Dodaj do ulubionych

budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne??

23.02.05, 12:49
Prawie w ogóle nie spotykam małżeństw ze wspólnym kontem. My też mamy osobne
konto i nie planujemy łączenia. Nie mamy problemów z płaceniem rachunków, ani
z dysponowaniem swoimi wypłatami. jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • evee1 Re: budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne?? 23.02.05, 23:41
      My mamy wszystko wspolne - konta bankowe, pozyczki, inwestycje. Nie ukrywam, ze
      przy takiej strukturze placimy mniej oplat, poza tym inaczej te konta pracuja w
      polaczeniu ze soba i wiecej sie na tym zyskuje (na przyklad obnizaja nam sie
      automatycznie splaty kredytu na dom). Prawde mowiac nie wyobrazam sobie zycia z
      oddzielnymi kontami, bo juz i tak mamy tych wspolnych kont cztery :-)), a nie
      da sie polaczyc, bo to roznego rodzaju konta i do roznych celow.
      Mamy tez polisy na zycie i testamenty (musimy je wlasnie uaktualnic, bo nieco
      zmienila nam sie sytuacja finansowa), ale to wiadomo, ze oddzielne :-)).
      A nawet jakbysmy sie rozstawali, to i tak wszystko bedzie po polowie :-)).
    • marta1973 Re: budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne?? 24.02.05, 11:17
      powiem jako bankowiec: oddzielne konta sa lepsze w przypadku rozwodów
      (przeżyłam w banku kilka spraw rozwodowych właścicieli kont wspólnych), wspólne
      konta są wygodniejsze gdy dochodzi do zgonu jednego z małżonków .

      Przepraszam, że o takich przypadkach Wam mówię, ale tak jest .

      my z mężem mamy konta oddzielne, nie upowazniliśmy się do nich wzajemnie do tej
      pory. Wspólny mamy tylko kredyt. Nie zamierzamy nic zmieniać, ja płacę opłaty
      stałe, kredyty i zakupy spoż., mój mąż benzynę, swoje opłaty stałe (ok. 150
      zł) i zbiera na lokatach co się da.

      Tak więc widzicie, mój małżonek cieszy się u mnie dużym zaufaniem ::::)))
    • martucha1 Re: budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne?? 25.02.05, 10:37
      Mamy wspolne konto. Tak jest wygodnie. Glownym ksiegowym jest u nas maz i on
      dokonuje wszelkich platnosci wiec ja nie musze sie tym interesowac. Mowiac
      zupelnie uczciwie nawet nie wiem ile mamy pieniedzy na koncie. Po prostu jak
      jest slabszy miesiac to maz mowi, ze teraz troche wstrzymujemy sie z wydatkami
      i tyle.
      Marta
    • madziki Re: budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne?? 25.02.05, 12:18
      U nas jest jedno konto - MOJE. Mąż jest tylko upoważniony i posiada dodatkową
      kartę. To była jego decyzja, nie chciał pełnego dostępu do konta.
      Prawda jest taka, że to ja pilnuję w domu finansów, robię wszelkie opłaty i do
      tego muszę go pilnować, żeby za dużo nie wydawał.
      Niestety mój mąż jest w stanie wydać wszelkie pieniądze, do tego sam nigdy nie
      wie na co. Jak się poznaliśmy to tonął we wszelkich długach - nie spłacane
      kredyty, zadłużone karty kredytowe na maks, nie opłacone komorne itd...
      • agabu Re: budżet rodzinny - wspólne konto czy osobne?? 25.02.05, 13:18
        jakbym siebie słyszała
        tyle, że nie miał kredytów
        przed ślubem meiszkaliśmy razem 10 lat, postanowiliśmy się pobrać w
        okolicy "dziesiątej rocznicy", tak w zasadzie bez powodu
        konto jest jedno, tyle, że teraz jest współwłaścicielem, a wtedy był tylko
        upoważniony
        ale i tak to ja się zajmiję rachunkami, Mąż pewnie nawet nie wie, za co i ile
        co miesiąc płacimy.
        jak jedzie na większe zakupy (ja zakupów organicznie nie znosze), to się tylko
        pyta, czy limit się już nie wyczerpał,
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka