silvik
04.09.06, 12:28
Jestem w pracy i nie mogę się skupić, cały czas myślę o moim trzylatku...
Po macierzyńskim wróciłam do pracy, Mateuszem zajmowała się w tym czasie
babcia.
Teraz zaczął chodzić do przedszkola...
W piątek miałam urlop, Mateusz spędził 4 godzinki w przedszkolu(ja w tym
czasie wysprzątałam całe mieszkanie, zeby zająć czymś myśli..., potem go
odebrałam...
A dzisiaj jestem już w pracy, Mateusz w przedszkolu na 6 godzin...a ja wciąż
myślę, czy nie płacze, czy je, jak się czuje...
Mniej przeżywałam rozstanie po macierzyńskim,wtedy to było maleństwo(razem z
babcią), teraz jest to już rozgarnięty chłopiec, dla którego właśnie zaczyna
sie nowy etap w życiu....
Pozdrawiam Mamusie, czy Wy też tak macie???