pokonewka
29.07.07, 22:28
Drogie pracujące mamy, czy Wy też czujecie się w niedzielny wieczór tak jak ja?
Cały tydzień oczywiście żyję z myślą o weekendzie, nie że odpocznę, takich cudów nie ma, kiedy się pracuje na etacie, dodatkowo w domu i wychowuje dziecko. Ale myślę zawsze, o ja naiwna, że może trochę nadgonię z pracą w sobotę i niedzielę rano, póki dom śpi, może trochę posprzątam i doprowadzę dom do ładu, albo znajdę chwilę na doprowadzenie do ładu siebie. A potem nagle robi się ta nieszczęsna niedziela wieczór - ja niewyspana, zmęczona tuptaniem po mieszkaniu, w połowie bezcelowym, w połowie żeby przynieść/odnieść/pozamiatać, zaległości w pracy jeszcze większe... Chyba mam dość