Dyskryminacja ze względu na płeć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 22:54
Zastanawiam się jakie dowody powinnam mieć by pójść do sądu pracy.

Firma prowadziła rekrutację wewn. i po jej zakończeniu powiedziano
mi, że mam najwyzsze kwalifikacje na to stanowisko, ale nie mam
potencjału do awansu z tego stanowiska wyżej, bo nie będę w stanie
kierować fizycznymi pracownikami głównie płci męskiej i nie jestem
mobilna. Zadna z tych rzeczy nie jest wymagana na tym stanowisku i o
żadną mnie nie zapytano. Po prostu znając moją sytuację życiową
rekruterki tak myślą. (moja sytuacja to dwoje małych dzieci, ale mam
np. bardzo partnerskiego męża)

Podczas rekrutacji pani miała to wszystko wypisane na kartce
(wydruk) i mówiła mi.

Rozumiem, że idąc do sądu nie mam co liczyć, że pani dobrowolnie
pokarze tę kartkę.

A gdybym ją jakoś podeszła i uzyskała od niej tę kartkę czy miałabym
szansę coś wygrać. Szczerze mówiąc to chciałabym chyba obudzić moją
firmę ( z której po tej akcji chcę odejść), że głoszone przez nią
wartości stały się już tylko pustymi słowami.

A co ewentualnie miałabym szansę uzyskać w sądzie?

I jak sie do tego zabrać, czy jakieś "kobiece" fundacje pomagają?

pozdr
m
    • agnieszka.janowska Re: Dyskryminacja ze względu na płeć 20.08.08, 13:53
      Szanowna Pani,

      faktycznie powinna Pani uzyskać jak najwięcej dokumentów
      udowadniających działania dyskryminacyjne.

      Wysokość odszkodowania wynosi nie mniej niż minimalne wynagrodzenie
      za pracę. Górna granica odszkodowania nie została jednak określona.
      Sąd pracy, który rozpatruje tego typu sprawy, może więc zasądzić o
      wiele wyższą kwotę, jeśli uzna to za słuszne.

      Jeśli pracodawca szuka kogoś do pracy fizycznej pod ziemią w
      kopalni, albo do rozładunku towarów o dużym ciężarze, to oczywistym
      jest, że zgodnie z przepisami prawa pracy nie będzie to mogła być
      kobieta. Wówczas jedynie ma prawo podkreślić, że poszukuje do pracy
      wyłącznie mężczyzny.

      Pomoc może uzyskać Pani u adwokata lub radcy prawnego
      specjalizującego się w tym zakresie (informacje np. w okręgowych
      izbach radców prawnych i okręgowych radach adwokackich).
Pełna wersja