joszka30
06.08.08, 23:08
Zastanawiam się, czy mam jakiekolwiek szanse w sądzie pracy np. na
odszkodowanie w sytuacji, kiedy pracodawca daje mi do podpisania
umowę ze stawką zupełnie inna niz ustalona, to nawet nie było brutto
tego co chciałam netto.. Ja zeby przyjąc się tam do pracy ("solidna"
państwowa firma), złozyłam wymówienie w starej pracy (bo jak wiadomo
okresy wypowiedzeń etc...)
Obawiając sie jakis numerów, chciałam podpisac umowe w nowej pracy
przed złożeniem wypowiedzenia w starej,ale szefowa uznała: "trzeba
miec troche zaufania do ludzi i że u nich nie ma takiego zwyczaju"...
Skutek: złozyłam wypowiedzenie, nie zgodziłam sie na stawkę w nowej
pracy. I zostałam bez pracy... WIEM... Głupich i naiwnych nie
sieją... Wiem po fakcie..Oczywiście, wszystko było umawiane na
gębę.. zero dowodów. Ale myślałm ze urzędnik samorządowy, państwowa
firma, to po co miałby oszukiwac...
No i co z tym zrobić