noszenie pracy do domu

08.03.06, 16:02
od dłuższego czasu nosze ze soba prace do domu. nie moge przeciez powiedziec
szefowej, ze sie nie wyrabiam w godzinach pracy, poniewaz wszyscy nosza do
domu i nie narzekają. jest mi bardzo źle z tym że odganiam moja córkę, każąc
jej sie samej bawić, bo mamusia musi zając sie pracą.
Czy macie podobne problemy?
    • anete Re: noszenie pracy do domu 08.03.06, 16:04
      Skąd ja to znam - też noszę pracę do domu, ale robię ją w godzinach nocnych,
      gdy położę Małą spać i w ten sposób na drugi dzień jestem nieprzytomna w pracy
      i mniej produktywna.
      • tommoni Re: odp. anete 08.03.06, 18:45
        no ja mogłabym zostawać w pracy po godzinach, ale kto wtedy odbierze mał a z
        przedszkola?
        a poza tym po 8 h w pracy zupełnie nie moge sie skupić. do roboty, siadam też
        wieczorem
        pozdrawiam
        mam tylko pytanko pracujesz w firmie prywatnej czy państwowej?
    • izzunia Re: noszenie pracy do domu 08.03.06, 20:50
      gdy pracowalam w wydawnictwie nosilam prace do domu, zarzynalam sie, az
      nabawilam sie nerwicy, jak firma zaczela ze mna pogrywac skonczylo sie. 8 godzin
      w pracy 8-16 o 16 wstaje od biurka i ide do domu. w pracy normalnie pracowalam.
      nie warto bylo.
      potem w innej firmie, czasem trzebva bylo siedziec w domu i pracowac ale nie
      narzekalam - nie bylo to czesto, a jesli bylo, to robilam dodatkowe godziny, za
      ktore mialam dodatkowo platne.
      wszystko wszystkim, ale nie mozna ciagle brac pracy do domu - potem przychodzi
      pracownik do pracy nieprzytomny i kolo sie zamyka.
    • anete Re: do tommoni 09.03.06, 22:32
      Pracuję w państwowej firmie, pracuję pomiedzy 8.15 a 16.15. Jak nie miałam
      córeczki to pozwalałam sobie czasem na dłuższe posiedzenie. Teraz muszę lecieć
      odbierać Mała szybko od mojej Mamy.
      Większość moich znajomych pracuje w prywatnych firmach i wychodzi dużo później.
      Jak odchowam trochę Małą to też pewnie przejdę do prywatnej firmy.Pozdrawiam --

      anete (mama Wiktorki 09.02.05)
Pełna wersja