opiekunka - nie zaufam już żadnej :-(

15.11.05, 10:15

Trafiłam wreszcie na fajną opiekunkę. Młoda dziewczyna - pelna radości zycia
i pomysłów energiczna i z inicjatywą. Córeczka ją b. polubiła - dziewczyna
widac,że dużo w ciągu dnia pracuje z Małą, bo jest wiele śladów na to
wskazujących ( kolrowanki, wycinanki, plastelina, wspólne pranie ubranek dla
lalek, itp, itd. )
Wreszcie trafiłam na fajną dziewczynę - to czwarta opiekunka, kochana
dziewczyna.
Jest u nas dwa miesiące.
Ale.
Dziwne zbiego okoliczności powdujące NAGŁE znikanie opiekunki - tata połamał
nogi, grypa jelitowa, wczoraj w ciągu dnia wybiegła bo tata nieprzytomny lezy
w spzitalu. dzisiaj rano sms - opiekunka jedzie ze swoim tatą w śpiączce
karetką pogotowia do Warszawy.
Mąż pracuje w domu więc na szczescie jest kto z dzieckiem w razie nagłego
nieszczęścia opiekunki zostać.
Co o tym sądzicie ??
Otóż znając nazwisko opiekunki i miejsce pracy jej ojca ( ordynator pewnego
odziału w niewielkiej miejscowości k. wrocławia ) zadzwoniłam aby mieć
pewność, że opiekunka nie kłamie. Zbiezność tragedii wydała mi się trochę
dziwna...
niestety. Przekonałam się, że tata nie może być w śpiączce i jednocześnie
rozmawiać ze mną.

Postanowiłam ją zwolnić.
i znowu zacznie się szukanie nowej, kochanej, której mozna ufać ...


    • goska271 Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 15.11.05, 13:11
      to nic nowego ja pracuje od 2 lat i mam w sumie 5 opiekunke, wierze, że ostatnią
      nie miaąłm oporów w zwalnianiu jak mi coś nie pasowało bardzo
      pierwsza była znimi 2 tygodnie i zrezygnowała sama, nie dała rady
      druga była 11 miesięcy i była w sumie najlepsza, ale znalazła prace, wcale się
      jej nie dziwie, skończyła pierwszy rok studiów i znalazła coś normalnego
      potem były dwie poraźki, wyrzucałąm je sama i teraz mam od 6 m-cy tę ostatnią i
      jest ok, dzieci ją tolerują, ona znimi wytrzymuje, w domu jest porządek
      tak to już chyba jest z nianiami
      • aniawroclaw1 Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 15.11.05, 13:43
        szczerze mówiąc już zaczyna mi być głupio, że tyle tych opiekunek było.
        Może jestem wrażliwa na osąd społeczny ale nie jest mi to obojętne, że ktoś w
        końcu pomysli, że jestem wrednym pracodawcą czy coś podobnego.
        Qrcze, ale kicha no... szukanie nowej opiekunki, adaptacja, zaufanie ...
        kolejny problem :-(
        • katse Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 15.11.05, 14:13
          ano lipa lipa
          choc chyba mamy szczescie do nian

          choc ciesze sie ze ta pierwsza znalazla prace, bo zaufania do niej nie mialam.

          kolegi z pracy zona szuka pracy jako niania we wrocku najchetniej w okolicach
          astry. wychowala dwoje swoich i synka innego naszego kolegi z pracy.

          jak chcesz moge Cie skontaktowac

          K
          • maurika Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 15.11.05, 21:18
            Witam,

            Junior ma 3 lata i dwa miesiace. Od niedawan mieszamy w Wwie i tu zaczyna sie
            opiekunkowy dramat. Szukaliśmy kogoś, kto będzie Juniora odbierał z przedszkola
            a w razie choroby zostanie z nim w domu. Pierwsza była fajna ale była kilka
            tygodni i odeszła do lepiej płacącej mamy...Teraz była sympatyczna młoda osoba,
            która na wejście oznajmiła, że skorodziecko jest chore to ona do 18 nie będzie
            siedziała a w ogóle to we wtorki i czwartki chce wychodzić wczesniej. A i
            dodała, że kasy musi być więcej...No i szukam dalej..

            pozdro

            Maurika
    • aniawroclaw1 do katse 17.11.05, 11:42
      To świetny pomysł. Mieszkam niedaleko Astry ( Pilczyce )
      I jestem zainteresowana spotkaniem z ta panią.
      Wyslałam Ci na priv. info.

