Moje dziecko w pracy :)

29.08.05, 12:17
Co Wam przypomina Wasze dzieci w pracy, na Waszych stanowiskach?
Pamiętam, jak przyszłam pierwszy raz do pracy, jak bałam się spojrzeć na
zdjęcie maleńkiej, by:
a) nie rozpłakać się,
b) nie wzmożyć sobie jeszcze wówczas obfitej laktacji,
c) nie dzwonić co chwilę do domu sprawdzając, jak tam niunia.
Ale po miesiącu wystawiłam sobie Emilkę w ramce. Spoglądam sobie czasem na
jej roześmianą buźkę i normalnie tak za nią tęsknię, tak bym chciała ją
uściskać...
Mam też na biurku klocka Emilki, którego przez przypadek zabrałam kiedyś ze
sobą. No i zawsze dostęp do internetowej galerii zdjęć, do której czasem
zaglądam :)
A Wy?
    • kamelia111 Re: Moje dziecko w pracy :) 29.08.05, 13:01
      A ja mam Miśka na "tapecie" i co jakiś czas zmieniam. Każdy kto siada na mój
      komputer czy chce czy nie to ogląda moje dziecko...
      • mamaemilii Re: Moje dziecko w pracy :) 29.08.05, 13:13
        Ja zdjęłam niuńkę z monitora, za to wrzuciłam sobie na tapetę komórkową :)
    • pavlaczka Re: Moje dziecko w pracy :) 30.08.05, 11:09
      Ech...najgorzej jak wychodzę do pracy, a Marcinek płacze...cały dzień mam potem
      zrąbany.Tęsknie...spoglądam na zdjęcie i czasami dzwonię do opiekunki.
    • wmk75 Re: Moje dziecko w pracy :) 30.08.05, 12:19
      W poprzedniej pracy miałam mojego Pynia na tapecie komputera + zdjęcie w ramce
      na biurku. W nowej mam spore zdjęcie na biurku z uśmiechniętą buzią:)
      Lubię patrzeć na nie w ciągu dnia...
      ------------------------
      Wioletta mama Tomka 21 m-cy
Pełna wersja