pomóżcie-nowa praca i dziecko?

19.02.08, 01:40
Witam,
chciałabym prosić o opinię czy poradę ...

Jak należałoby postąpić, gdy właśnie zatrudniona kobieta zachodzi w ciążę? Czy
powinna powiedzieć o tym swojemu szefowi? Przypuśćmy, że ma umowę na 3 m-ce
(okres próbny), z "wizją" podpisania następnej umowy o pracę.
Przyznanie się = z zakończeniem współpracy wraz z terminem na jaki zawarta
została umowa. Jednak zatajenie tego stanu, wydaje mi się też złym
rozwiązaniem, bo jaka będzie atmosfera w pracy gdy taka pracownica podpisze
następną umowę i powiadomi swojego szefa, że jest np w 3 czy 4 m-cu ciąży?

Przepraszam, że się rozpisałam.
Może któraś z Was jest lub była w podobnej sytuacji?
    • neruzo Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 19.02.08, 08:58
      dobrze byloby aby szef wiedzila jak najwczesniej o tym ze jestes w
      ciazy (moglby wtedy z duzym zapasem czasu rozplanowac rozne sprawy w
      firmie zwiazane z Twoja pozniejsza nieobecnoscia. z drugiej strony
      masz racje - gdy sie dowie, ze jestes w ciazy nie bedzie chcial
      podpisac z Toba kolejnej, korzystniejszej umowy (bo ta i tak bedzie
      musial przedluzyc do dnia porodu). co do atmosfery w pracy jaka moze
      zapanowac po tym jak sie jednak dowie o ciazy - jesli nie bedziesz
      naduzywac bez potrzeby zwolnien lekarskich i sumiennie pracowac to
      nie powinno do nie powinno byc problemow
    • mamajulki080506 Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 20.02.08, 08:26
      Jak pisze poprzedniczka umowa i tak zostanie Ci przedłuzona do czasu
      porodu...więc możesz o tym powiedzieć, potem pracować rzetelnie, nie
      naduzywac zwolnień i pokazać, co potrafisz, tak, żeby szef wiedział,
      że warto Ci przedłuzyc umowe, bo jestes dobra w tym, co robisz...
      Ja zaczęłam nową pracę bedąc w drugim mcu ciąży, umowę miałam na
      rok, powiedziałam o ciąży jak byłam w 5tym mcu (jeszcze nie było po
      mnie widać). Faktem jest, że na pracy mi bardzo zależało, o czym też
      szef wiedział...nie brałam zwolniń, bo na szczęście czułam się
      dobrze (nawet mdłości jakoś przetrzymałam) zostawałam po godzinach,
      mimo, ze nie powinnam i odwalałam kawał dobrej roboty, o czym
      dowiedziałam sie na swojej ocenie...niesmak u pracowników odczułam,
      ale to nie oni mnie zatrudniali...po macierzyńskim wróciłam do pracy
      i dostałam umowę na czas nieokreslony...teraz znowu jestem w ciąży i
      nawet jak byłam na zwolnieniu pierwsze dwa miesiące, to
      przychodziłam do pracy na 4 godz., bo mdłosci mnie dopadały po
      południu...
      Trzeba potraktować szefa tak, jak samemu chciałoby się być
      potraktowanym na jego miejscu...chociaż nie ma gwarancji, że szef
      to "równy" facet :-(
      Powodzenia
    • daka_tbg Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 20.02.08, 11:49
      witaj Agusiu.
      Piszę słowa otuchy dla Ciebie, nie tak dawno byłam w identycznej
      sytuacji, umowa od lipca do końca grudnia 2007 a w październiku -
      niespodzianka. Dwa miesiace płaczu, koszmarów nocnych że znowu będę
      bezrobotna i mam w dodatku 1,5 dzidzię. Postanowiłam zagrać
      uczciwie - tym bardziej że pracodawca przyjmując mnie zastrzegł
      sobie - rzadnych ciąz- co prawnie nie jest dozwolone. Po podpisaniu
      umowy w styczniu na kolejny 1 rok w obecności kadrowej - poszłam do
      szefa pogadać prywatnie i zwróciłam mu podpisaną umowę mówiąc że
      jestem w ciąży - a nie tak się umawialiśmy i zaproponowałam
      podpisanie ze mną umowy do czasu mojego rozwiązania. szef był bardzo
      zaskoczony że tak postąpiłam,mówił że nie spotkał tak uczciwej
      osoby, umowę przyjął i za 10 min. kadrowa przepisała ją na umowę na
      czas nieokreślony - żeby nie stresować przyszłej mamusi. Morał z
      tego taki że"czasami szef też jest człowiekiem" teraz jestem w 6 mc.
      ciąży, pracuję i nie zamierzam uciekać na L4. Oczywiście po
      macierzyńskim obiecałam wrócić do pracy - zero wychowawczego na
      który i tak się nie wybierałam. Chociaż niewiem jak to będzie z 2,3
      dzieckiem i niemowlakiem. Tak że głowa do góry. Uczciwość czasami
      popłaca. pozdrawiam
    • aga7807 Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 22.02.08, 13:38
      Dziewczyny, jesteście niesamowite - zrobiło mi się bardzo miło gdy
      zainteresowałyście się moim pytaniem :-)

      Nie jestem jeszcze w ciąży - niestety :-( ale jestem w takim miejscu mojego
      życia, że wszystko jest teraz bardzo ważne i bardzo pilne ....
      zresztą u mnie zwykle było tak, że albo nic się nie działo albo wszystko w
      jednym momencie.

      Bardzo chciałabym zmienić pracę - ciężko jest wytrzymać w obecnej - chyba
      jeszcze nigdy w życiu nie spotkałam tak fałszywych ludzi, kiepskie zarobki
      (wiecznie obcinane) i szefów, którzy mają maximum żądań, wiecznie coś nowego
      wymyślają i nie dają nic w zamian. Myślę, że spokojnie wygrałabym z nimi sprawę
      o mobing (tak jak większość pracowników w tej firmie).

      I druga sprawa, właściwie bardziej istotna, to dziecko. Ja, 3 dychy na karku i
      chory facet - albo teraz staramy się o dziecko albo za min. 2 lata (po jego
      leczeniu).

      Nie wiem co mam zrobić. Chodzę na rozmowy kwalifikacyjne ale zaczynam sie
      zastanawiać czy to dobry pomysł. Co będzie jak zaraz po zatrudnieniu zajdę w
      ciążę? Z jednej strony - ogromna radość a z drugiej strach o przyszłość.....

      • neoaferatu Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 28.02.08, 08:52
        Hej Aga jestem mama pracujaca praktycznie bez przerw i mam 5 dzieci. Ja nie
        zawiadamiałam szefa przy podpisaniu kolejnej umowy po tej trzymiesiecznej, ze
        prawdopodobnie jestem w ciaży, bo ciaza to nie choroba. Wydaje mi sie, ze
        czasami pracodawcy a nawet same mamy za dużo skupiaja sie na ciaży tak jakby to
        było nie wiadomo co i przekreslało kobietę jako pracownika. Nie było też
        problemów z kolejna umową o prace. Myśle ze niektóre kobiety za bardzo sie
        przejmują i zamartwiaja i denerwują. Nie uwazam też żeby koniecznie trzeba było
        latać do szefa, zeby ewentualnie podpisać mniej korzystna umowe do dnia porodu,
        bo nie uwazam ze kobieta powinna wstydzic sie ze nosi w sobie dziecko czy też ze
        powinna byc jeszcze za to karana gorsza umowa o prace bo tylko do dnia porodu.
        NIe przysługują wtedy normalne swiadczenia po porodzie, bo umowa o prace wygasa
        z chwila urodzenia dziecka.
        Aga rzeczywiscie jesli juz masz około trzydziestki to nie ma co czekać z próbami
        zajscia w ciażę, no bo ile lat można jeszcze czekać? A plany zyciowe czesto
        koryguje samo życie, chocby człowiek wymyslił nie wiadomo jaki plan. Nie wiadomo
        przecież na koniec, kiedy uda ci sie zajsć w ciaze. MOze juz przepracujesz
        spokojnie trzy miesiace? Po co martwic sie na zapas? Ja jutro ide zrobic badania
        lekarskie do nowej pracy i mysle ze jak wszystko pójdzie dobrze to pójde do
        pracy gdzies za dwa tygodnie. A jeżeli bym zaszła w ciaze wkrótce to przecież
        zadna katastrofa by sie nie wydarzyła oprócz mam nadzieje urodzenia dziecka.
        Pozdrawiam cie i napisz czy wyszło ci z ta pracą. Ja sporo sie naszukałam i mam
        nadzieje ze zakończy sie to sukcesem.
      • aga7807 Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 29.02.08, 23:07
        Neoaferatu, dzięki :-) mądre słowa ...

