jolka009
31.08.05, 09:14
mój synek ma 15 miesięcy od kilku tygodni widzę jak cieszy się na przyjście
opiekunki.
Jak ja wracam z pracy, nawet nie chce się przywitać tylko dalej zajmuje się
zabawą. Serce mi się kraje.
Wracam z pracy ok 17-ej i staram się cały czas w domu poświęcać wyłącznie
jemu. Zauważyłam też że dużo lepiej reaguje na tatę niż na mnie (choć tata
też pracuje i wraca jeszcze później). Jeszcze miesiąc temu było odwrotnie.
Jak sobie radzicie z takimi uczuciami?