacja, spać. Ja piszę pracę, trochę na necie posiedzę. Idę spać jest
      zazwyczaj 23-24... Wstaję o 6...
      Nie pamietam kiedy byłam wyspana ostatnio. Jestem samotną mamą.... :)
    • casper_ Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 12.01.05, 09:42
      U nas to wygląda tak:
      wstaję o 5:30 i to jest mój główny problem. Gdybym mogła spać do 7 to byłby
      raj :)
      Mały różnie - do przedszkola pójdzie dopiero od września, na razie jest z
      nianią. Z reguły zdąży wstać zanim wyjdę czyli przed 6:30.
      W nocy jest 1 pobudka na "przejście" - mały jak się rozkopie i obudzi to
      przychodzi do naszego łóżka. A później w trójkę to się już nie śpi tak
      komfortowo :)
    • chruppek Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 13.01.05, 09:46
      Zwykle chodze spac miedzy 23 a polnoca. Czasem zdaza mi sie polozyc o 22, a
      czasem po 1 w nocy. Wstaje zawsze (oprocz weekendow) o 6:00. Dodatkowo mam
      jeszcze 3-4 pobudki w ciagu nocy, bo Dominik bojkotuje dosc skutecznie mleko
      modyfikowane i jest ciagle karmiony piersia. Wysypiam sie tak naprawde raz na
      tydzien, w weekend, kiedy to rano maz wstaje do malego i ida sie bawic do
      drugiego pokoju, a ja spie i spie (oczywiscie z przerwa na karmienie :) ). W
      drugi dzien weekendu sytuacja jest odwrotna - maz sie wysypia, a ja z brzdacem
      bawimy sie w drugim pokoju.
      • jasma76 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 13.01.05, 10:07
        Tez stosujemy tę poranna metodę na wyspanie się mamy w weekendy - polecam,
        chociaż teraz to mały często sie dobija do pokoju, w którym śpie i czasem nie
        da sie go odciągnąć i zająć, a ze spania nici. Latem było fajnie, bo mały budzi
        sie od zawsze ok. 5 tej, więc latem juz o 6tej rano byli z mężem i psiakiem na
        spacerze, a ja do łóżka (ach, kiedy będzie lato....).
        A staram sie kłaść ok. 21, zwykle udaje sie ok. 22 i jestem nieprzytomna, bo
        synek budzi sie 2-3 razy w nocy i kończy noc ok. 5 tej, więc padam na pysk i
        tak od ponad 1,5 roku....
    • alex05012000 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 13.01.05, 10:32
      Ola (5 lat) zasypia ok 22h00, ja na ogół kładę sie ok 23h00, czasami 23h30-
      24h00... przedtem, kiedy się więcej budziła w nocy kładłam sie razem z nią o
      22h00, rano wstajemy ja o 7h30, Ola ok 8h00, w weekendy śpimy nieco dłużej,
      czasami do 8h30-9h00,
      p.s. Ola nigdy mi nie wstawała o 5 rano, to jakiś koszmar!!! najwcześniej u
      niej to była 7h00, 7h30...
      • jasma76 Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 13.01.05, 12:09
        Rzeczywiście wstawanie codziennie o 5tej to koszmar!!!! szczególnie w zimie gdy
        noc czarna na świecie a dziecię pełne werwy domaga się zabawy, co z "uśmiechem"
        nieprzytomnym czynimy od dawna....
        pa
        PS. zazdroszczę wstawania 7.30 - rany kiedy ja tak długo spałam, hm....., ale
        nie zadroszczę nieśpiącego dziecka o 22, synek ok. 19- 19. 30 juz śpi, więc coś
        za coś, chociaż ponoć zdarzają się ideały spiące od 19 do 7 rano, to musi być
        piękne!!!!
        • iberka Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 13.01.05, 21:33
          Kubeczek,lat 3 spi od 19/19.30 do 7.30-8.30 kiedy nie idzie do przedszkola
          czyli weekend i kiedy jest chory...to najczesciej:-(.nie spi w dzien,bo ja wole
          kiedy on idzie spac wczesniej wieczorem.Ja wieczorem robie wszystko czego nie
          zrbilam w ciagu dnia czyli najczesciej jest to nauka...studia zaoczne ale
          wymagania wykladowcow jak w szkole i na kazde zajecia co tydzien musze byc
          przygotowana.Zakupy staram sie robic kiedy Kuba jest w przedszkolu,w piatki
          jedzie do babci,bo ja na uczelnie i nie mialby z kim zostac.
