isc do pracy czy zostac z dzidziusiem ???

02.06.05, 19:26
mam dylemat isc do pracy czy zostac z synkiem (8 mc) w domu. Wlasciwie to nie
dylemat tylko mala ,,tragedia" bp oczywiscie wolalabym zostac i opiekowac sie
dzidzia ale oczywiscie chodzi o pieniadze. Moj maz jest kochany ale boje sie
ze dluzej juz nie da rady sam nas utrzymywac zwlaszcza ze zaczynamy budowac
dom! Dajcie znac jak Wy poradzilyscie sobie z podobnym problelem i jak to
wplynelo na Wasze dzieci. Niestety nie moge liczyc na mame (jest
niepelnosprawna) chciaz stasznie kocha malego i cierpi ze nie moze sie nim
zajmowac. troche boje sie opiekunek. POtrzebuje rady!!!
Pozdrawiam,

Dorota mama Tadzia
    • beata32 Re: isc do pracy czy zostac z dzidziusiem ??? 03.06.05, 16:24
      Dorota,
      To jest decyzja Twoja i męża, niestety też trochę kalkulacja jeśli pieniądze
      które zarobiłabyś po odjęciu kosztów opiekunki będą istotne i potrzebne w
      sytuacji kiedy budujesz dom. To Wy musicie razem ustalić wszekie za i przeciw.
      Nic nie piszesz co na to Twój mąż, czy uważa, że powinnaś wracać do pracy - to
      z nim przede wszytkim musisz porozmawiać.

      A czy da się poradzić sobie z pracą i opieką nad dzieckiem - no da się. Wiele z
      nas szło do pracy zostawiając niespełna 5 miesięczne dzieci i da się. Wiele z
      nas chciało wracać do pracy, choć nie musiało. Wiele zależy od nastawienia.
    • sandraa1 Re: isc do pracy czy zostac z dzidziusiem ??? 06.06.05, 19:46
      Ja tez wrocilam do pracy jak corka miala 4-mc. Teraz zaloje ze poszlam na 40
      godz tygodjniowo. Gdybym miala wybierac znowu to wybralabym 1/3 lub 1/2 etatu.
      Wiesz pieniadze nie uciekna i dom zdazysz wybudowac ale lata stracone i brak
      udzialu w riosnieciu pociechy nikt ci nie wroci.
      Najlepiej wez kartke i podziel na pol zapisz wszystkie za i przeciw. A ktorego
      wiecej wyjdzie no moze ulatwi ci wybor. Moim zdaniem 3 dni w tygodniu
      wystarcza. Oderwiesz sie od domu widzisz dorastanie synka a i jakis grosz
      wpadnie. Tyle ze musisz przeliczyc co by sie lepiej oplacalo zlobek czy niania.
      pozdrawiam
    • ciezarowka Re: isc do pracy czy zostac z dzidziusiem ??? 07.06.05, 14:45
      O tym musisz zdecydować ty i twoj mąż. Ale mogę ci napisać jak wyglądają efekty
      jednej i drugiej decyzji, bo ja mając dwoje dzieci podjęłam dwie różne decyzje:
      przy starszym synku wróciłam do pracy po 8 miesiącach. Zostawiłam go z naprawdę
      fantastyczną nianią. Stanelismy mocno na nogach, kupiliśmy mieszkanie, ja
      spełniałam się w pracy i z radością spędzałam czas z synkiem po powrocie i w
      weekendy. Synek dobrze się rozwija, szybko zaczął mówić, w przedszkolu panie są
      nim zachwycone. Ale ma on duży lęk przed rozstaniem, jest wrażliwy na zmiany,
      boi się odrzucenia, nie chce sam zasypiać.
      Kiedy urodził się drugi nasz syn także miałam w planach powrót do pracy. Niania
      świetnie zajmowała się naszym niemowlaczkiem. Starszy zaczął chodzić do
      przedszkola i chłopcy zaczęli chorować. I właśnie ze względu na te choroby
      postanowiłam wziąć urlop wychowawczy. Straciłam przez to pracę, żyjemy z jednej
      pensji, nie pojedziemy na wakacje, jestem wykończona po całym dniu zabawy z
      dziećmi i marzę żeby ktoś mi pomógł. Ale jak patrzę na młodszego synka to
      jestem szczęśliwa, że podjęłam taką decyzję. Mały jest pewny siebie, nie boi
      się obcych, nie boi się wieczorem sam zasypiać. Uwielbia spędzać czas z tatą i
      innymi członkami naszej rodziny. Starszy chce się bawić prawie wyłącznie ze
      mną. Młodszy potrafi sam zająć się zabawą a starszy stale wymaga mojego udziału
      w zabawie.
      Nie wiem czy to ci pomoże....
      • iwonag10 Re: isc do pracy czy zostac z dzidziusiem ??? 11.06.05, 14:07
        Ja mam trochę inne doświadczenia, choć mam na razie jednego synka - 2 latka,
        ale jestem w ciązy 4 mies. Zaczęłam pracę jak Maks skończył 4 mies., ale nie
        była to praca 8 godz. dziennie, ale mogłam sama organizować sobie zajęcia.
        Dzięki temu nie siedziałam cały czas w domu, ale do tej pory bardzo dużo czasu
        spędzam z synkiem. Zawsze bardzo chętnie oddaję dziecko babci na parę godzin,
        bo wiem, że Maksio wtedy wspaniale się bawi. Ja nie zawsze mam tyle siły, żeby
        bawić się z nim cały dzień i boję się, że może czasami się nudzi, a czasem może
        wyczuwa, że jestem poirytowana i zmęczona. Uważam, że w miarę możliwości należy
        podjęć pracę, ale w granicach rozsądku, żeby mieć czas dla dziecka. Gdybym
        musiała pracować od rana do nocy zaniedbując kontakty z dzieckiem myślę, że
        bardzo bym to przeżywała. Pozdrawiam i powodzenia!
Pełna wersja