no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba )..

18.04.05, 11:02
więc mój mąż znalazł wymarzoną pracę.. w zawodzie, zgodne z tym co lubi etc..
jednak ponieważ firma dopiero startuje będzie na początek niewiele zarabiał..
czyli opiekunka mija się z celem bo wtedy całą jego pensję bedziemy musieli
na to właśnie oddawać..
I pojawił się problem - w ciągu dwóch tygodni musimy Andzię umieścić w jakimś
złobku.. Na razie jego pracodawca zgodził się aby przychodził do pracy z
dzieckiem (no po prostu super szef chyba).. bo jak mówiłam ruch niewielki.. I
praca tylko od 12 do 16-tej..
ale później żłobek .. .. serce mi pęka z bólu, choć wiem że to jedyne słuszne
rozwiązanie.. No nie mogę chłopa zmuszać aby zrezygnował z marzeń i pracy w
wymarzonym zawodzie..
    • izka2609 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 12:09
      Ja też miałam podobne odczucia gdy musiałam oddaĆ Juleczkę do żłobka.Ale sie
      bardzo myliłam.Już potygodniu zauważyłam ogromne zmiany, a po miesiącu pobytu w
      żłobku moja córka(miała wtedy 1,4 m-ce) juz sama jadła i łyżką i widelcem i
      oczywiście prawie nie zalewając się piła z normalnego kubka.W sierpniu kończy 3
      latka a już teraz zna na pamięc wszystkie wierzyki Brzechwy o
      zwierzętach(Miś,Lis ,małpy itp.).Nawet się nie spodziewałam że tak chetnie
      będzie tam chodziła i że tak dużo w tak krótkim czasie sie nauczy.To bardzo
      pożyteczne doświadczenia,dziecko w grupie (jak sie okazuje)rozwija sie dużo
      szybciej.Myślę, tak z perspektywy czsu że to był lepszy wybór niż opiekunka.
      • jasma76 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 15:19
        Na pewno będzie wszystko dobrze, już jest, bo mąż znalazł pracę a niedługo
        razem znajdziecie wspaniały żłobek dla córci. Myślę, że izka2609 ma rację -
        dzieci w grupie lepiej i szybciej się rozwijają niż w domu z opiekunką. Też
        myślimy o żłobku/przedszkolu?? (nie, wiem czy 2-latek może już być w
        przedszkolu???) od września, żeby synek miał kontakt z innymi dziecmi, nauczył
        sie różnych zabaw, piosenek itp, czego muy nie umiemy.
        pozdrawiam
        • izka2609 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 15:57
          Jasma dwulatek do przedszkola to troche za wczęnie.W żłobku jest grupa dwulatków
          do takiej grupy chodzi włśnie moja córka.Takie większe dzieciaczki mają
          np.rytmikę dzięki której lepiej się wczuwają w muzykę.Julka cały czas spiewa i
          tańczy i codziennie pyta czy dzisiaj będzie rymika.W zależności od żłobka i
          oczywiście pomysłowości rodziców są też inne dostosowane do wieku dzieci
          atrakcje.Na prawde polecam.
          • jasma76 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 16:44
            Dzieki, musze sie rozejrzeć po okolicy - ja bym chciała tak na 3-4 godz.
            dziennie do południa, żeby właśnie się fajnie tam pobawił, bo ja to ani
            tańczyć, ani śpiewać nie umiem, nie znam też zabaw, coś sama kombinuję, ale
            głównie budujemy z klocków, czytamy, czy sie wygłupiamy, a tam by miał zupełnie
            inne doświadczenia, no i kontakt z rówieśnikami. Z drugiej strony to mi go
            szkoda tak zostawiać, bo jest taki malutki, w domu z tata albo babcią, ale może
            ja przewrażliwiona jestem, musi sie kiedyś usamodzielnić, a takie 3 godz. na
            początek to chyba nie byłoby jakieś traumatyczne przeżycie????
            • izka2609 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 19:07
              Myslę że jak będziesz go prowadziła po śniadaniu i zabierała po obiedzie żeby
              już spał w domu to będzie dobrze.Proponuję żebyś go zostawiała na obiad bo to
              też bardzo dobra nauka dla malucha.Nauczy się przy jedzeniu z dziećmi wielu
              rzeczy,a przede wszystkim jak wygląda posiłek w grupie.Po obiedzie dzieciaki
