szukam pracy w domu

12.12.06, 21:17
szukam jakiejś pracy w domu, na razie do końca grudnia mam jeszcze pracę, ale
z racji tego, że urodziłam dziecko to niestety pracodawca nie przedłuża mi
umowy, nie jestem już atrakcyjnym pracownikiem, od stycznia będę bezrpobotna,
niestety nie mogę szukać pracy poza domem bo nie mam z kim zosatwić 5-
miesiecznego synka, jeśli któraś z Was wie o jakiejś pracy w domku, proszę o
wieści, z góry wielkie dzięki,piszcie na ma_zajaczki@op.pl
    • kajka04 Re: szukam pracy w domu 13.12.06, 14:58
      może weźmiesz do opieki w domu drugiego dzieciaczka?
      Jeśli dasz radę ...
      pzdr
      • matysia80 Re: szukam pracy w domu 13.12.06, 18:17
        ja także z chęcią dorobiła sobie w domku,owszem ja pracuję,mam 2 letnią córcię
        i do tej pory jak ja byłam w pracy to babcia się nią zajmowała ale chce w
        styczniu dać małą do żłobka więc dodatkowe pieniążki by się przydały na opłaty!
        chętnie przyjmę jakieś propozycje! pozdr.
        • hanunia2 Re: szukam pracy w domu 13.12.06, 19:03
          Witam jestem mamą 2 córek studiujących poza miejscem zamieszkania.Mąż sam
          pracuję, Było trudno nie miałam pracy kto przyjmie kobietę 50 letnią do
          pracy.Koleżanka namówiła mnie do wstąpienia do klubu Oriflame ,Na początku było
          trudno.ale z jej pomocą udało się.Teraz mam pieniądze i nie muszę liczyć się z
          każdym groszem.Jak ktoś by chciał więcej się dowiedzieć to proszę pisać na mój
          adres meliowy lub gg 815095
    • jurek383600 Rszukam pracy w domu. w domu zarabia się piniądze 13.12.06, 19:50
      Witam Szanowne Mamy i ich urocze pociechy. Myślę że mogę zaproponować sposób na
      zarabianie jakto robi wielu ludzi z establlszmuntu nie tylko w polsce poniże
      wywiad znaszą koleżanką w biznesie Wiem, co robię
      Czyńcie dobro i zarabiajcie pieniądze...
      Czy to nie jest fantastyczne?
      Rozmowa z Dorotą Stalińską - aktorką, wokalistką, poetką, działaczką
      charytatywną, menedżerem marketingu sieciowego propagującym wellness - zdrowy
      styl życia Robert
      Gruszczyński
      Po ukończeniu Warszawskiej Szkoły Teatralnej
      Dorota Stalińska rozpoczęła swoją karierę w Teatrze na Woli pod dyrekcją
      niezapomnianego Tadeusza Łomnickiego, gdzie grała znaczące role klasyczne i
      współczesne. Wielkie role w filmach Barbary Sass: Bez miłości, Debiutantka,
      Krzyk, Historia niemoralna uczyniły z niej jedną z najpopularniejszych aktorek
      polskich i przyniosły jej wiele nagród, zarówno w kraju, jak i za granicą. Gra
      w filmach, teatrze, śpiewa, tworzy poezje, prowadzi fundację i działa w
      biznesie MLM. Przecież doba ma tylko 24 godziny. Jak ona znajduje na to
      wszystko czas? Ano, nie każdy człowiek ma w sobie tyle charyzmy co Dorota
      Stalińska. W jednym z wywiadów powiedziała: "Cenię tych, którzy realizują swoje
      marzenia". Czy network marketing może pomóc w realizacji marzeń?
      Zawsze czułam w sobie silną
      potrzebę pomagania innym.
      Taki jest
      MLM.
      Robert Gruszczyński: Wielka, uznana i podziwiana
      aktorka w nietypowej dla siebie roli i zdawałoby się nietypowej branży. Czy to
      nie dziwne?
      Dorota Stalińska: Ja tego nie nazywam branżą. To słowo niweluje prawdę. To, co
      robię nie jest zimnym, wykalkulowanym biznesem. Zawsze czułam w sobie silną
      potrzebę pomagania innym. Taki jest MLM. Moje zaangażowanie traktuję - podobnie
      jak działalność w mojej fundacji "Nadzieja" na rzecz bezpieczeństwa na drogach -
      jako kolejną misję. Zawsze lubiłam pomagać ludziom. Według mnie, nie ma w tym
      nic dziwnego.
      No tak, ale właściwie dlaczego network
      marketing? Przez całe swoje życie
      szukałam dla siebie, dla swojego zdrowia ratunku. Ludzie mi często mówią: "pani
      jest taka szczupła, wysportowana, pełna energii". Ale ja całe życie walczyłam z
      nadwagą. Może jest we mnie sporo energii, ale zawsze wiedziałam, że muszę o tę
      życiową energię dbać. Wszystko zaczęło się przed rokiem. Zaczęłam się
      interesować różnymi specyfikami dla zdrowia i w jakiś sposób natknęłam się na
      preparat, który sprzedaje się w systemie MLM. Wypiłam dwie butelki i tyle,
      koniec. O całej sprawie zapomniałam. Pewnego razu brałam udział w jakimś
      programie telewizyjnym, przestrzegając przed zawartością dużych ilości chemii w
      żywności i samych lekarstwach. Gorąco namawiałam wówczas, aby ludzie w
      dzisiejszym świecie szukali ratunku dla siebie w medycynie naturalnej, w
      ziołach. Po emisji programu dostałam e-maila z wiadomością o takim właśnie
      preparacie, w którym nadawca przekonywał mnie, że powinnam się z nim zapoznać.
      Uśmiechnęłam się wtedy do siebie i odpisałam grzecznie, że domyślam się o co
      chodzi, że wypiłam przed rokiem 2 butelki, były bardzo smaczne, ale rewolucji
      nie zauważyłam.
      Autor listu - Pan Bronisław, nie zniechęcił się, tylko poinformował mnie, że
      jeśli preparatu dalej nie piję to znaczy, że ktoś wprowadził mnie w błąd i
      należycie nie przekazał mi, w jaki sposób go aplikować i jakie w konsekwencji
      dobrodziejstwa są skutkiem jego działania. A ponieważ z natury jestem osobą,
      która musi wszystkiego spróbować, wszystkiemu się przyjrzeć i przetestować na
      własnej skórze, postanowiłam dać sobie jeszcze jedna szansę. Efekty przeszły
      moje oczekiwania. Dopiero po dłuższym czasie przedstawiono mi plan marketingowy
      obowiązujący w firmie, która dystrybuuje ten specyfik. Wcale nie miałam pojęcia
      co to jest multi level marketing. Powiem więcej: ja nie chciałam tego wiedzieć.
      Pragnęłam wyzdrowieć i udało się. Pomyślałam wtedy, że skoro mi się udało, to
      powinnam powiedzieć o tym
      innym.
      To był początek? Tak. Zaczęłam dostrzegać skutki
      działania suplementu. To było najważniejsze. Poleciłam preparat moim
      przyjaciołom i efekty były podobne. Moja przyjaciółka po zażywaniu preparatu
      przestała mieć napady padaczkowe. Producent moich znanych odblasków, po 4,5
      miesiącach przestał używać insulinę. Mojemu bratu, choć długo nie chciał w to
      uwierzyć, cofnęła się prostata. To sprawiło, że sama uwierzyłam w moc tego
      trunku, a chęć podzielenia się nim z innymi była tylko konsekwencją moich
      wcześniejszych doświadczeń. Nie widziałam kompletnie sensu by zajmować się
      jakąś dystrybucją, miałam swoja pracę, swoje życie, zobowiązania. Po co?
      Musiało minąć znowu trochę czasu, abym zrozumiała, że warto jest spojrzeć na to
      z innej strony, bo kiedy człowiek ma już zdrowie, to chce by trwało ono
      wiecznie i aby żyło się lepiej.
      Wielu ludziom nie mieści się w głowach, że dzięki systemowi multi level
      marketingu, można zarabiać pieniądze. Jest im bardzo trudno zaufać i uwierzyć,
      że po roku czy po kilku miesiącach są oni w stanie osiągnąć dochody rzędu 10 -
      15 tysięcy złotych miesięcznie.
      Im więcej pieniędzy dostanę, tym więcej dobrego zrobiłam dla ludzi. To są
      najlepsze pieniądze jakie w życiu zarobiłam, bo za każdą złotówką kryje się
      dobry uczynek.
      Czekam na pytania Jurek 383600@gazeta,pl

