beata32 01.03.05, 16:38 pobyć trochę małą słabą kobietką, taką którą się trzeba opiekować, która nie musi dźwigac zakupów, płacić rachunków, pracować itp ... myślę, że z tydzień, może dwa to by mi się podobało .... ;-) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agamamaani Re: nie macie czasmi ochoty ... 01.03.05, 16:49 oj ja jestem taka słabiutka ;-) mój męŻyk robi wszystkie zakupy, opłąca rachunki.. no gdyby jeszcze sprzątał, prasował i gotował byłoby pięknie... Ale tak na codzień... hmm gdyby tak ze dwa dni ktoś się mną poopiekował.. I podawał herbatkę z malinami do łóżka.. i dał przeczytac do końca książkę.. hmmm. marzenia.. Aga Odpowiedz Link
izzunia Re: nie macie czasmi ochoty ... 01.03.05, 18:37 ja wlasnie nabralam taka ochote:( szkoda ze nie wszystkie marzenia sie spelniaja:(( Zdolowana Iza Odpowiedz Link
i.r Re: nie macie czasmi ochoty ... 01.03.05, 21:56 hm... opiekowac to jedna sprawa, ale dzwiganie zakupow, o nie. ONI sa silniejsi. Natomiast po lekturze "Grzeczne dziewczynki nie awansuja" wiem, ze ogolnie nie warto. Odpowiedz Link
evee1 Re: nie macie czasmi ochoty ... 02.03.05, 06:13 Eee, chyba nie bardzo. Zakupow i tak nie dzwigam - podjezdzam tylko od dom i oznajmiam slubnemu, ze zakupy przywiozlam. W ogole to ja silna baba jestem, ale programowo nie robie w domu rzeczy wymagajacych sily :-)). Niech sie pan maz wykazuje swoja krzepa... Odpowiedz Link
maaarta1 Re: nie macie czasmi ochoty ... 02.03.05, 07:24 teraz jak mam do noszenia moje słodkie 10 kg, to na serio czasem nie mam sił. staje wtedy, taka słaba, taka zmeczona... i zaczynam marzyc o przeczytaniu ksiązki (nie koniecznie o pielęgnacji niemowlat), obejrzeniue filmu, kapieli w pianie, przejażdżce rowerowej... Odpowiedz Link
mamaemilii Re: nie macie czasmi ochoty ... 02.03.05, 08:35 Nie mam ochoty pobyc slaba, bo sie wlasciwie nie przemeczam :) Maz dal sie zreformowac i bardzo duzo robimy teraz razem, a raczej na zmiane. Natomiast mam czasem ochote wrocic do czasow dziecinstwa, tego poczucia bezpieczenstwa, wrazenia, ze wszystko jest poukladane sensownie i do tej wiary, ze tak wiele moze sie udac... Odpowiedz Link