fajtek_kot
23.03.06, 16:40
dziś miałam iść na rozmowę kwalif., ale naczytałam się złych rzeczy na temat
firmy w necie, tzn. jakosci ich usług i od rana się negatywnie nastawiłam.
oczywiście nie tylko to zdecydowało:).jestem mama 2,5 letniej dziewczynki,mam
studia, ale jeszce nigdy na "poważnie" nie pracowłam. no i tu pojawia się
problem. Mała od wrześnie idzie do p-la, więc zaczełam poszukiwanie pracy juz
jakiś czas temu. ale największy problem jest chyba w tym, ze ja się BOJĘ iść
do pracy,i też dletego dziś nie poszłam na ta rozmowe. bo co zrobic teraz z
mala, jesli faktycznie znajde prace?dac do p-la(dobrej opiekunki na mojej wsi
raczej nie znajde)?ale ona jeszce siak w majtki czasami, niezbyt duzo mówi.z
jednej strony chce pracowac, bo potzrebuje juz wyjscia z
domu, "własnej"kaski, ale z drugiej mam mnóswto wątpliwości. byłyście w
takiej sytuacji?napiszcie, prosze, b. chętnie poczytam:))dodam, że mój mąż
pracuje, z głodu nie umieramy(chociaż bywa cieżko). on uważa ze powinnam
jeszce poczekać, aż mała bardziej sie usamodzielni,bo teraz nam nie powiem,
jesli bedzie sie dzialo coś złego9bo nie umie). on sam ma niezbyt dobre
wspomnienia z przedszkola. dziękuję za pozostanie do końca, POZDRAWIAM!