rriittaa
09.11.05, 00:44
Cześć dziewczyny. Zastanawiam się ile czasu szukałyście nowej pracy i czy
mówiłyście na rozmowach wstępnych że macie małe dziecko. Ja powoli tracę
nadzieję i mam ochotę wyjechać z tego kraju. Mam 30 lat, 2 letnie dziecko, 10
lat doświadczenia w dobrym zawodzie i jestem odrzucana w ostatnim kroku.
Przechodzę wszystkie etapy do ostatniego, kiedy rozmawiam z bezpośrednim
przełożonym i pada pytanie o dzieci. Potem bez echa...
Ile dziecko musi mieć lat, żeby nie stanowić bariery w poszukiwaniu pracy?
Czy kłamać na rozmowie wstępnej? Tak zrobiła zdesperowana moja koleżanka -
wyparła się swojego dzieciaka i... dostała pracę.
Nie żałuję że mam dziecko, ale czasami mam do siebie żal, że nie wyszłam za
jakiegoś dzianego faceta z własnym biznesem. wtedy miałabym gdzie wrócić do
pracy. A najbardziej boli to, że w pracy wygryzła mnie koleżanka, którą
uczyłam od podstaw. I też ją przyjęłyśmy mimo że miała małe dziecko....
Straciłam całkowicie zaufanie do ludzi wokół mnie.....