              chodzą spać,potem podwieczorek i rodzice przychodzą więc nic nie straci gdy
              będzie tylko kilka godzin.
              • jasma76 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 19.04.05, 20:16
                Dzieki izka za rady :-)) Jutro wyślę synka z tatą do pobliskiego żłobka, żeby
                się coś wywiedzieli.
            • karina126 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 19.04.05, 09:37
              Cześć dziewdzyny.
              A czy jest jakas mama która musiała oddać do złobka dzidzie która nie ma jescze
              roczku. Nasz Szymcio ma 7 miesiecy i zostaje z opiekunką. Jestem bardzo
              zadowolona ale niestety zaczyna nam brakować funduszy. No i Szymcio musiałby
              tam spędzać 10 godz. Czy któras mama ma podobne doświadczenia?
              • agamamaani DO KARINA 126!! 20.04.05, 11:36
                aNDZIA WŁAŚNIE NIE MA JESZCZE ROKU!! ma skończone 10 miesięcy!
    • bartif Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 18.04.05, 22:21
      Dołączam się do mam chwalących żłobek. Mam wrażenie, że mój Bartek (1,5 roku
      minęło w sobotę) odkąd poszedł do dzieci zaczął jakoś szybciej "łapać" mowe.
      Rozumie wszystko co do niego mówię, i za słówka się bierze (koń, kość, deszcz),
      no i robi "kuu ke" na nocnik", a czasami i "sisi" się przytrafi (ale to już się
      tylko przytrafia). Prawdę mówiąc, bałabym się zostawić młodego z nieznajomą
      opiekunką - tyle się mówi złego o nich. Jeśli mi - matce - przytrafi się
      krzyknąć na Bartka, a czasami gdy już "wychodzę z siebie" to i klapsa dostanie,
      to co może "wyprawiać" obca kobieta, która nic nie czuje do Waszego dziecka i
      jest z nim sama ok. 8 godzin. A w żłobku każdy każdemu patrzy na ręce. Niech no
      by tylko jedna matka się dowiedziała, że jej dziecko zostało uderzone przez
      opiekunkę w żłóbku. Wyobrażacie sobie tą aferę na całe miasto?!
      Jestem całą sobą na TAK za żłobkiem. pozdrawiam ewa
    • emilkaq Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 19.04.05, 10:30
      Trudny orzech do zgryzienia, też tak miałam:(
      U nas żłobek niestety nie wypalił, bo po pierwsze po tygodniu chodzenia Mikołaj
      chorował przez bite dwa miesiące i pediatra odradziła to rozwiązanie, a po
      drugie my pracujemy do 17:30 a złobek jest czynny do 16:30, więc odpada.
      Pozostało nam albo prywatne przedszkole, albo niania za niewiele większe
      pieniądze, a zważywszy na czas jaki nas nie ma w domu, wybraliśmy nianię.
      Słuchaj Aga, ja spróbowałam i wiem jakie rozwiązanie jest optymalne w naszej
      sytuacji. Może u Ciebie, tak jak u poprzedniczek chwalących złobek, wszystko
      ułoży się pomyślnie. Ja bym spróbowała...
      Powodzenia
    • monikak14 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 20.04.05, 15:57
      Nie wiem czy mogę się wtrącać?
      Podczytuję czasem to forum, bo jestem pracującą mamą... ale jakoś chyba nigdy
      nic nie napisałam.
      Mam natomiast bardzo pozytywne doświadczenia ze żłobkiem. Moja starsza córka
      obecnie 7-latka chodziła do żłobka od dnia gdy skończył 4 miesiące do 3 lat, a
      młodszy syn rozpoczął karierę żłobkową gdy miał 5,5 miesiąca, czyli chodzi już
      dwa miesiące. I takie rozwiązanie ma plusy i minusy...
      Plusy: cena, dziecko przebywa z rówieśnikami od których wiele się uczy na
      zasadzie "małpowania" i żadne niepowodzenia go nie martwią (np. mama zawsze
      trafi łyżką do buzi jak je, ale kolega już nie...), opiekują się nim różne
      doświadczone panie (nie jedna wybrana osoba jak w przypadku niani). Dzieci po
      żłobku bardzo łatwo aklimatyzują się w przedszkolu. Ponadto gdy opiekunka
      zachoruje to ... ogromny problem, a w żłobku jedna pani zastąpi drugą.
      O minusach nie warto teraz mówić.

