Dodaj do ulubionych

Czy rodzice pomagają wam finansowo?

09.04.06, 17:02
Kiedy rozmawiam z koleżankami mam wrażenie,że jestem jedyną osobą,której nikt
nigdy nie pomagał finansowo. Moich rodziców i teściów byłoby na to stać ale
nie pomogli nam w żaden sposób,nawet pożyczką, nie mówiąc już o kupnie
mieszkania czy czegokolwiek dla dzieci.
A w Polsce to chyba jest dość typowe...
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 09.04.06, 17:42
      Mnie moi rodzice nie pomogli w niczym ale za to mam dobrego wuja, mojego
      chrzestnego, który poratował nas przy kupnie mieszkania. Na resztę wzięliśmy
      kredyt. Moich rodziców i teścia nie interesuje nawet ich wnuk, to czy ma się w
      co ubrać. Zazdroszczę niektórym jak opowiadają, że dziadkowie kupili rower,
      zimowe buty czy kurtkę dla wnucząt. Czasami taka pomoc bardzo by nam się
      przydała
    • ewaktw Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 10.04.06, 08:25
      Ja też często spotykam się z tym, że rodzice pomagają dzieciom, choć sami są
      emerytami ledwo wiążącymi koniec z końcem. Mam też znajomych sytuowanych wręcz
      odlotowo dobrze, a mimo to ciągle mają w stosunku do rodziców i teściów
      roszczeniową postawę typu dajcie na rowerek dla dziecka, dorzućcie się do nowej
      jadalni itp. Dla mnie to żenada.
      Nam rodzice nie pomagają finansowo, nie muszą na szczęście, jest czasem wręcz
      odwrotnie. Za to pomagają niematerialnie: zajmują się dzieckiem, tata-złota
      rączka robi nam mnóśtwo rzeczy w domu tzw. technicznych, czasem coś załatwią
      za nas, bo nie mamy czasu. Taka pomoc jest nieoceniona.
      • mysza651 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 10.04.06, 09:54
        W rodzinie mojego męża wyglada to tak:
        starsza córka swój interes b.dobrze prosperujący itd..2 20+ dzieci - super i
        jej zawsze pomagają teściowie, np. pilnują domu podczas jej wojaży, organizują
        u niej święta, do niej spraszają calą rodzinkę ect..
        i mlodszy syn (mój mąż) też jest, też ma 1 dziecko nastolatkę - ale jak to
        wnuczka potrzebuje nowy rower? nowe ciuchy ? buty? ona ma problemy z brzuchem
        np.? nie starsza wnunia od córeczki p...da 26-o letnia która nawet nie wita się
        z ciotką i nie gada z kuzynką ONA JEST THE BEST....
        Tak wygląda pomoc dziadków - we wszystki k...wa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • monia145 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 10.04.06, 20:21
        My nie jesteśmy sytuowani odlotowo, ja pracuję w oświacie, mąż też nie zarabia
        kokosów. Najbardziej boli mnie to, że dziadek nie potrafi nawet zapamiętać
        kiedy wnuk ma urodziny czy o Gwiazdce. Ten brak emocjonalnego związku jest
        okropny. Nie zaprzeczam, że te prezenty dla syna , w postaci droższych,
        kupowanych okazyjnie rzeczy byłyby ułatwieniem. A tak to nawet nikt się nie
        zapyta czy czegoś nie potrzebujemy. Ja nie chcę aby rodzice pomagali mi w
        opłatach, wyposażali mi dom, finansowali nasze wyjazdy, ale do licha wnukiem
        mogliby się zainteresować. Teraz zbliżają się święta i znów będę odstawiać te
        żenującą rodzinną sielankę
    • mamaemilii Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 10.04.06, 13:26
      Gdyby nie rodzice męża, musielibyśmy wynajmować mieszkanie i mielibyśmy
      kilkuletni samochód. A tak wynajmujemy kawalerkę należącą do teściów, nie
      płacąc im za to oraz dostaliśmy od nich w przypływie dobroci kasę na nowy
      samochód.