    • kajka04 Re: szukam pracy w domu 14.12.06, 00:00
      moja znajoma zajmuje się dystrybucją alveo i podobno nieźle na tym zarabia, ja
      Ci tego nie potwierdzę.
      pzdr
    • snella2 Re: szukam pracy w domu 04.04.07, 23:29
      jezeli interesuje cie praca w systemie MLM to chetnie pomoge moja branza to
      suplementacja zdrowe odzywianie diety odchudzajace ja pracuje tak juz 6 lat i
      mam wlasnie malutkiego synka godze to jak najbardziej swietnie sobie
      radze.Snella2@wp.pl
    • dorje Re: szukam pracy w domu 05.04.07, 09:47
      Witam serdecznie!
      Chciałbym zaoferować pracę, w której pracuje się samodzielnie i na własną rękę.
      Można w ten sposób zarobić ok. 600 zł. tygodniowo poświęcając na pracę zaledwie
      1-2 godziny dziennie przed monitorem. Wskazane (choć niekonieczne) jest przy tym
      posiadanie stałego dostępu do Internetu (nie trzeba wydawać pieniędzy na
      kawiarenki internetowe).
      Jestem absolwentem studiów humanistycznych i pracuję w branży ubezpieczeniowej.
      To zajęcie od samego początku traktowałem jako dodatkowe. Jednak okazuje się, że
      pomału staje się ono głównym źródłem mojego dochodu. Z zabezpieczonym portfelem
      odważnie mogę podejmować nowe życiowe wyzwania. Człowiek potrzebuje przecież
      kontaktu z ludźmi i ciekawych przygód.
      Zarabiam już od trzech miesięcy i gromadzę oszczędności, które wprost
      proporcjonalnie do upływu czasu powiększają mój budżet domowy i mogę sobie w
      końcu pozwolić na drobne przyjemności i opłacanie wszystkich rachunków w terminie.
      • dorje Re: szukam pracy w domu 05.04.07, 09:48
        hmmm, nacisnął mi się przypadkowo ENTER i nie zdążyłem dodać, że jeśli ktoś z
        Państwa jest zainteresowany, proszę o kontakt na adres:

        m6piatkowski@gmail.com
    • a_gadek Re: szukam pracy w domu 26.04.07, 12:40
      hej
      ja wkrótce też będę miała małego dzidziusia i też postanowiłam poszukać
      jakiegoś dodatkowego zajęcia dla siebie, bo każdy grosz się w takiej sytuacji
      przyda...
      postanowiłam zająć się programem partnerskim jednego z największych wydawnictw
      internetowych i spróbować swych sił w polecaniu jego publikacji... jedno jest
      pewne- można nauczyć się przy tym naprawdę wiele nowych rzeczy...
      jeśli masz ochotę- zajrzyj na ich stronę:
      skocz.pl/ksiegarenka



      mazajac napisała:

      > szukam jakiejś pracy w domu, na razie do końca grudnia mam jeszcze pracę, ale
      > z racji tego, że urodziłam dziecko to niestety pracodawca nie przedłuża mi
      > umowy, nie jestem już atrakcyjnym pracownikiem, od stycznia będę bezrpobotna,
      > niestety nie mogę szukać pracy poza domem bo nie mam z kim zosatwić 5-
      > miesiecznego synka, jeśli któraś z Was wie o jakiejś pracy w domku, proszę o
      > wieści, z góry wielkie dzięki,piszcie na ma_zajaczki@op.pl
      • a_gadek Re: szukam pracy w domu 26.04.07, 12:41
        poprawiam linka, bo coś nie działa...
        http:/skocz.pl/ksiegarenka


        a_gadek napisała:

        > hej
        > ja wkrótce też będę miała małego dzidziusia i też postanowiłam poszukać
        > jakiegoś dodatkowego zajęcia dla siebie, bo każdy grosz się w takiej sytuacji
        > przyda...
        > postanowiłam zająć się programem partnerskim jednego z największych
        wydawnictw
        > internetowych i spróbować swych sił w polecaniu jego publikacji... jedno jest
        > pewne- można nauczyć się przy tym naprawdę wiele nowych rzeczy...
        > jeśli masz ochotę- zajrzyj na ich stronę:
        > skocz.pl/ksiegarenka
        >
        >
        >
        > mazajac napisała:
        >
        > > szukam jakiejś pracy w domu, na razie do końca grudnia mam jeszcze pracę,
        > ale
        > > z racji tego, że urodziłam dziecko to niestety pracodawca nie przedłuża m
        > i
        > > umowy, nie jestem już atrakcyjnym pracownikiem, od stycznia będę bezrpobo
        > tna,
        > > niestety nie mogę szukać pracy poza domem bo nie mam z kim zosatwić 5-
        > > miesiecznego synka, jeśli któraś z Was wie o jakiejś pracy w domku, prosz
        > ę o
        > > wieści, z góry wielkie dzięki,piszcie na ma_zajaczki@op.pl
        >
        >
Pełna wersja