rozwiazanie umowy-czy to nie podstep?

01.12.07, 12:51
Mam umowe o prace na czas okreslony do 12/2008. Urodzialm kilka
miesiecy temu corke, poszlam na macierzynski, potem troche urlopu i
zwolienie lekarskie. W miedzyczasie dszlam do porozumienia z szefowa
ze do pracy juz nie wroce, jak skoncze zwolnienie to rozwiazemy
umowe za porozumieniem stron.
Wyniknela jednak niespodziewana sytuacja- przechwycila:)) mnie
konkurencja. szefowa juz wie i teraz propozyje ktora mi przedstawila
opisuj e Wam, bo mam obawy, czy dobrze robie idc na taki uklad, czy
szefowa nie robi po zlosci z zazdrosci.
Otoz:
zwlonienie mam do 6 grudia-ona zaproponowala ze mam wystapic o
rozwiazanie z dniem 7 grudnia i wyp;ate zaleglego urlopu (44 dni).
A i ona sie zgadza na nietypowy okres wypowioedzenia (w umowie jest
miesiac)
czy to nie jest jakis podstep?
Czy dobrze robie>?
    • menamimi Re: rozwiazanie umowy-czy to nie podstep? 04.12.07, 12:28
      może nie
Pełna wersja