      Prawdę mówiąc, nigdy o tę pomoc nie prosiliśmy, nie uważamy, że nam się należy -
      ale jak dają... to korzystamy. Bez tej pomocy ledwo byśmy dali sobie radę, ale
      jakoś byśmy dali. JAKOŚ.

      Swoją drogą to straszne, że bez pomocy rodziny wiele osób nie jest w stanie się
      utrzymać ze swych żenująco niskich pensji - a na większe nie mogą liczyć. Bo
      patrzę dookoła i przeraża mnie to. Dorośli ludzie, którzy MUSZĄ liczyć na
      swoich rodziców.
      Chory jest ten nasz kraj :/
      • zuzanna56 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 10.04.06, 14:29
        Mamoemilii, zazdroszczę teściów.
        Wiele lat temu, parę miesięcy po ślubie otrzymaliśmy trochę pieniędzy w spadku
        po bardzo dalekiej rodzinie męża. O spadku wiedzieliśmy już wcześniej ale
        trzeba było załatwić formalności co trwało kilka miesięcy. Mieszkaliśmy wtedy
        razem z teściową w jej dużym trzypokojowym mieszkaniu. Pieniędzy było tyle co
        na kawalerkę ale udało się nam kupić mieszkanie prawie 50m2 do małego remontu.
        W pierwszej wersji teściowa miała nam zostawić swoje mieszkanie ale w końcu
        stwierdziła,że będzie nam za dobrze i została sama z trudem opłacając czynsz.
        Zabrakło nam wtedy dosłownie na opłaty notarialne. Poprosiliśmy o pożyczkę
        moich rodziców. Niestety nie pożyczyli bo straciliby oprocentowanie na lokacie!

        Po latach kiedy moi rodzice kupili sobie drugie mieszkanie i stare wynajmowali,
        my postanowiliśmy sprzedać nasze mieszkanie i kupić większe. Kupiliśmy
        mieszkanie do małego remontu i poprosiliśmy rodziców aby pozwolili nam
        zamieszkać tam ze 3 miesiące,na czas remontu. Oczywiście powiedzieliśmy o tym z
        bardzo duzym wyprzedzeniem. Niestety znowu nam nie pomogli bo przecież nie
        otrzymaliby pieniędzy z wynajmu. A ich lokatorzy i tak za 3 miesiące wynieśli
        się...
        Wiecie, nie uważam,ze rodzice powinni pomagać dorosłym dzieciom. Jesteśmy
        zdrowi i możemy sami zarabiać. Ale jest mi tak jakoś przykro kiedy słyszę że
        dziadkowie kupili dziecku rower czy pożyczyli na samochód.
        Nasi nawet jak na coś sami zarobimy mówią że teraz młodzi to by chcieli
        wszystko mieć. A my już tacy młodzi nie jesteśmy.
        • tomczynskam Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 11.04.06, 16:01
          dziewczyny!!!!!Czytając wasze wypowiedzi włos jeży mi sie na skórze......
          Ja to chyba wygrałam los na loterii.
          Mam wspaniałaych teściów, dla których my, a zwłaszcza ich ukochana wnuczka
          jesteśmy najwazniejsi. Po pierwsze pomogli nam, razem z moja mamą kupić
          mieszkanie, a poniewaz nie są zamożnymi ludxmi podarowali nam na ten cel swoje
          wszystkie oszczędności i zaciągneli w pracy 3-letnią pozyczke, by pomóc nam w
          zakupie mieszkania. za tą kase mogli wyremontowac sowje mieszkanie, wyjechac na
          wycieczkę, nie wiem cokolwiek. Jednak nasze sprawy postawili na 1 miejscu.
          bardzo często zajmuja się naszą córcią, interesuja naszymi sprawami, problemami,
          czy np. trzeba kupic dziecku buty, kurtke, opłacic prywatna wizyte lekarza. Oni
          tak po prostu widza swoja rolę, która nie kończy sie z ukończeniem przez dziecko
          18 roku życia. Podziwiam ich i szanuję. chciałabym kiedyś móc im się za to tym
          samym odwdzięczyc, a za 20 lat takiej samej pomocy i serca podarować mojemu
          własnemu dziecku.
          ps. Nikt prawie w to nie wierzy, ale baaaaaaaaaaardzo lubię swoją teściową:)!!!!!
            • zuzanna56 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 12.04.06, 19:35
              Ale tak patrząc na to z drugiej strony...
              Czy rodzice,którzy całe życie ciężko pracowali, nie powinni teraz odpocząć
              zamiast brać pożyczki na mieszkanie dla dorosłego dziecka?
              Tak sobie tylko głośno myślę.
              Czy dorośli ludzie nie powinni poszukać sobie lepiej płatnej pracy?
              Nie chcę tu nikogo oceniać. Mam nadzieję też że nikt nie poczuje się urażony.
              Może to wina tego że w naszym kraju trudno jest znaleźć dobrą pracę nawet po
              studiach?
          • kaprysa Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 12.04.06, 23:59
            Ja też chyba jestem ta szczęściarą. Mam wspaniałych rodziców, którzy bardzo dużo
            pomogli finansowo mnie i mojemu rodzeństwu. Jesteśmy im bardzo wdzięczni. Całe
            życie ciężko pracowali, abyśmy mogli mieszkać "na swoim". Nawet teraz, gdy są na
            emeryturze często robią prezenty wnukom.Nie wiem jak wyglądałoby życie mojej
            rodziny gdyby rodzice nie pomogli nam na starcie. A z drugiej strony to naprawdę
            żenujące,że pracując stać jest nas na tylko na opłaty i bieżące wydatki. Dodam,
            iz oboje z męzem jestesmy po studiach i mamy dwójkę dzieci w wieku
            przedszkolnym. Czyli skromne wydatki. I jak w tej Polsce żyć? Pozdrawiam
            wszystkich, którzy mają wspaniałych rodziców.
    • iloneska Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 12.04.06, 21:57
      Rzeczywiście nie jest łatwo
      Pewnie, że byłoby łatwiej. Moi rodzice chociaz słabo sytuowani zawsze coś
      małego drobnego dla dzieci. Rodzice męża tylko brali i to wcale nie dlatego że
      nie mieli bo mieli dużo więcej od nas. Ja wówczas nie pracowałam, dwoje
      maluteńkich dzieci i kredyt mieszkaniowy. Mój mąż niestety był zameldowany w
      domu rodziców więć wszelkie zwroty z podatków, nasze prezenty ślubne (w tym
      pieniężnę) przechowywali i nigdy nie oddali. Samochód, stary wrak, który tez
      dostaliśmy od wujka cały czas remontowali za pieniądze "weselne" i nigdy nie
      dostaliśmy go z powrotem i wiele innych rzeczy.. Bardzo to bolało, ale oni
      mieli większe potzrby, chociaz ich dochody były co najmniej 3-krotnie wyższe.
      Ale wiecie co potrafiliśmy sie utrzymać za 500 zł miesiecznie i wszystko było
      dobrze. Teraz oboje pracujemy, a teść rok temu stracił pracę i już nie mają
      naszego źródła. Nie jest dobrze. Czy myślicie, że teraz my powinniśmy im pomóc ?
      • zuzanna56 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 13.04.06, 09:31
        Jeśli faktycznie brakuje im na podstawowe rzeczy to chyba trzeba by pomóc.
        Moja teściowa,która kiedyś miała się z nami zamienić na mieszkanie i nie
        chciała ostatecznie tego zrobić, nadal z trudem wiąże koniec z końcem. Wolała
        zostać sama w duzym mieszkaniu choć wiedziała że czynsz za mieszkanie 15 m2
        mniejsze, ze względu na koszt ogrzewania, byłby zdecydowania mniejszy.
        My sobie poradziliśmy, bo w miare dobrze zarabiamy. Teściowa nigdy nie prosiła
        nas o pomoc. Ma jeszcze córkę mieszkającą od lat za granicą ale nie pomagała
        córce. Córka jej kiedyś trochę pomagała ale nie były to duże pieniądze.
        Co bym zrobiła gdyby teściowej były potrzebne pieniądze na leki? Mimo wszystko
        na pewno pomogłabym.
    • nisar Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 13.04.06, 11:23
      Nigdy nikt mi nie pomagał finansowo. Zawsze też miałam to szczęście, że
      zarabiałam naprawdę dobrze. Przez to chyba po prostu nie chcę i nie potrafię
      wziąć nic od nikogo.
      Ostatnio zmienialiśmy mieszkanie na większe. Nie chcąc brać kredytu pomiędzy
      kupnem nowego a sprzedażą starego przestaliśmy mieć "płynność finansową".
      Pożyczyliśmy od mojej mamy i od teściów, zaznaczając, że oddamy jak tylko
      wpłyną pieniądze ze sprzedaży.
      No i pojawił się drobny problem: teściowa nie chciała słyszeć o zwrocie
      pieniędzy: to dla Was, na Wasze mieszkanie, jak macie na kupno to na
      wyposażenie itp. Kwota nie była olbrzymia, ale była.
      Nie umiałam się zdecydować na zatrzymanie tych pieniędzy. Pierwsze co
      zrobiliśmy po otrzymaniu przelewu za sprzedaż poprzedniego mieszkania to
      zwróciliśmy pożyczki mamie i teściom.
      Teściowej powiedziałam dosłownie: "mama, trzymaj na koncie, jakby był wnuk to
      się wtedy przyda, a tak to jeszcze przepuścimy :)".
      Wnuka pewnie nie będzie, ale nawet gdyby był i tak nie umiałabym wziąć
      pieniędzy od nikogo.
      • zuzanna56 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 13.04.06, 11:34
        Ja też przez lata nie mogłam pojąć jak można brac od kogos pieniądze. Nawet gdy
        mieszkałam jeszcze z rodzicami i chodziłam do liceum i jak zaczynałam
        studia,nie brałam od rodziców pieniędzy na ubrania tylko zarabiałam sama
        udzielając korepetycji. Od 2 roku studiów czyli od kilkunastu lat utrzymuje się
        sama.
        Ale dopiero ostatnio kiedy widzę że rodzice pomagają wielu moim koleżankom,
        zastanawiam się że może to w mojej rodzinie jest jakoś dziwnie... U nas nikt
        nie chciał nam pozyczyć kilku tysięcy na parę miesięcy.
        • nisar Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 13.04.06, 12:25
          To jest kwestia układów panujących w rodzinie: jeśli są normalne i zdrowe, to
          pieniądze nie powinny być źródłem problemów. W normalnej rodzinie moim zdaniem
          nie mierzy się "kto-komu-co-ile-kto więcej-kto mniej". Normalnie dla mnie to
          jest tak: ja dobrze zarabiam, to dokładam mamie do emerytury, mama ma czas to
          zrobi pierogi, które nam podrzuci i na jutro nie gotuję obiadu, albo choćby
          pójdzie na pocztę i odbierze polecony po który trzeba pól godziny stać.
          Ale takich rodzin jest niewiele.
          Ja uważam, że najczęściej branie pieniędzy od innych czy też korzystanie z
          jakiejkolwiek innej formy ich pomocy, jest uzależnianiem się od nich, na
          zasadzie: daję, pomagam, to mam prawo się wtrącić.
          A ja na tym punkcie jestem szalona, nienawidzę wtrącania mi się w życie. Wolę
          mieć mniej, albo gorzej, ale swoje, własne, zrobione, zapracowane własnymi
          łapami. Wtedy mogę pomóc innym bo tak chcę, ale nie muszę, bo mam zobowiązania
          (zwłaszcza wobec teściów). Dlatego także jak jedziemy do teściów na działkę
          latem, to zawsze mówię, że przywiozę obiad dla wszystkich i coś słodkiego.
          Nigdy nie jadę na gotowe.
          Trochę to kłopotliwy rys charakteru, ale inaczej nie umiem.
    • jusiadyk Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 13.04.06, 23:18
      To tez jest kwestią wychowania. Moja Teściowa uważa, że trzeba dzieciom pomagać
      dopóki sie uczą. Ja uważam, że wtedy kiedy tego potrzebują. I tak, dopóki mąz
      studiował ( a długo studiował) to chciała nam dawać kasę chociaż nie
      potzrebowaliśmy. Ale gdy juz po studiach akurat potrzebowaliśmy to powiedziała,
      że nie, bo teraz brat męża studiuje (akurat tez tej kasy nie potzrebuje od niej
      bo ma dużą rente po zmarłym moim teściu a swoim ojcu). Za to moi Rodzice bardzo
      duzo nam pomagają dając przysłowiową wędkę a nie rybę ale już mój mąż tego nie
      docenia bo to nie jest ryba! Wychowanie daje nam punkt widzenia.
        • tomczynskam Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 15.04.06, 19:16
          w ogóle nie rozumiem niektórych wypowiedzi, które tu padły, ciekawa jestem , czy
          bedziecie chciały i mogły pomóc swoim własnym dzieciom, kocham i szanuje moich
          teściów, a najwazniesza pomoc jaka od nich otrzymałam to to, że sa z nami we
          wszyskie radosne i cięzkie chwile,. nie wiem ile zarabiacie, ale kupno
          samodzielne 45 metrowego mieszkania, jest nie na miare moich finansowych
          mozliwości. dlatego przyjmuje pomoc dana mi od serca i jak dam rade to pomoge
          mojemu dziecku
    • milena2004 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 18.04.06, 21:50
      tak pomagaja i chcę dodac że nie jest mi łatwo z tym , zawsze uważałam że sama z
      męzem dam sobie radę ale nie zwsze jest tak jak by sie wydawało, nigdy nie
      poszłam i nie zawowałam by mi dali jeśli mieli taka ochote to mi dali a było
      ciężko.... dodam że oboje z mężem za wszystkie wswoje oszczędności kupiliśmy
      swoje m4 i może dlatego tak nam było cięzko na początku i jeszcze nasze kochane
      dziecko kóre w rok po ślubie sie pojawiło na świecie, ale jestem dobrej myśli
      myśłe że ija będę mogła kiedyś pomóc im jak nie finansowo i w taki spsób w jaki
      bede umiała i mogła to uczynic ....
    • crusk Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 20.04.06, 00:25
      finansowo nie pomagają, raczej ja pomagam im i to ukradkiem, bo bardzo są
      honorowi, sami na wszystko co mają zapracowali (czasem gdy robię dla nich
      zakupy czegoś „nie policzę”).
      Choć myślę, że za pomoc finansową mogę uznać to, że mama opiekuje się młodym
      gdy jestem w pracy, a jest urodzoną opiekunką. Kobieta, która spełnia się w
      tym. Nieoceniona.
      Wiem jednak, że gdybym była w sytuacji podbramkowej stanęliby na głowie żeby mi
      pomóc, choćby sami jedli tylko chleb z okrasą.
    • mymysza Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 02.05.06, 21:11
      Hmmm... nie jestem jeszcze matką, anie nawet żoną, ale pozwólcie, że się
      dopiszę. U mnie w domu zawsze na pomoc od rodziców możemy z bratem liczyć, mimo
      iż nie jesteśmy raczej "zamożną" rodziną. W tej chwili mamy na koncie po 50 tys
      zł, na tzw "dobry start". Pieniądze się na pewno przydadzą, chociaż jeszcze nie
      teraz. Rodzice finansują mi bardzo drogie studia, w liceum były różne szkoły
      językowe, tańca, korepetycje. Na wykształcenie pieniądze zawsze były. Ale
      możemy także liczyc na ich pomoc pod innymi, nie tylko materialnymi względami.
      Tak, że naprawdę nie mogę narzekać bo jest bardzo dobrze, a wiem że wiele osób
      tak nie ma i startuje z 0 zł, bez niczego z przysłowiową koszulą na grzbiecie.
      • marianna18 Re: roszczeniowa postawa wobec rodziców... 02.05.06, 22:02
        to polska zmora. Wiele Was tu pisze,że bez pomocy rodziców nie poradziłybyście
        sobie. czyżby? A gdyby nagle tą pomoc odciąć? Może ktoś zaczął szukać by wędki w
        końcu, a tak to była zawsze ryba od rodziców. Znam wiele takich którzy "doją "
        rodziców ile się da, bo brakuje na rower dla dziecka na to na tamto, ale jak
        pytam czemu jedno tylko pracuje, to usłyszałam odpowiedź, "że za 1000 zł nie
        opłaca się " i setki bzdurnych wykrętów, no bo prościej jest odwiedzić
        dziadów/teściów w dzień emerytury lub co gorsza wysłać dzieci, a dzieci jak to
        dzieci bez żenady oświadczą dziadkom wprost, że przydałaby się nowa komórka.
        Pomijam tu przypadki skrajnej biedy, gdy komuś brakuje na podstawowe potrzeby.
        M
    • kaja3004 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 05.05.06, 10:31
      Nam pomagali i pomagają cały czas. Dzięki pomocy rodziców i teściów szybko
      spłaciliśmy kredyty, urządziliśmy mieszkanie. Nawet gdy nie chcieliśmy
      przyjmować pieniędzy i tak je dostawaliśmy. Teraz głównie finansują potrzeby
      ukochanego wnuka:)
      • meaby Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 04.06.06, 18:44
        witam
        na wstępie zaznaczam, że chciałabym wiedzieć czy tylko ja tak się poczułam?
        chyba ze dwie wypowiedzi temu ktos napisał, że rodzice odłożyli dla każdego z
        dzieci 50tys.
        strasznie mnie to wkurzyło
        nie sądze że to zazdrość (być może ktoś tak pomyśli)

        to takie ogromne poczucie niesprawiedliwości
        po prostu

        my z mężem do wszystkiego dochodzimy sami
        nie chcę oceniać - czy tak jest dobrze czy źle

        ale czy oby tylko ja czuję, że to jest niesprawiedliwe?

        a może to jednak nieświadoma zazdrość? jak myślicie?
        • wmk75 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 04.06.06, 22:09
          A kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? Ja też bym chciała, żeby ktoś
          spłacił za mnie mój 30 letni kredyt mieszkaniowy, ale wiem, że tak się nie
          stanie, dlatego staram się jak mogę (razem z mężem), żeby samemu dać sobie radę.
          To nie jest niesprawiedliwość...Po prostu jedni mają trochę łatwiej w życiu. A
          dlaczego? Tego to ja już nie wiem:)
          ------------------
          Wioletta mama Tomka 2-latka i 4/12
          • justin301 Re: Czy rodzice pomagają wam finansowo? 05.06.06, 20:01
            Ja na szczęście od mamy bralam ale tylko pozyczki i zawsze oddawałam co do
            grosza. Szczęśliwie sami kupiliśmy mieszkanie za swoje ciężko zarobione
            pieniadze. Teraz chcemy kupić działkę.
            Jak mi sie przypomi jak kiedyś do mojej mamy przyjechała teściowa i
            powiedziała; Wszystko w tym dom jest moje - a to nie była prawda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka