Czy są tu mamy poszukujące pracy?

21.01.05, 23:45
Witam!
Raczej nie mam wielkiej nadziei, ale może są tu mamy, które poszukują pracy.
Ja straciłam pracę po urlopie wychowawczym i już od roku poszukuję nowej. Jest
to tym trudniejsze, że mam dwójkę małych dzieci, w dodatku chorujących dość
często :( Pracy poszukuję głównie dlatego, bo bardzo ciężko nam przeżyć z
jednej pensji (spłacamy też kredyty). Byłam już na tylu rozmowach i tyle CV
wysłałam, że czasem to już jestem załamana. Może są wśród Was dziewczyny,
które tak długo szukały pracy i w końcu im się udało. Odezwijcie się i
pocieszcie mnie, bo dziś chyba znowu mam doła :(
    • summerdays Re: Czy są tu mamy poszukujące pracy? 22.01.05, 11:45
      Ja poszukuje pracy... z poczatkiem stycznia zakonczylam wspolprace tak gdzie
      dorabialam do tej pory (dziewczyny z forum bardzo owocnie trzymaly kciuki :) i
      obylo sie bez trudnosci). Poniewaz studiuje te moje poszukiwania nie sa zbyt
      intensywne, ale jakies sa. Dodatkowo mam dylemat: do konca studiow zostaly
      troszke ponad 3 semestry, powinnam w pierwszej kolejnosci rozgladac sie za
      praca, a ja ... hmmm wlasciwie my... zaczelismy rozmowy o potomku (chcialabym
      byc pelnoprawnym czlonkiem Klubu Mam :) ... i jak to ulozyc?

      Semali, na dola najlpsza czekolada i troche ruchu zeby ja "spalic" :)) Bede
      trzymala kciuki za Twoje poszukiwania. Napisz cos jeszcze o sobie: jakiej pracy
      szukasz, w jakim miescie? Co dwie pary uszu do szukania informacji o pracy to
      nie jedna :))

      Pozdrawiam bardzo cieplo
      Agnieszka
      • semali Re: Czy są tu mamy poszukujące pracy? 22.01.05, 22:24
        Witaj Agnieszko!
        Dzieki za odzew. Jestem ze Szczecina, a poszukuję pracy w księgowości. Mam
        kilkuletni staż w zawodzie i ukończone studia w tej specjalizacji. Niestety
        przez ponad 2 letnią przerwę (ciąża i macierzyński) zupełnie wypadłam z zawodu.
        Tyle przepisów się pozmieniało (m. in. nowa ustawa o VAT i o rachunkowości). W
        pierwszej ciąży pracowałam prawie do końca i wróciłam gdy mała skończyła 8 m-cy.
        Teraz po dłuższej przerwie jest o wiele gorzej :( Często na rozmowie w sprawie
        pracy widzę, że pracodwca jest zainteresowany - do momentu kiedy okazuje się, że
        mam dzieci i to dwoje i małych. No i ta przerwa w pracy (już rok minął) działa
        na moją niekorzyść - bo pytają, co robiłam przez ten rok.
        Naprawdę, można się załamać :(
        POzdrawiam ciepło i również życzę sukcesów poszukiwaniu pracy.
        Ewa.
        • summerdays Re: Czy są tu mamy poszukujące pracy? 23.01.05, 00:35
          a nie myslalas o wlasnej dzialalnosci? i jeszcze jedno przyszlo mi do glowy: czy
          rozgladalas sie w organizacjach pozarzadowych. Wiem, ze czesto poszukuja. Sa ta
          raczej zlecenia, ale jak to sie mowi "lepszy rydz niz nic" :) Sprobuj przez
          ogloszenia na www.ngo.pl

          Co do pytan potencjalnych pracodawcow "co Pani robila przez ten rok" proponuje
          twardo odpowiadac, ze doskonalilam umiejetnosci organizacyjne (a co moze nie? :)
          oraz uzupelnialam wiadomosci z dziedziny. Tylko miej je uzupelnione na biezaco,
          zeby Cie nie zagieli :)

          Nie zalamuj sie - to podstawa!!!
          Powodzenia i dawaj znac co slychac :) moze byc tu albo na @ gazetowy :)
          • semali Re: Czy są tu mamy poszukujące pracy? 25.01.05, 00:14
            Tak. Myślałam o własnej działalności, jakiś rok temu, będąc jeszcze na
            wypowiedzeniu. Nawet miałam już poukładany cały plan działania :) Niestety kilka
            przyczyn złożyło się na to, że zabrałam się do realizacji. Przede wszystkim brak
            kasy, poza tym mając dwójkę małych dzieci uświadomiłam sobie, że nie będę w
            stanie w pełni poświęcić się firmie, a jest to raczej konieczne przynajmniej na
            poczatku. Wychowuję właściwie sama dzieci (mąż jest ciągle w pracy), na rodziców
            mogę liczyć czasem, ale oni też nie mogą się non stop zajmować wnukami. Ale być
            może za kilka lat, w sprzyjających okolicznościach, nie mówię nie :)
            Dzięki za podanie linka do strny z ofertami pracy, często z nich korzystam, ale
            tego akurat nie miałam.
            Co do pytań pracodawców dot. mojej przerwy w pracy (pewnie coraz częściej będą
            pytać, bo przerwa coraz dłuższa:( to postanowiłam odpowiadać, że prowadziłam
            przez ten czas księgowość mojego męża (ma zarejstrowaną działalność). Co prawda
            mocno to naciągane :) ale zawsze przynajmniej sprawia się wrażenie bycia na
            bieżąco z przepisami. Co do dzieci to będę mówić, że są w wieku szkolnym, zawsze
            to inaczej się słyszy niż 3 i 6 lat. Aha dzisiaj zgłosiłam się w urzędzie pracy
            na kurs z księgowości, nie wiadomo czy zostanę zakwalifikowana, ale podobno
            większe szanse mają osoby, które już pracowały w zawodzie, więc zobaczymy.
            Dziękuję Ci bardzo za wsparcie,
            Pozdrawiam cieplutko. Ewa.
Pełna wersja