izka2609 02.04.05, 22:56 Ja nie mogę przestać płakać.Straciliśmy kogoś więcej niż Papieża.Straciliśmy naszego duchowego przewodnika.Módlmy się za szczęście Ojca Świętego w niebie.Papież zburzył mury,tę pustkę trudno będzie zapełnić. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kajamama Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 03.04.05, 17:10 miliony słów i mysli naraz... trudno wyrazić co teraz czuję... Odpowiedz Link
beata32 Re: Zawsze w mojej pamięci pozostanie .... 03.04.05, 19:19 Papież zrobił na tym świecie dużo dobrego. Przeżył swoje życie pięknie i miał prawo w końcu po latach choroby odpocząć w tym lepszym świecie z poczuciem dobrze spełnionej misji. [^] [^] [^] Odpowiedz Link
lippy Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 09:15 [*][*][*] na zawsze w naszych sercach..... Odpowiedz Link
emilkaq Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 09:22 Wiem, że już nie cierpi, wiem że odszedł do tych których całe życie czcił i kochał, wiem że doszedł do celu swojej ziemskiej wędrówki pełnej cierpień i poświęceń, wiem...a jednak tak mi strasznie smutno i nie jestem pewna jaki będzie ten świat, bez Niego, największego człowieka wśród ludzi Odpowiedz Link
mkrzatala Re: To był wspaniały człowiek, który kochał ludzi 04.04.05, 09:57 Był szczęśliwy bo kochał nas będą tu z nami, ale myślę, ze teraz też jest szcześliwy, że może nad nami czuwać tam z góry. Odpowiedz Link
izka2609 Re: To był wspaniały człowiek, który kochał ludzi 04.04.05, 10:08 Wydaje mi się że rzeczywiscie chyba jest teraz szczęśliwy będąc tam na górze , bo mimo wszystko może nad nami czuwać.Wprawdzie nie bezposrednio ale wydaje mi się że i tak będzie nadal podświadomie kierował naszym życiem i naprowadzał nas na własciwą drogę.Teraz powinniśmy być szczęśliwi że ujego cierpienie już się skończyło , on na pewno by chciał abyśmy już nie płakali , ale to będzie trudno bo cały świat opanowała zbiorowa histeria i chyba teraz przydałaby się nam ogólnoświatowa terapia.Cieszę się że do końca był świadom tego co się dzieje , wiedział jak bardzo wszyscy się o niego martwią , modlą za niego i na pewno słyszał wszystkie śpiewy i modlitwy pod jego oknem.To mu na pewno dodało sił na dalszą drogę do lepszego świata i upewnił się że całe jego poświęcenie przyniosło takie rezultaty.Tyle myśli i refleksji że nie umiem tego opisać słowami.Chyba większość z nas to czuje ale nie potrafi wyrazić na piśmie.To dla nas zbyt trudne. Odpowiedz Link
pentera Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 18:31 Mnie też jest trudno życ ze świadomościa, że Go nie ma, ze nie przyjedzie do Polski z kolejną pielgrzymką, że nie będzie w telewizji cotygodniowego błogosławieństwa dla Polaków, był ze mną przez całe moje życie i teraz nie ma dla mnie wśród żywych tak wielkiego autorytetu jakim był nasz Papież. W niedzielę poszlismy na mszę, a ja nie mogłam powstrzymać się od łez, ludzie w pociągu wydawali mi się inni, jakby zadumani. Tak jak ktoś powiedział - dane nam było obcować ze świętym. Mam nadzieję, że wystarczy ludziom jego mądrości, abyśmy sami mogli się obronić przed sobą.:( Odpowiedz Link
maaarta1 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 20:57 Smutno i pusto, bardzo pusto, bardzo żal choc teraz jest Mu dobrze... Odpowiedz Link