          Jestesmy sobie sami we dwoje
          Iza
        • alex05012000 Re: do Jasma76 14.01.05, 12:40
          Ola ma 5 lat wiec raczej trudno, zeby szła spać o 19h30... poza tym ja odbieram
          ja po pracy od babci która ją przed 17h00 odebrała z przedszkola i jesteśmy w
          domu o 18h00-18h30, w leci jak spacer to i ok 19h00 ... i dopiero jest zabawa,
          kolacja, bajka w TV i kąpiel i cała reszta i nie ma siły zeby dziecko w takiej
          sytuacji spacyfikować o 20h00 do spania, a budzę ją ok 8h00, bo wcześniej nie
          ma sensu...
          poza tym 5-latek sie sam bawi, sam kapie i sam ubiera, tzreba tylko okiem
          rzucić od czasu do czasu, i jakby szła spać przed 20h00 to kiedy byśmy sie
          razem bawiły????
          • jasma76 Re: do Jasma76 16.01.05, 13:42
            Sorry, nie zwróciłam uwagi, że to 5latka, na pewno jest dużo łatwiej ze
            starszym dzieckiem. Ja o 19 jestem już tak padnięta, że marzę , żeby usiąśc na
            d... po całym dniu na nogach, zabawach, spacerach, karmieniach itp, no i to
            koszmarne niewyspanie od tylu miesięcy. Ja wracam z pracy ok. 15 wiec mam czas
            na zabawę z synkiem wcześniej, no i rano (tzn, nad ranem od tej 5 do 8mej też
            się bawimy). A jak ty tak póxnoe wracasz z pracy to im później twoja córcia
            chodzi spać tym lepiej, bo macie więcej czasu dla siebie.
            pozdrawiam
      • lidkamamakuby Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 17.01.05, 19:46
        Witam !
        Oj mnie też kobietki pocieszyły !!!
        Nigdy nie byłam "sową", ale teraz powieki w ogóle mnie nie słuchają. Mąż ma
        wdzięczny temat do wyśmiewania;-). Zasypiam na filmach oglądanych w TV ( or
        komputerze), ok 21.00 już się "słaniam".
        Gdy mąż pyta "Kochanie jaki film chcesz dziś obejrzeć ?" odp. przeważnie
        brzmi :" KRÓTKI"!!!!!!i Biedaczysko musi sprawdzać czas trwania filmów na
        płytach, a ja w tym czasie przeważnie zasypiam :-)

        Wstaję o 5.20, o 5.45 budzę męża i synka...
        Notorycznie Niewyspana
        Lidka
        PS Trzymajmy się!!!!! Może wyśpimy się na emeryturze ...
    • bekad Re: O której kładziecie się spać, pracujące Mamy? 18.01.05, 09:24
      Jak Weronika była mała, tak do około 4 miesiąca, to też o godzinie 21 byłam już
      w łóżku. Między siódmą a ósmą kąpaliśmy ją, potem zasypianie przy piersi. Jak
      zasnęła przenosiłam ją do łóżeczka. Sama jadłam obfitą kolację;wtedy ciągle
      byłam głodna jak smok a o dziwo chudłam w oczach.I do łózeczka. Inna sprawa, ze
      córka budziła się co dwie godz. na jedzonko więc i tak padałam na nos z
      niewyspania.
      Teraz Weronika ma 18 miesięcy. Nadal budzi się na jedzonko, ale dopiero tak
      około 3,4. Niestety nie możemy jej nauczyć, zeby zasypiała wcześniej; zwykle ma
      ochotę zasnąć około 10. Pewnie wysypia się w dzień. Ale skutkiem tego nie udaje
      mi się położyć spać przed północą, bo przecież dopiero jak dziecko zaśnie to
      mam czas na nadrobienie domowych zaległości. I wszystko byłoby do zniesienia,
      gdybym nie musiała rano wstawać o 6, tylko mogła spać z córką do 8. Ale
      niestety musze rano wstać, przygotowac się do pracy. Często, jak ja wychodzę to
      Mała jeszcze słodko śpi. A ja oddałabym wszystko zeby móc wskoczyć do niej do
      łóżka(nad ranem to juz śpi w naszym), przytulić sie i nie musieć nigdzie iść.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka