Pomówienia w pracy -kariera przez łóżko

02.06.07, 22:22
Jeśli wśród czytelników znajdują się kobiety (lub partnerzy/członkowie
rodziny tych kobiet), które skrzywdzono pomówieniem ze strony przełożonego,
iż awansowały poprzez łóżko to proszę o radę. Wróciłam do pracy po kilku
miesięcznej przerwie wynikającej z urodzenia dziecka i już pierwszego dnia w
zaufaniu otrzymałam od dwóch niezależnych osób informację o pomówieniach
jakie miały miejsce podczas mojej nieobecności. W tym czasie w Firmie zaszły
rewolucyjne zmiany kadrowe- m.in. szef, który mnie awansował utracił pracę.
Plotkę zawistnych ludzi podchwicił nowy przełożony i choć dotychczas nie miał
okazji zamienić ze mną choćby jednego zdania przekazuje ją dalej dewaluując
moją godność w oczach pracowników. Przeżyłam straszne dwa dni! Czy podłosć
ludzka ma granice? Podjęte u głównego szefa próby wyrażenia sprzeciwu wobec
takich działań jego prawej ręki skończyły się kolejnym afrontem. Zostałam
pouczona by zająć się pracą a nie plotkami... Tymczasem w świetle prawa to
jest pomówienie a nie moje konfabulacje. Czy ktokolwiek z Was odważył się
Bronić swojej godności? W jaki sposób i z jakim skutkiem?
Pełna wersja