Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce?

26.04.05, 15:39
W wątku o tym, jak długo pracujemy w jednym miejscu pojawiła się taka opinia,
że możemy zmieniać pracę do 35 roku życia, bo potem jest już bardzo trudno, a
dodatkowo się nie chce (jeśli dobrze zrozumiałam).
Przestraszyło mnie to trochę. Bo czy to oznacza, że jak skończę 35 lat (bosz,
to już za 5 lat), to będę kwitła w jednym miejscu, w tym, w którym wyląduję -
i tak aż do emerytury? Czy jeśli do tej pory nie zostanę szefową albo
właścicielką swojej firmy, to tak naprawdę, czeka mnie monotonia jednego
stanowiska albo miejsca?
Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Za bardzo lubię zmiany.
A jak Wy to widzicie? Jakie mamy jeszcze możliwości?
    • verdana Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 26.04.05, 19:39
      Ja juz zapomniałam, jak to jest być młodą 35-latką. Myślę, że wszystko zależy
      od zawodu. Kiedy trzy lata temu (także grubo po 35-ce, nawet po 40-ce)
      straciłam dodatkową pracę, poszłam do pierwszej z brzegu nadającej się z mojego
      punktu widzenia instytucji i przyjęli mnie od razu. Ale więcej tu szczęścia,
      niz rozumu.
      Mój ojciec właśnie zmienia jedną z trzech posad. Ma 74 lata. Wybiera z paru
      propozycji. Przyszłość przed nami!!!
    • husasia Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 27.04.05, 10:56
      Mam teraz 32 lata i od stycznia pracuję w nowym miejscu. Nie wydaje mi się abym
      za 3 lata jakoś bardzo się zmieniła na niekorzyść. Co więcej planuję
      wtedy "wypłynąć na szerokie wody". Dzieci pójdą już do przedszkola będę mogła
      pracować na cały etat i więcej czasu poświęcaj na rozwój. Może doktorat....
      Ach, marzenia...
    • beata32 Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 27.04.05, 14:16
      Ponieważ podobno mimo moich prawie 33 wyglądam jak starsza siostra swoich synów
      (jak ostatnio na bilansie 2 i 4 latka od pediatry moich synów usłyszałam)
      to zacznę się zastanawiać jak skończę 55 lat nad tym problemem

      :D

      Pozdrawiam wszystkie Młode Duchem Mamy!!!
    • i.r Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 27.04.05, 21:30
      Mam nadzieję, że będę robiła, to co w tej chwili - czyli ciężko pracowała na
      to, żeby w wieku powiedzmy 45 lat odcinać od tego kupony ;)

      pozdrawiam mamy sięgające tam, gdzie wzrok nie sięga
    • evee1 Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 28.04.05, 04:52
      Ja sobie nie musze wyobrazac, bo po 35tce to juz jestem (skoncze za miesiac 39
      lat) i prawde mowiac bardziej teraz mi sie chce zmieniac prace niz kiedys, bo
      wiem lepiej co mi sie podoba (a raczej co mi sie ciagle nie podoba, choc
      malkontentka to ja nie jestem) i wiem co soba przedstawiam.
      Poza tym juz jakis czas temu doszlam do wniosku, ze ja tego co robie, nie chce
      robic przez nastepne 20 lat i czas na jakies zmiany. Poza tym panuje taka
      opinia, ze z wiekiem czlowiek powinien isc w gore hierarchii, a mnie akurat
      bycie managerem w wielkiej firmie w ogole mnie nie bawi. Jakas za bardzo
      sceptyczna ostatnio sie zrobilam :-)).
      Mam wiec w planach pojscie na swoje - nawet sie powoli do tego aktywnie
      przykladam, ale czasu, czasu strasznie malo na przygotowania tego czegos
      wlasnego.
    • emilkaq Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 28.04.05, 09:32
      A ja mam nadzieję , że mając te 35 lat, lub więcej znajdę taaaką pracę, że nie
      będzie mi się chciało jej zmieniać, aż do emerytury...
      • monika121975 Re: Jak sobie wyobrażacie prace po 35-tce? 29.04.05, 09:16
        Tak samo jak teraz. Cóż to jest marne 5 lat - szybki zleci.
        A póki co - rozwijam się owszem, nie myślcie, że nie - ale jako mama i żona:)I
        bardzo mi z tym dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja