Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie!

22.06.06, 09:32
We wrześniu muszę wrócić do pracy....i zostawić córkę, która będzie miała 4,5
m-ca...Jak to przeżyć???? Już teraz jak o tym myślę i patrzę na moje słonko
chce mi się ryczeć...Boję się, że nie dam rady...Pracę mam zmianową od 9-16 i
14-21. Jak będę miała przerwę na karmienie to będzie 9-15, 15-21... Co z
karmieniem piersią????????Dziewczyny pomóżcie!!!!! Jak wy to przeżyłyście????
Mąż też pracuje na zmiany. Córką prawdopodobnie zajmie się babcia, ale to i
tak trudne...
    • saneta80 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 09:34
      Martwię się że przegapie te ważne momenty: jak nauczy się siadać, pierwsze
      ząbki, postawi swoje pierwsze kroki...
      • kaja3004 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 09:46
        No właśnie, ze względu na to, o czym piszesz b. ciężko rozstac się z dzieckiem.
        Doskonale Cię rozumiem. Okres niemowlęctwa jest tak wzruszający dla matki i
        ojca, że trudno go poświęcić na chodzenie do pracy...
      • madzia1708 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 11:41
        na pewno niczego nie przegapisz - dziecko wie, kto jest jego mamusią, poczeka
        na Ciebie z takimi momentami

        głowa do góry :O)
    • kaja3004 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 09:42
      Na Twoim miejscu zastanowiłabym się, czy rzeczywiście musisz wracać do pracy
      tak szybko. Czy nie warto byłoby zostać z córeczką jeszcze kilka m-cy, tym
      bardziej że karmisz piersią. Ja też musiałam podjąć taką decyzje w zeszłym roku
      i... zostałam z synkiem cały rok. Karmiłam piersią do końca 7 m-ca.

      Na pocieszenie napiszę Ci jednak, że moja koleżanka również wróciła do pracy po
      4,5 m-ca po porodzie i też jeszcze karmiła. Mała została z babcią i ma się
      doskonale:) Wszystko zależy więc od nastawienia. Ja nie mogłam zostawić synka.
      Dopiero po 12 m-cach byłam na to gotowa, ba!, nawet już chciałam wrócic do
      pracy, bo Mały wymagał coraz większej siły i uwagi, a ja fizycznie nie dawałam
      już rady.

      Życzę Ci, abyś pomyślnie przeszła rozstanie. To kwestia 2-3 tygodni i wszystko
      sie unormuje.
    • saneta80 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 09:56
      Nie jestem gotowa na powrót ale muszę ze względów finansowych...Zawsze ta kasa...
    • mamiza Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 09:58
      ja byłam w identycznej sytuacji, nie wyobrażałam sobie jak mogę zostawić mojego
      synka, ale musiałam wrócić do pracy, tak jak Ty, kiedy nie miał jeszcze 65
      miesięcy i udało się, w dzień zajmują się nim babcia i dziadek, a ja karmię go
      piersią do dzisiaj, a ma już 2 latka (w czasie urlopu mam zamiar odstawić, oj
      będzie trudno), w pełni Cię rozumiem, też bardzo martwiłam się jak to będzie,
      ale pomyśl sobie, ze jak nie pójdziesz do pracy to nie będziesz mogła zapewnić
      swojemu dziecku wielu rzeczy, a jeżeli chodzi o pierwsze kroczki, słówka czy
      siadanie to musis podejść do przecież pierwsze słówko, kroczek, który zrobi
      przy Tobie będzie Twoim pierwszym i nikt Ci tego nie odbierze, a karmić pracujc
      naprawde się da, trzymaj się, po nicku widzę, ze chyba jesteśmy w równym wieku,
      jak masz jeszcze jakieś sprawy odezwij się,
      wiesz najbardziej denerwują mnie rady typu: może mogłabyś zostać z dzieckiem
      dłużej i nie iść od razu do pracy, dziewczyny nie piszcie tak, bo skoro któraś
      z nas pisze że musi wrócić to musi, takie czasy, nie każdy ma taki luksus i
      może sobie przedłużać pobyt w domu z dzieckiem
      • mamiza Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 10:00
        wróciłam do pracy jak mały miał nie skończone 5 miesięcy, a nie 65 (palec mi
        się obsunął)
      • saneta80 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 10:25
        a jak z karmieniem? ściągałas pokarm i zostawiałaś? a w pracy jak? kurcze mam
        tyle pytań!
        • mamiza Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 10:34
          na początku pokarm ściągałam w pracy, niestety w toalecie, laktatorem avent do
          jednorazoewych woreczków avent, to jest chyba najbardziej higieniczne wyjście,
          poźniej jak już poziom pokarmu mi się unormował, to już nie ściągałam,
          wystarcza mu to co dostaje w domu prosto z piersi, a na ściągniętym mleku
          przygotowywane miał kaszki
    • madzia1708 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 11:40
      ja też tak miałam, namroziłam dużo mleka, w pracy ściągałam i jakoś było.
      Karmiłam 7 miesięcy :O(
      Też mi było ciężko, ale nie miałam innego wyjścia, musiałam iśc do pracy, bo
      sytuacja finansowa mnie do tego zmusiła. Gdybym posżła na wychowawczy miałabym
      4 razy mniej pieniędzy

      Trzymaj się, na pewno dasz radę :O) Wiedz, ze nie Ty pierwsza

      Pozdrawiam
      Magda
      • ilonaak Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 14:35
        Ja wrocilam do pracy jak mala skonczyla 4 miesiace. Nie bylo mi latwo, ale mala
        poszla do zlobka obok mojej pracy i chodzilam do niej 2 razy dziennie na
        karmienie. Moglam sie do niej poprzytulac i tak bardzo nie tesknilam. Teraz juz
        nie odwiedzam jej w czasie pracy, ale nadal karmie piersia, a corka ma juz 10
        m-cy. Praca nie jest zadna przeszkoda w karmieniu. To samo jesli chodzi o te
        wazne momenty. Jak dotad nic nie przegapilam. Kazdy zabek, "mama", siadanie,
        raczkowanie, jedzenie lyzeczka. Wszystko to widzialam, przy wszystkim bylam.
        Przeciez to sie dzieje stopniowo, nie pojawia sie nagle. Nie martw sie, praca
        tez ma swoje dobre strony. Przez 5 dni w tygodniu bedziesz chodzic w makijazu i
        uczesanych wlosach, ubrana jak czlowiek i pachnaca. Oderwiesz sie troche od
        kupek, rece i kregoslup odpoczna. Zreszta sama zobaczysz. Powodzenia!
    • an76 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 21:57
      Nic se nie boj i nie rozpaczaj.
      Ja wrocilam do pracy jak maly mial 20 tygodni i wszystko jest dobrze. Jemu tak
      chyba bardzej pasuje - bo ma roznorodnsc w ciagu dnia i mama ma wiecej
      cierpliwosci do niego. No i nic nam nie umyka, bo wszystko "pierwsze" robi przy
      nas a nie przy opiekunce.
      Szczesliwsza mama to szczesliwsze dzieko. Chyba, ze nie lubisz swojej pracy...

      A co do karmienia, to bylam wyrodna matka i juz miesiac przed powrotem zaczelam
      wprowadzac mleko modyfikowane ( z uwagi na chcarakter pracy nie bylo mozliowsci
      na regularne sciaganie mleka w czasie pracy) - zastepujac 2 posilki.
      A pewnego dnia odmowl piesi (to sciagalam przez 2 tygodnie i podawalam w
      butelce). A innego dnia bylam juz tak zmeczona i wyczerpana, ze nawet juz nie
      moglam nic sciagnac... Ale to bylo niedawno i do konca 6 miesiaca byl karminy
      jeszcze moim mlekiem (tak zreszta planowalam - bo uwazam, ze dluzsze karmienie
      jest bez sensu)
      Wlasciwie problem z powrotem do pracy polega na ciaglym zmieczeniu - jest tyle
      rzeczy do zrobienia po powroce do pracy, ze znowu malo sie spi (tak jak przy
      noworodku)
      • znaniec1 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 22.06.06, 23:04
        wróciłam do pracy jak mój synek mial niecałe 5 miesięcy, teraz ma 8,5 nadal
        karmię go piersią (sciągam pokarm w pracy) byłam przerażona, ale 1 dnia w pracy
        poczułam ulgę, umiem obić cos innego niż pieluchy i karmienie. tesknie za moim
        dzieckiem w pracy, ale jestem szczesliwa że pracuję. kasa nie była motywem
        powrotu
        • siula5 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 29.06.06, 13:52
          Dopiero po powrocie czuję się 100% spełniona, lubię swoją pracę, dodaje mi
          skrzydeł, a po powrocie do domu malutka również mi ich dodaje, jest lepiej niż
          jak siedziałam całe dnie w domu. 7 godzin w pracy szybko minie, przysługuje nam
          godzina na karmienie.
    • siula5 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 29.06.06, 13:55
      Przez pierwszy tydzień siedziałam jak na gwoździach, teraz już za mną prawie 2
      tydzień w pracy i jest już dobrze.
    • agichasz Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 30.06.06, 22:18
      Watek rzeka - ja wracam do pracy za kilka m-cy jak maly skonczy 1,5 roku! Choc
      zarabiam wiecej od mojego meza to zdecydowalismy sie zyc z jednej mniejsze
      pensji. Zyjemy z mniej niz polowy naszych poprzednich zarobkow. Ale ja
      postawilam na rodzine. Moge przezyc te 1,5 roku bez drogich ciuchow ,kosetykow,
      zrezygnowac ze swoich przyjemnosci.
      Mnie nie meczy "siedzenie" z dzieckiem- choc jest trudne bardzo sie ciesze ,ze
      moge byc przy Łukaszu.
      Wracam do pracy, bo boje sie,ze za rok czy dwa juz nie bede miala do czego
      wraca. Wiec same widzicie ,ze kazda z nas podejmuje decyzje. Wiem,ze sa syt.
      skrajne i trudne -ale to wyszstko jest bardzo subiektywne. Wszystko zalezy od
      charakteru mamy, taty, pracy i tp.

      Wkurzam sie, gdy dziewczyny mowia, ze wracaja, bo im na zycie nie starcza,mimo
      ze maz zarabia niezle (niezle to dla mnie 10 tys na 4 osoby!!!). Tyle tylko ,ze
      konsumpcyjny styl zycia wygrywa i wygodnictwo. Zostajac na wychowawczym trzeba
      byloby zrezygnowac z wielu rzeczy i przyjemnosci, nowych ciuchow, komorki,
      egzotycznych wakacji.

      Znam tez takie Pani, ktorych ,przy wyzszych dochodach, NIE STAC na dziecko.Paranoja.

      Ale tak bylo zawsze i zawsze bedzie ...

      PS: Mnie tez czeka rozstanie z dzieckiem na 10 godzin i niezaleznie od wieku
      bardzo sie to przezywa ...
      Niestety zawsze cos nas omija jak zostawiamy naszego malucha z kims innym -ale
      nie ma sie co dreczyc.
      Jak napisala jedna z mam -"dziecko wie kto jest jego mamusia i tatusiem" ....
      • greenfingers Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 07.07.06, 13:47
        urodzilam synka pod koniec drugiego roku studiow. z malym zostawal moj ojciec,
        maz tez studiowal. kiedy jechalam na uczelnie sciagalam pokarm i
        mrozilam.karmiam baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dlugo piersia.
        • dorgaj1 Re: Muszę wracac do pracy !!! ;-( Pomóżcie! 07.07.06, 18:22
          Witam. A ja zrezygnowałam z pracy kiedy okazało sie, że nie ma miejsca w
          przedszkolu dla dwójki moich dzieci. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji, kiedy
          zaczęło być ciężko zaczęłam opiekować się cudzymi dziećmi i tak ciągnę ten wózek
          23-rok. W międzyczasie urodziłam jeszcze dwóch synów i dalej opiekuję się
          dziećmi. Jest to najwspanialsze zajęcie na świecie.Obecnie mam pod opieką dwójkę
          na stałę, a 3-4 sporadycznie kiedy zachodzi taka potrzeba.Kiedy Maluchy
          odchodziły -bo nadszedł czas przedszkola- żal nam było sie żegnać. Z wieloma z
          Nich mam kontakt do dnia dzisiejszego. Czuję się jak najbardziej spełniona
          opiekując się dziećmi, chyba tylko taka praca daje mi ogromną satysfakcję kiedy
          patrzę jak te nieporadne Maluszki robią sie coraz mądrzejsze, zaczynają chodzić,
          mówić. Ale najprzyjemniej jest kiedy usłyszę od Malca -"ciociu kocham cię", aż
          łza sie w oku zakręci. Czasem jest problem aby Malec poszedł z Mamusią do domku,
          ale mam świadomość, że rodzice wiedzą iż Dzieciom jest u mnie dobrze.
          Pozdrawiam wszystkie Mamusie mające rozterki czy iść do pracy czy nie, pomyślcie
          Drogie Panie o sobie, jeśli nie czujecie się na siłach aby siedzieć z Dzieckiem
          w domu nie rezygnujcie ze swojej pracy. Tylko Mama spełniona zawodowo będzie
          Mamą zadowoloną. Wszystkim Mamom życzę szczęścia i powodzenia w pracy. "Gaja"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja