Karmienie piersią a nadgodziny

10.09.07, 06:18
Pracuję w dużej firmie na stanowisku specjalisty. Przychodząc do pracy po
urlopie macierzyńskim wyraziłam pisemną zgodę na zostawanie w pracy w
godzinach nadliczbowych. Miałam świadomość, że nie zawsze jest ktoś kto może
mnie zastąpić żebym o czasie wyszła do domu. Niestety teraz sytuacja wygląda
tak, że od ponad roku nie zapłacono mi za ani jedną godzinę nadliczbową. Kadry
motywują to faktem, ze to moja sprawa, czy zostaję!!! Najpierw informacja była
taka, że nie interesuje ich co robię ze swoją godzinną przerwą na karmienie(a
przecież jest to przerwa płatna wliczana do czasu pracy)- jeśli pracuję to mój
biznes...Okazało się jednak, że jeśli jestem w pracy nawet powyżej ośmiu
godzin, to za te nadliczbowe też nie otrzymuję wynagrodzenia....Jeśli ktoś ma
pomysł gdzie szukać informacji na ten temat to proszę o kontakt.Pozdrawiam.
Agnieszka
    • klara_0204 Re: Karmienie piersią a nadgodziny 23.09.07, 15:42
      O jaką informację Ci chodzi? Tu nie ma nic niejasnego. Postępowanie pracodawcy jest bezprawne, a Twoje oświadczenie nie dotyczy płatności za godziny (za te pracodawca musi zapłacić lub "oddać" w postaci wolnych dni) ale samego faqktu pozostawania po godzinach. Matki dziecka do lat 4 nie wolno zatrudniać w nocy oraz w godzinach nadliczbowych, chyba że się na to zgodzi.
      Sytuację tę normują przepisy Kodeksu Pracy dział 8 (głównie art 178 KP)
      W razie pytań napisz na maila.
      Pozdrawiam,
      Ewa
      (prawnik)
    • jaaga1975 Re: Karmienie piersią a nadgodziny 30.09.07, 05:16
      Dzięki serdeczne. Pracodawca utrzymuje, że prawidłowo rozlicza moje
      nadgodziny(wg. nich prawidłowo to jest powyżej 8 godzin przebywania w pracy- bo
      przecież ich nie interesuje czy przerwę na karmienie spędzam z dzieckiem czy w
      pracy- ponoć to mój wybór że zostaję). Ale dostałam już na szczęście pisemną
      odpowiedz z pip i czekam na reakcję pracodawcy. Pozdrawiam. Agnieszka
Pełna wersja