za pracą do Warszawy?

18.04.06, 12:02
czy są tu mamy które przeniosły się do Warszawy?
trudno jest mi znaleźć pracę w swoim zawodzie na Śląsku
myślę że w Wa-wie byłoby znacznie lepiej - poza tym zarobki wyższe
proszę mamy podzielcie się swoimi za i przeciw!
    • lolinka2 Re: za pracą do Warszawy? 18.04.06, 13:07
      Są.
      I się udało jako tako - wyjść na zero i bez długów przynajmniej.
      Kombinujemy dalej, powinno być lepiej...
      • agamamaani Re: za pracą do Warszawy? 18.04.06, 21:46
        zarobki wyższe ale koszty utrzymania też ogromne - wynajem miekszania - min 1000
        zł - opiekunka do dziecka - min, 1000 zł. żłobki przepełnione. przedszkola również.
        nie wiem czy się opłaca..
        • dagamama Re: za pracą do Warszawy? 19.04.06, 09:47
          w Będzinie gdzie mieszkam żłobki i przedszkola też przepęłnione (trzeba dziecko
          zapisać w lutym by chodziło od września! - czyli najlepiej jak się jest jeszcze
          w ciąży)!!
    • mamaemilii Re: za pracą do Warszawy? 19.04.06, 10:30
      Piszesz, że na Śląsku trudno znaleźć Ci pracę. A Wrocław też odpada?
      Obserwowałam rynek ostatnio i widzę, że Wrocław pięknie się rozwija, oferuje
      dużo pracy. Czy w Twoim zawodzie nic tam się nie znajdzie?
      • dagamama Re: za pracą do Warszawy? 24.04.06, 14:48
        wolę Warszawę z tego względu że tam mieszka teraz mój brat z rodzina i tak
        byłoby raźniej ;-)
    • an76 Re: za pracą do Warszawy? 19.04.06, 20:21
      Witaj.
      Ja sie przenioslam kilka lat temu, jeszcze bez dzieci u boku... latwo nie bylo.
      Ale chyba jest juz tu mi lepiej niz gdybym w swoim rodzinnym miescie mialabym
      zyc, pracowac. Tu przynajmniej ide szybko do przodu - w sensie rozwijania
      umiejetnosci, poszerzania horyzontow. Ciezkie zycie, ale satysfakcjonujace. Jest
      troche frustracji, bo wsparcia rodziny zadnego sie nie ma - bo przeciez
      mieszkaja wiele kilometrow stad i dziecka mi nie odbiora od opiekunki, kiedy mi
      wypadnie zostac dluzej.
      Ale cos za cos.
      Moze i zarobki sa wieksze, ale mieszkania potwornie drogie, rozrywka tez nie
      jest tania (za trunki placi sie dwa razy wiecej, posilki, kino itd - tez
      drozsze, o minimum 30%)
      Trudno tak naprawde Ci cos konkretnie doradzic, bo nie wiem w jakim sektorze
      szukac bedziesz pracy.
      Moze juz zacznij czukac pracy i jak wpadnie Cie jakas suuuper oferta, to zrobic
      wszystko na wariata - mniej boli przeprowadzka i wbicie sie w wir pracy i
      obowizkow domowych.

      Pozdrawiam. I w razie pytan zachecam do glebszej e-rozmowy
      • dagamama Re: za pracą do Warszawy? 24.04.06, 14:46
        dzięki!
        mój brat przesniósł się z żoną i dzieckiem do Warszay 2 lata temu
        i strasznie mu zazdroszczę - oboje zawodowo idą do przodu
        finansowo super!
        brak wsparcia rodziny do na pewno duży minus...
        zadałam to pytanie bo chciałam poznać opinie innych kórzy się odważyli
        przenieść do stolicy
        wiem że niktórzy wracają bo nie mogą przyzwyczaić się to panującego tam tempa
        życia
        ja sama jestem w rozterce - bo mąż ma tu dobą pracę...
        w środę jadę na 1-szą rozmowęo pracę
        zobaczymy...

        [pozdrawiam
        • monikar26 Re: za pracą do Warszawy? 25.04.06, 11:31
          przeniosłam się do Warszawy zaraz po liceum. Było ciężko, ale dlatego, że
          równocześnie studiowałam dość ciężki kierunek i pracowałam po kilkanaście godzin
          dziennie. Ale nie żałuję, szczególnie dlatego, ze tu poznałam mojego męża :-).
          Jeśli chcesz się przenieść do Warszawy i oddać żłobka, to może już teraz zapisz
          je do żłobka. W tej chwili jeszcze jest dużo miejsc w żłobkach od września. Za
          kilka miesięcy może być kłopot ze znalezieniem miejsca, a opiekunka to wydatek
          minimum 1000 pln. Możesz złożyć papiery do kilku żłobków.
          Nie wiem, jaki masz zawód i jakie są Twoje oczekiwania finansowe, ale z tego co
          się orientuję, to w Wawie zarobisz zdecydowanie więcej niż np w Krakowie
          (dlatego dużo firm wynosi się do Krakowa, łodzi itp.)
Pełna wersja