kitiw
25.01.05, 11:26
Czy Wy macie czas na coś innego niz praca, dom, dziecko?
Ja raniutko biegnę do pracy, po pracy do domu (ok. 18.00), potem 2-3 godzinki
z dzieckiem, kąpiel malucha i lulu, trochę czasu dla siebie (może jakiś film)
albo na krótką rozmowę z mężem, spać... i od rana to samo.
Niestety nie mam pod ręką babci, której mogłabym podrzucić wnuka, opiekunka
bez entuzjazmu podchodzi do wieczornej pracy, mieszkam daleko od centrum
miasta i ew. innych znajomuch mam - więc ruszenie się z domu na wieczorne
pogaduchy (nawet z milusińskimi w tle) też jest ciężki.
Jak wy sobie z tym radzicie?
Czy wasz dzień też tak wygląda?