        Poczekam jeszcze trochę - jak nie odezwą sie w sprawie ostatniej rozmowy
        kwalifikacyjnej, to już wiem co robić ....
        Rozpoczynamy starania o dziecko !!! :-D i to chyba cieszy mnie najbardziej,
        właściwie to nie czekam na ten telefon ...

        • anialekonly Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 01.03.08, 19:47
          Ja widzę to tak: sama mam 4-miesięczną córeczkę, już wróciłam do pracy, przez najbliższe 3 miesiące malutka jest i będzie pod opieką "niani" w postaci mojej przyjaciółki,która obecnie jest an urlopie wychowawczym i zaproponowała takier rozwiązanie :) my same z resztą przez peirwsze alta życia byłyśmy w ten sam sposób razem wychowywane przez jedną z babć, podczas gdy rodzice z obu stron byli proacujący. Jak moje Słoneczko skończy 6-7 miesięcy upatrzyliśmy już z mężem dla niej miejsce w prywatnym żłobku, któy ejst neidaleko nas i ma świetne opinie i różne fajne opcje i możliwości, co go wywyższa przy wyborze niania w domu czy miejce profesjolanje opieki nad dziećmi.

          Myślę więc, że wsyzskto można bardzo wygodnie zaplanować zarówno dla rodzicó jak i pracowdawcy. Wydaje mi się, że trochę nie fair by było zacząc gdzieś pracę, a w momencie gdy pracowdawc naqm zaufa odejśc np na dłuższy urlop macierzyński czy wychowawczy. Natomaist stawiając sprawę jasno, że jest się w ciązy, ale bardzoz ależy nam na pracy i w miare możliwości postaramy się wypełniać swoje obowiązki rzetelnie i tak długo jak to będzi emożliwe, i że zamierzay skorzystać jedynie z 3-miesięcznego urlopu macierzynskiego i potem z zapałem wrócic do pracy, można doprowadzić do tego, że sprawa ta będzie wygrana dla obu stron :) Ja np. przy zapewnieniu, że gdy pracowadca mi zaufa i da mi szansę, gwarantuję, że wróce do rpacy zaraz po macierzyńskim, pokazałam mu podpisaną umowę ze żłobkiem ;) moj szef oczywiscie sie usmiechnął i powiedizął, że będą w takim raiz ena mnei czekać i powiedizął, żebym mówiła od razu, gdy tlyko będe potrzebowała dnia wolnego podczas ciązy, bo dorbho dziekco najważneijsze jest teraz i że liczy, że jak już trochę zregenerujemy obie siły to że liczą w firmie na odwiedziny :) to byłóo bardzo miłe i dało i ejszcze wieksza motywacje do pracy :)

          Tak więc: przedstaw sowj obracowany plan działania, zeby pracodawcas weidiZał, że faktycznie wszystko rpzmeyslalas ib wiesz co mówisz i jestem pewna, że szef przedłuzy z toba umowę, na pewno rpzkeoansz go do swoich racji, że wiesz czego chcesz w zyciu i że warto na takiego rpacownika czekać :)

          pozdrawiam wszystkich serdecznie
          • anialek.only Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 02.03.08, 11:09
            Zaglądam tu tak i zaglądam.... Napisz proszę jak już rozwiąze się Twoja sytuacja :) Osobiście trzymam kciuki i podpisuję się dalej pod tym co anpsaiałm wczoraj. Pozdrawiam :)

            PS. Wczoraj się zarejestrowałam pierwszy raz...i juz dzis zapomniałam hasła do konta - musiałam otworzyc nowe <gapa>
          • aga7807 Re: pomóżcie-nowa praca i dziecko? 04.03.08, 00:24
            witajcie dziewczyny :-)
            sytuacja na razie sama się rozwiązuje, bo ....
            nie odezwali się w sprawie ostatniej rozmowy kwalifikacyjnej a poza tym
            zrobiłam test i niestety nie jestem w ciąży :-(
            Jakiś czas staramy się o dziecko, więc znowu miałam nadzieję ....
            U mnie rzeczywiście jak już się coś komplikuje to na całego ....., chociaż z
            drugiej strony na razie wszystko jest jasne.

            To co sobie teraz obiecałam, to ... nie wysyłam CV. Trudno, muszę wytrzymać w
            obecnym miejscu pracy. Najważniejsze teraz jest dziecko a własciwe to by je
            wreszcie mieć.
Pełna wersja