mikolajek10 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 21:22 Byłam dzisiaj w Kościele Ojców Dominikanów. Było południe, w kościele kilkadziesiąt modlących się w ciszy osób. Światło wpadające przez strzeliste okna utworzyło nad ołtarzem kształt czapki papieskiej... Przypadek???... Dla mnie niesamowite świadectwo obecności... Już nie płaczę. -- Pozdrawiam wbrew wszystkiemu radośnie - Ewa Klub Mam Po Trzydziestce:) długie karmienie piersią Odpowiedz Link
mikolajek10 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 04.04.05, 22:41 Niesamowite jest również to co wynika z liczb: 02.04.2005 - 2+4+2+5 = 13 godzina 21.37 - 2+1+3+7 = 13 13 tydzień roku 13 maja był zamach 21.37 - 21+37 = 58 - tyle lat miał Karol Wojtyła gdy został Papieżem 58 - 5+8 = 13 21.37 - od końca - 73+12 = 85 - tyle lat przeżył Ojciec Święty 85 - 8+5 = 13 głaz, który upamiętnia pobyt Papieża na Błoniach waży 26 ton (2x13), tyle samo trwał pontyfikat Jana Pawła II Odpowiedz Link
izka2609 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 09:44 Ewa skąd ty wiesz o tych liczbach?Co one oznaczają? Odpowiedz Link
mikolajek10 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 09:52 Nie wiem co one oznaczają, ale są faktem. Wczoraj jeden z księży mówił o godzinie śmierci i o kamieniu na Błoniach. Inne znalazłam w internecie. Jeśli ktoś zna się na numerologii to może umie coś odczytać. Ja odczytuję jedno - to nie przypadek!!! To jakiś niesamowity znak, przesłanie. Jest jeszcze jedna liczba - Papież przeżył dokładnie 31000 dni. I znowu jest tu trójka i jedynka... Odpowiedz Link
beciaw77 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 09:45 do tej njiesamowitości/przypadku dopisze jeszcze dwie trzynastki zwiazane poniekąd z życiem Ojca Świętego.... 13 maja 1917 pierwsze objawienie w Fatimie 13 lutego 2005 zmarła siostra Łucja - powiernica TAJEMNIC FATIMSKICH Odpowiedz Link
mikolajek10 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 09:54 A kolejne objawienia w Fatimie miały miejsce 13-tego każdego miesiąca Odpowiedz Link
beciaw77 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 10:04 przypadek? sama nie wiem co o tym myśleć-może jest tu ktoś kto zna się na numerologii? Odpowiedz Link
izka2609 Re: Śmierć Papieża mną wstrząsnęła!!! 05.04.05, 10:09 A ja dopiszę jeszcze jedną trzynstkę - 13 maja 1981 był na Placu Św.Piotra zamach na Papieża.Może któras z was lub z waszych znajomych zna kogoś kto zna się na numerologii i mógłby nam wytłumaczyć znaczenie tych liczb.Może to nie jest przypadek?Opowiem wam jeszcze ciekawostki.Gdy w Fatimie Matka Boska ukazała się trójce dzieci przpowiedziała(Trzecia tajemnica fatimska) im zamach na "białego biskupa".Papież musiał wiedzieć o tym wcześniej bo ze spokojem podszedł do zmachu i powiedział"To ten człowiek celował do mnie z broni , ale kto inny kierował kulą".To było tak jakby wierzył ,że Bóg mu przeznaczył taki los.Stosunek Papieża do zamachu świat zrozumiał dopiero po ujawnieniu tej tajemnicy.Dowiedziałam się też że po zamach gdy przewieziono Papieża do kliniki wykrwawiał się , serce prawie nie biło więc zrobili mu transfuzję.Potem okazało się że do organizmu wdarł się wirus którego Papież dostał z krwią więc podawali mu mnustwo antybiotyków.Ojciec Św.pisze w swojej ostatnie książce że jego zły stan zdrowia łącznie z chorobą Parkinsona jest wynikiem włśnie tego zamachu i pobytem w klinice.Może wy też znacie jakieś ciekawe fakty z jego życia?Pozdrawiam - Iza Odpowiedz Link