      Pozd :-)
    • trzydziestka_plus Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 24.11.05, 12:04
      ja miałam chyba z 6 opiekunek zanim po roku trafiłam na odpowiednią !
      jedna okazała sie alkoholiczką !! starsza ,sympatyczna pani, zawsze schludnie
      ubrana.. tak tak pozory mylą, inna powiedziała, że inaczej sobie pracę
      wyobrażała, że będziemy przyjaciółkami itp ( chyba myślała, że będziemy pić
      sobie razem kawkę, ja nie będą chodzić do pracy ,a jej towarzyszyć przy
      oglądaniu seriali, a dziecko będize się same sobą zajmować ) kolejna obraziła
      się na męża :)) , jeszcze inna wyjechała bawić swoje wnuki do innego miasta,
      inna wynisiła słoiczki, pamersy itp bo miala wnuczke w wieku mojej córci ,a w
      domu u syna się nie przelewało....
      niania, która pozostała z nami na dłużej (jest do dzisiaj) na pierwszym
      spotkaniu nie przypadla mi do gustu :)) bardzo zadbana , czerwone paznokcie
      itp. przez lata miala pracę biurową, ale byłby redukcje i ...mając 43 lata
      zostala bez pracy
      obawiałam się ,że nie poradzi sobie z córką, bo to inna praca, ona taka
      wyfikowana :) no ale myliłam się, to wreszcie odpowiednia niania.
      oczywiście doceniam swoją nianię, ma umowę o pracę (zatrudniam ją w swojej
      firmie jako sekretarkę :)) dostaje na rękę, 200 -300 zl więcej niż płacą moje
      koleżanki, ale nie chcę żeby znalazła inna pracę i ...znowu miałabym problem

    • kiziak3 Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 14.12.05, 09:08
      Jeżeli szukasz opiekunki w okolicach Astry, mogę Ci pomóc.Mam 14-miesięczną
      córeczkę i sympatyczną nianię (ma o rok starszą córeczkę). Na pewno chetnie
      zaopiekuje się drugim dzieckiem-o ile taki ukad Ci oczywiście pasuje. Pozdrwiam,

      Kasia
      • mrs.schmidt Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 16.12.05, 14:51
        Ja dodam, ze przez rok mialam pierwsza i jedyna nianie. Opiekowala sie moim
        mlodszym synkiem, gdy starszy chodzil juz do przedszkola, z tym, ze dziecko
        przebywalo u niej w domu, a nie u mnie. To niestety byl jej warunek, na ktory
        sie zgodzilam tylko dlatego, ze te kobiete znalam. Bylam bardzo zadowolona, a
        moj wowczas 7 miesieczny synek wyciagal do niej raczki, co pozwolilo mi
        wierzyć, ze jest mu z nia dobrze.
        W chwili, gdy skonczyl roczek dolaczyl do starszego brata w przedszkolu i moge
        Wam powiedzieć, ze nie ma jak to dobre przedszkole. Panie sa cudowne, dzieci
        zadowolone, obiadki zdrowe,a ja spokojna w pracy.
        Czy zastanawialyscie sie nad takim rozwiazaniem?
    • ania77 Re: opiekunka - nie zaufam już żadnej :-( 16.12.05, 15:07
      Aniu a zapytałaś tę opiekunkę od "umierającego ojca" dlaczego tak kłamała???Bo
      to zakrawa na jakąś chorobę psychiczną.Przecież jeśli musiała wyjść to mogła
      normalnie się dogadać z Wami.A może biegła do radia bajki dla dzieci
      opowiadać,no bo taka fantazja to "niesamowity" dar:).........
Pełna wersja