      Jest forum o żłobkach, gdzie można podpytać o konkretne placówki, a najlepiej
      iść do wybranego i pogadać z wychodzącymi mamami lub uśmiechniętymi dwulatkami.
      I wtedy żłobek nie wydaje się straszny.

      Według mnie warto spróbować.

      Monika
      • agatkar1 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 21.04.05, 09:20
        najgorsze chyba jest to, że rodzice nie patrzą czy dziecko jest chore czy nie
        prowadzają je do żłobka czy przedszkola. A potem cała ekipa zarażona. Głupota
        ludzka nie zna granic...
        • oltynka1 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 21.04.05, 09:30
          O to to ! Ja rozumiem, że nie ma z kim dziecka zostawić, ale chyba lepiej
          wynająć nianię niż męczyć malucha chorego w przedszkolu. Zazwyczaj moją Tysię
          zostawiam jeszcze na kilka dni po chorobie w domu, aby doszła do siebie.
          Niestety jest jak mówisz..sama byłam świadkiem jak mama wręczała pani
          przedszkolance zestaw lekarstw, które trzeba było zaaplikować
          maluchowi...zgroza...

          Pozdrawiam
          Ola
    • magda60 Re: no i Andzia pójdzie do żłobka (chyba ).. 21.04.05, 21:55
      Oddanie dziecka do żłobka nie jest takie straszne, jak się wydaje. Moja
      córeczka Malwinka od 3 miesięcy chodzi do żłobka. Zaczęła chodzić jak miała 5
      miesięcy. W grupie jest 14 zapisanych dzieci i 4 panie + pielęgniarka. Panie są
      bardzo fajne. Moja Mała pije jeszcze mleko z piersi, więc co zciagnę w pracy to
      Mała ma na następny dzień do żłobka. Panie w żłobku podają Jej jak jest głodna.
      Dziecko jest zadowolone i nie płacze. Ja osobiście polecam żłobek. Mam pewność,
      że ma tam dobrze.
      A z zapisami do żłobka to nie jest tak chop siup. Ja czekałam na wolne miejsce
      2 miesiące. Nie wszystkie żłobki też przyjmują takie małe maluchy. Zazwyczaj
      przyjmują dzieci od roku.
      Pozdrawiam wszystkie e-mamy.
      Magda
      • agamamaani no i na razie pójdzie na 2 miesiące do prywatnego 22.04.05, 10:26
        a po wakacjach do nowootwieranego żłobka państwowego..
        zwłaszcza że sie bedziemy przeprowadzać w (prawie własne - bo po cioci) 4 kąty.
        • agatkar1 Re: no i na razie pójdzie na 2 miesiące do prywat 22.04.05, 10:40
          życzymy Wam powodzenia! Andzia na pewno się przyzwyczai!
          • jasma76 Re: no i na razie pójdzie na 2 miesiące do prywat 22.04.05, 10:50
            No to fajnie, na pewno będzie OK.
            Mąż był z synkiem w żłobku wczoraj (państwowym), zapisał synka od września -
            ale to już będzie duży chłop, bo będzie mial 2 latka i 2 mies we wrześniu:-)))
            Miesięczny koszt (żłobek czynny 7-17 + 3 posiłki i picie do woli) wynosi 200
            zł - to chyba tanio??? Jeszcze nie wiemy, czy będzie taniej jak chcemy
            zostawiać tam synka tylko do południa,o 8 śniadanie, o 12 jest obiad i potem na
            spanko do domku - tak chcemy, ale myślę, że nawet za 200zł sie zdecydujemy.
            Ponoć dzieciaczki sa b. dużo na dworze (żłobek jest w dużym parku :-)))i po
            obiedzie padają jak muchy :-)), zobaczymy.
            Wam życzę powodzenia i daj znać jak jest, kiedy zaczynacie żłobkowanie????
            • my-cha Re: no i na razie pójdzie na 2 miesiące do prywat 22.04.05, 11:11
              Nasza Isia to już weteranka. Do żłobka trafiła jak miała równo rok, a teraz ma
              2 i 7m-cy. Od września do przedszkola :-(
              Naprawdę bardzo dużo się nauczyła. W domu tyle przekazać - pokazać dziecku
              można chyba tylko jak jest chętne do współpracy rodzeństwo :-)
              Inna sprawa to choroby. Właściwie przez pierwszy rok co drugi tydzień byłam na
              zwolnieniu! Na szczęćcie teraz jest już lepiej.
              Powodzenia w żłobkowaniu :-)
    • maaarta1 a znacie żłobek na Odyńca? 22.04.05, 12:35
      czy, któras z was zna to miejsce?
Pełna wersja