warto na rozmowę z brzuchem?

05.09.07, 12:13
Witam,
jestem mamą 9-miesięcznego Stasia, a w brzuchu rośnie mi 4-
miesięczna fasolka. :)
Złożyłam swoje CV+list przez internet do znanej międzynarodowej
firmy. Wydaje mi się, że szukają właśnie kogoś takiego jak ja
(jestem po dość rzadkim kierunku), ale nie wiem, czy jest w ogóle
pokazywać się na rozmowie kwalifikacyjnej z ciążowym brzuchem.

Wiem, że jeszcze 3 lata temu nie miałabym szans na pracę. Czy dziś
sytuacja dostatecznie się już zmieniła? Czy wystarczająco wielu
wykwalifikowanych absolwentów uczelni wyjechało szorować gary w
Anglii, żeby nie skreślono mnie za brzuch (no i 2-3 miesiące urlopu
macierzyńskiego za pół roku).
Czy nie spalę się już na zawsze jako potencjalny pracownik w tej
firmie? CO ROBIĆ??
    • magania Re: warto na rozmowę z brzuchem? 06.09.07, 11:45
      Idz koniecznie jeśli Ci na pracy zależy. Ja mam 29 lat i trójkę
      małych dzieci. Na pierwszej rozmowie w sprawie pracy powiedziałam,
      że mam dzieci i dostałam tą pracę. Teraz zmieniam firmę i też
      powiedziałam o dzieciach, moja rozmówczyni powiedziała nawet, że mi
      zazdrości, że też by chciała mieć 3-kę i następnego dnia dostałam
      odpowiedz, że mnie przyjmują. Myślę, że zaczyna się cenić
      kwalifikacje i to już nie powinien być problem ( chociaż na pewno
      nie wszyscy pracodawcy ewaulowali odpowiednio)

      Życzę powodzenia!
    • anetamk Re: warto na rozmowę z brzuchem? 06.09.07, 14:40
      idź koniecznie - dziś to zupełnie inny rynek
      • a_gadek Re: warto na rozmowę z brzuchem? 02.10.07, 22:11
        czyżby rzeczywiście tak się pozmieniało?
        jeszcze na początku roku jak chodziłam na rozmowy ( i byłam w
        ciąży, mało wówczas widocznej) to pytanie o potencjalną ciążę padało
        praktycznie zawsze ( a to czy nie jestem , a może planuję, bo jak
        planuję to oni nie chcą...)
        wiem wiem bezczelność, ale cóż, taka rzeczywistość...
    • xyz000 Re: warto na rozmowę z brzuchem? 27.11.07, 10:23
      Poszłam na rozmowę w 3 mies ciąży, powiedziałam, że spodziewam się
      dziecka i usłyszałam,że gdyby nie ta ciązy to dostałabym pracę i
      żebym się skontaktowała po macieżyńskim, chciałam się skontaktować
      ale firma ta już nie istniała!!!!!!!!!
Pełna wersja